To przyjedz do Francji tu 35 km od Paryża warczymy aż nas samych uszy bolą.
Ale już poważnie.
Silnik niedotarty potrafi odbijać i walić po paluchach.
Ja mam w Ultimacie RCGF 56 wstępnie dotarty j, czym by mniej dotarty tym bardziej potrafił walić , teraz już jest ok i nic nie przestawiałem tylko palę w rękawiczkach.
Generalnie każdy silnik benzynowy raz na jakiś czas potrafi kopnąć. Taka ich uroda.
Ustawienie śmigła to ważna rzecz , jak masz wprawę i silnik jest już wyregulowany to odpalisz silnik bezpiecznie z każdej pozycji .
Ale jak dopiero zaczynasz i jeszcze na dodatek ręce Ci się trzęsą przed odpaleniem to ustaw śmigło w pionie bo tak jest najłatwiej.
To że jak gaśnie w locie i przy lądowaniu zostanie w pionie i łatwiej go wtedy uszkodzić nie jest ważne , domyślam się że zakup w razie co drugiego śmigłą jest nieistotny.
Ja model zawsze mam zakołkowany na sterach wysokości i palę zawsze ze skrzydłami założonymi.
A teraz do meritum.
Jeśli mocno odbija za każdym razem albo wręcz ma ochotę odpalać lepiej w drugą stronę to możesz przestawić czujnik Hala na silniku.
Zaznacz sobie czymś aktualne położenie a potem milimetr w prawo , gorzej to 2 milimetry w lewo go przestaw i tak możesz sobie trochę pomóc.
Ale jak masz śmigło np w poziomie to może być że po prostu za słabo ciągniesz śmigło , ono nie ma siły przerzucić przez ten maksymalny punkt i wali w drugą stronę , a mieszanka jest już w silniku, no to i skra i bach po paluchach .
Wrzuć filmik jak to robisz i jak to wygląda , będzie to pomocniejsze od 100 słów opisu jak to robisz i co się dzieje.