Skocz do zawartości

Wyłączam nadajnik a silnik zaczyna pracować


nazimek

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszytskich Forumowiczów.

 

Jestem świeżoupieczonym modelarzem.

 

Zbudowalem właśnie swoją pierwszą łódź. Zastosowałem silnik Graupnera 720BB Torque 12V oraz regulator obrotów Robbe Truck 35A. Dzisiaj zmontowałem elektrykę i wszystko było w jak najlepszym porządku. Do czasu... Po wyłączeniu nadajnika ( odbiornik włączony nadal, zasilany z ako w łodzi) silnik po 2sek zaczyna pracować. Po włączeniu nadajnika silnik staje. Jaki błąd popełniłem? Tak jak juz pisałem jestem nowy w tym temacie i nie wiem jak teraz się do tego zabrać.

 

Proszę o pomoc doświadczonych kolegów.

 

Z góry dzięki i pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wyłączysz nadajnik, odbiornik zaczyna zbierać radiowe śmieci z otoczenia i do serw (w tym regla) mogą iść cuda.

Wyłączanie najpierw odbiornika, a potem nadajnika (włączanie odwrotnie - najpierw nadajnik, potem odbiornik) to podstawy modelarskiego BHP.

Łódka to małe piwo, wyobraź sobie elektryczny heli klasy 500 w domu na stole, postawiony tam celem regulacji.

 

Młody jesteś, nauczysz się :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Możesz zaprogramować odbiornik (o ile ma takie funkcje) , że po utracie sygnału (np.wyłączenie nadajnika) odbiornik przywraca ustawienia początkowe .

Np lotki,wysokość i kierunek na "0", a silnik bez gazu ,albo minimalny gaz.

(na taki przy którym model nie ruszy z miejsca ,a wolniej ląduje (śmigło będzie go zwalniać).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Możesz zaprogramować odbiornik (o ile ma takie funkcje) , że po utracie sygnału (np.wyłączenie nadajnika) odbiornik przywraca ustawienia początkowe .

Np lotki,wysokość i kierunek na "0", a silnik bez gazu ,albo minimalny gaz.

(na taki przy którym model nie ruszy z miejsca ,a wolniej ląduje (śmigło będzie go zwalniać).

na własne oczy widziałem jak tak zaprogramowany model odleciał w wyniku utraty kontroli w siną dal, a bez tego zaprogramowania spadłby na miejscu

 

w sumie to nawet dwa takie przypadki widziałem, tylko że mój model przypadkowo wnosząc się powoli po prostej doleciał do jedynego drzewa w pobliżu walnął w czubek (chyba) sosny i spadł pod nią bez szwanku (od tego czasu jestem za spadaniem moich modeli na ziemię gdyby straciły połączenie z nadajnikiem)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To zaprogramowanie nazywa failsave w niektórych odbiornikach nie da się wylączyć (np jeti rex) a w innych się da. Failsave włącza się gdy odbiornik traci kontakt z nadajnikiem i ustawia serwa w pozycji "neutrum" a obroty silnika są ograniczane (w silnikach spalinowych) lub silnik jest wyłączany całkowicie (silniki elektryczne)

 

W przypadku braku takiej opcji po stracie sygnału z nadajnika odbiornik zbiera zakłócenia, serwa szaleją podobnie jak obroty silnika.

 

nazimek, w przypadku wyłączenia najpierw nadajnika a potem odbiornika tak się zawsze dzieje (tak jak opisałeś). Najlepiej najpierw wyłączać odbiornik a dopiero potem nadajnik

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To zaprogramowanie nazywa failsave w niektórych odbiornikach nie da się wylączyć (np jeti rex) a w innych się da. Failsave włącza się gdy odbiornik traci kontakt z nadajnikiem i ustawia serwa w pozycji "neutrum" a obroty silnika są ograniczane (w silnikach spalinowych) lub silnik jest wyłączany całkowicie (silniki elektryczne)

Nieprawda.

Zaprogramowany Failsave odtwarza położenie drążków w momencie włączenia nadajnika. Wystarczy przytrzymać drążek w jakimś położeniu (np. ster w lewo), a wtedy model będzie krążył po utracie zasięgu.

 

Baxter

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie w odbiorniku Futaba 1410DP jest tak że jak wyłączę nadajnik to serwa zostają w pozycji w której były przed utratą sygnału-tak się dzieje przy wyłączonym FS. Jeżeli zaprogramuję FS to serwa po utracie sygnału przez odbiornik ustawiają się w zaprogramowanej uprzednio pozycji.

W przypadku odbiorników PPM wyłączenie nadajnika powoduje przypadkowe ruchy serw chyba że odbiornik jest wyposażony w jakiś mikroprocesor i ma możliwość zamrożenia wyjść lub ustawić stery w neutrum. Na 100% nie ma takiego układu C17 Graupnera. Po wyłączeniu nadajnika serwa zaczynają szaleć.

 

Aaa, byłbym zapomniał : nazimek "Problem z silnikiem szczotkowym po wyłonczeniu nadajnika " . Zmień to bo oczy bolą

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To Graupner ma jeszcze fajniej :P

 

Ja mogę ustawić FS jako HOLD czyli zostawia serwa w ostatniej poprawnie odebranej pozycji, albo .....tu nie pamiętam nazwy..........w pozycjach ściśle przeze mnie określonych lub po prostu zachowuje się jak w PPM czyli zbiera wszelakie śmieci z eteru :]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A moze Panowie spytamy kolege jaka ma aparature i jaki odbiornik? Jakos nie doczytalem :)

 

Generalnie w Futabie 9cap (inne z pewnoscia podobnie) trzeba uwazac np. z dodatkowymi modulami assana. Jesli w menu serwisowym zmienimy od razu gaz na rew. to po wylaczeniu nadajnika mamy efekt ktory opisal kolega u gory - full gaz. Gdy zrobimy rewers w konfiguracji kazdego modelu to problem nie wystepuje.

 

Oczywiscie twardej zasady opisanej przez Leszka powinien sie mimo wszysko trzymac.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Michał dziwne wydaje mi się to co piszesz bo regulatory jakie do mnie ostatnio trafiają zawsze kalibruje się najpierw drążkiem, jeżeli drążek bedzie na max [obojetne czy revers czy nie] silnik zaczyna pikać że coś jest nie tak.

 

Co do szczotek to się nie wypowiadam, dawno to było ... Ale z tego co mi świta to przy obciążeniu tego modelu w wodze z regulatorka bedzie węgiel.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mowimy o sytuacji w ktorej wlaczona byla aparatura oraz odbiornik a nastepnie wyłączamy aparature. W tym momencie regiel nie przechodzi do programowania tylko dostaje od odbiornika info o pelnym gazie. Nie wiem jak z innymi modulami, z assanem jest to przetestowane.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pozwolę sobie zacytować Sławka

"W przypadku odbiorników PPM wyłączenie nadajnika powoduje przypadkowe ruchy serw chyba że odbiornik jest wyposażony w jakiś mikroprocesor "

W przypadku Mpx-a Jest coś takiego jak IPD i serwa zatrzymuja się na tzw 0 lub w/zaprogramowanego FS

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bez procesorka śmieci dostają sie do analogowego dekodera przeważnie złożonego z wzmacniacza operacyjnego i układu CMOS 4015 lub 4017 powodując jego przypadkowe działanie a przez to ruchy serw. Mikroprocesor obrabia sygnał i śmieci poprostu nie przepuszcza uruchamiając zapewne program FS.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Póki co to pytający dostanie 1pkt za błędy. O ile na pewne rzeczy można przymknąć oko to na "włonczanie" już nie. To jest kaleczenie języka. Pomimo kilkukrotnego zwracania uwagi nic się nie zmieniło.

 

Wracając do tematu jego autor powinien napisać w pierwszym poście jaki posiada sprzęt.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.