Jump to content

Tzagi - moj Tzagi


laminat

Recommended Posts

Witam

ostatnio nie mam czasu na przesiadywanie w warsztacie wiec musiałem wybrac coś mało ambitnego i zajmujacego niewiele czasu - a z braku kasy takze szybowiec stad wybor padł na tzagi do tej pory spedziłem nad nim 2 dni (i to urywane o przed swiateczna pomoc w domu) a o to zdjecia

 

aaaa0080tw9.jpg

aaaa0081zb4.jpgaaaa0082bs6.jpgaaaa0084af3.jpg

 

a tak miedzy nami to chciałbym go skonczyc jutro:)

Link to comment
Share on other sites

Na zdjeciach widze ze na lotki uzyles depronu...odradzam tobie to rozwiazanie gdyz depron jest zamiekki i bedzie sie wyginal lepiej uzyj balsy 3mm. Ja w swojim skrzydelku ze wzgledu na wywazenie uzylem dosc ciezkiego ale ciekawego materjalu jakim jest tektura falista(?)

Powodzenia przy dalszej budowie i udanego oblotu!

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

model został ukonczony

wstepnie oblatany i trzeba wprowadzic kilka korekt na ktore poswiece przyszły weekend bo jutro zaczyna sie szkoła a klapolotki zostana zmienione na balse 5mm (nie miałem własnie 3mm) do tego jak bede w miescie to musze kupic troche roznorodnej folii bo tak jak teraz jest oklejony wyglada załosnie( poprostu odraza kolorystyka i zestawienie barw foli)

a mam pytanie jak wogole mocowac winglety bo cały czas mi odpadaja....

Link to comment
Share on other sites

no dokładnie tak robie

dodatkowo jeszcze wklejam na zywice wykałaczki od szaszłykow i lipa........

gdzies widzialem kołki rozporowe........ - a moze warto sprobowac

Link to comment
Share on other sites

Na lotki starczy balsa 4mm - własnie też robie deltę i zauważyłem że 4mm to optimum na lotki.

 

Troche z wingetami mnie zmartwiłeś bo pewnie mi też będą odpadać. Myśle że problem w tym że one są umiejscowione na końcach płata i chaczą przy krecie -odpadają.

 

Główkuje czy niedać ich gdzieś w centrum płata (byle nie na końcach) i wydaje mi się to dobry pomysł.

 

Nie sądze aby kołki rozporowe coś zmieniły w tej kwesti akurat.

 

Zrobie końcówki z balsy - oszlifuje a wingety zrobie chyba z 20-25cm od końcówki płata w strone środka. Pomyśle jeszcze nad tym jak to rozwiazać sensownie i jak coś wymyśle to dam znać.

Link to comment
Share on other sites

Z wingletami sposob jest banalny i stosuje go od dawna

Na koncowkach platow przyklejone sa sklejkowe zeberka ze sklejki 0,6mm , polakierowane na gladko wczesniej. Dla wzmocnienie w koncowki sa wklejone kolki drewniane ( juz po przyklejeniu zeberek ) ktore przyszpilaja zeberka. To wzmacnia polaczenie styro-sklejka

Do takich koncowek balsowe winglety przyklejam 2 stronna tasma klejaca. Jedna warstwa na zeberko , jedna na winglet. JAk sie pozadnie zrobi to nie ma szans na przypadkowe odpadniecie.. Czasem nawet trudno odkleic do transportu. Tyle ze po transporcie zawsze trzeba nowa tasme dawac

EDIT:

Winglety albo lakierowane albo zalaminowane cienka tkanina szklana..Pow. klejone tasma musza byc gladkie ale to chyba oczywiste :D

Link to comment
Share on other sites

Mowimy o wingletach..a te z natury swojej rzeczy mocuje sie na koncowkach platow i tam jest ich miejsce. Inaczej nie spelniaja swojego zadania jako winglety.

A tak z innej beczki to sprobojcie TZagim bez wingletow..Prawie bez roznicy :D Troszke bardziej w zakrecie uslizguje jedynie

Link to comment
Share on other sites

Chyba w tym konkretnym przypadku wingety spełniają akurat rolę usterzenia pionowego?

 

Z tego co wiem to w , klasycznym szybowcu wingety mają służyć do rozpraszania wirów (czy jakoś tak) tworzących się na końcówkach płata, poprawiając aerodynamikę modelu.

 

Jednak w takim tziagi i mojej delcie chyba nie będzie to miało większego znaczenia gdzie je umieszcze bo i tak będzie raczej spadem bez napędu :wink:

Link to comment
Share on other sites

Przy takim modelu faktycznie dopatrzenie sie dzialania lub braku wplywu wiru na koncowce jest niemozliwe, niemniej uwazam ze miejscem gdzie najlepiej mocowac winglet ( czy usterzene pionowe ) w tym przypadku jest koncowka skrzydla. Po prostu najlatwiej ja zdemontowac wtedy do transportu a wlasnie to winglety sa tym upierdliwym elementem co zawsze przeszkadza w transporcie. JAk dasz gdzie indziej to jak zamocujesz? RAczej na stale juz... :D

Link to comment
Share on other sites

Pewnie ze na stałe ale delt ma 1m to w całości ją bede woził podobnie jak modelik dlg 1,2m - też w całości wożę. Czasem nawet 1,6m w całości wożę więc to dla mnie nie problem raczej.

 

Moja delta będzie latała przed blokiem czyli zniose ją z domu i fruuuu :lol:

Link to comment
Share on other sites

Dzięki dzięki oby fruwał dłuzej niż flacon ;-)

 

Robie delte na naped cd z modelarski.net - delta MJ

 

Zrobie jej jednak 3 lotki tj. Wysokość i 2 lotki.

 

Co myślicie będzie lepiej niż z 2 lotkami tylko? Ja mam nadzieje, że tak bo przy 2 lotkach na ster wysokosci reaguje strasznie nerwowo (kumpel ma na 2 lotki -czy tam sterolotki dla uściślenia)

Jak da jej w dół to pikuje jak głópia i to staje się aż niebezpieczne (mimo trymów i ustawiania expo )

 

Co sądzicie?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.