Jump to content

Jakie serwa do akrobata??


Boogie

Recommended Posts

Witam :)

 

Kto doradzi mi wybrac serwa ? mam 2 rodzaje i nie wiem ktore, a moze ktos poradzi cos innego :)

 

http://rcskorpion.pl/prod...products_id=487

 

i

 

http://rcskorpion.pl/prod...products_id=484

Proponuje te serwa:

http://rcskorpion.pl/product_info.php?products_id=1511 lub jeszcze lepiej hiteca hs-635 (to jest model spalinowy i z czasem sie beda pojawiac luzy, dlatego te hiteci z karbonitami). Na kierunek najlepiej (5)945/925mg lub inne co najmniej 9-10kg. Na gaz hs-81.

Link to comment
Share on other sites

W moim Madmanie siedzi Hitech 322 lub 325 i pomimo kilku kraks i drugiego sezonu zero problemów.

Myślę podobnie jak Armand że 81 to trochę za słabe serwo, szczególnie że całość już trochę kosztuje i szkoda by było pogonić kreta z powodu serwka.

Poza tym jeśli planujesz zawisy( pewnie nad ziemią ) , a to oznacza że potrzebujesz pewności na 110% w działaniu silnik<->aparatura

Link to comment
Share on other sites

Polecilem hs-81, gdyz jest to sprawdzone serwo. Wszyscy mi mowili, ze nie powinienem zastosowac serwa hs-55 w modelu z silnikiem spalinowym jako serwo na gaz. A ja je jednak zastosowalem. Co wazne, serwo zostalo jakis czas temu wyciagniete z modelu i nie widze zadnych problemow z nim. Centruje sie bardzo dobrze, nie ma wlasciwie luzow i jest ogolnie ok. Dlatego polecam dalej 81ke. Ma to serwo dodatkowa zalete- jest bardzo szybkie, co jest wazne, gdyz czesto musimy dodac szybko gazu i jak zsumujemy wolne serwo z dobrym silnikiem to nie bedziemy mogli go dobrze wykorzystac.

Link to comment
Share on other sites

(...) a po trzecie to niech któryś spróbuje lądować na pełnym gazie, kret murowany (szczególnie że trochę wiało !)

Trochę offtopic - ale nie wiem dlaczego wielu uważa lądowanie z dużą predkością za niebezpieczne. Ja tak właśnie lubię lądować. Większa predkość daje lepszą kontrolę nad modelem, stery działają "normalnie", nie ma odrywania strug, niebezpieczeństwa przepadnięcia itp. Groźna jest przecież tylko składowa pionowa prędkości lądowania, a tą da się z powodzeniem kontrolować i przy wysokiej prędkości postępowej.

 

Zwłaszcza przy silnym i zmiennym wietrze wieksza prędkość modelu przy podejściu zmienia na naszą korzyść stosunek prędkości modelu do (zmiennej) prędkości wiatru. Innymi słowy predkość wiatru jest mniejszym procentem prędkości modelu.

 

Powyższe uwagi dotyczą sytuacji kiedy lądujemy na asfalcie modelem samolotu a nie jakimś wynalazkiem do wiszenia na śmigle czy innym fanflajem. Przy lotnisku trawiastym, nierównym i mniejszych modelach niestety tak już się nie da robić.

Link to comment
Share on other sites

(..)Powyższe uwagi dotyczą sytuacji kiedy lądujemy na asfalcie modelem samolotu a nie jakimś wynalazkiem do wiszenia na śmigle czy innym fanflajem. Przy lotnisku trawiastym, nierównym i mniejszych modelach niestety tak już się nie da robić.

 

Da się nawet FF na lotniski trawiastym tylko musi dobrze wiać :wink:

Link to comment
Share on other sites

Trochę offtopic - ale nie wiem dlaczego wielu uważa lądowanie z dużą predkością za niebezpieczne. Ja tak właśnie lubię lądować.

 

Modelem z Tojego avatara to faktycznie traumatyczne przeżycie musi być... :wink: :wink:

Link to comment
Share on other sites

Hm... ma 3 takie serwa , 2 sezony i absolutnie nic , jedno dość mocno katowane w Madmanie,jak wszyscy chyba wiedzą miało z 10 kretowań albo więcej-zero problemów.

 

może wynika to że w heli jest ono inaczej zużywane lub jakieś wibracje lub hgw co jeszcze ?

Link to comment
Share on other sites

no to juz sam nie wiem, zawsze mialem serwa hitec i jeszcze nie mialem problemu. A moze by tak zobaczyc futaba ?? A wogole mial ktos z Was juz stycznosc z sewami na silnikach bezszczotkowych ?? Bo skoro bezszczotka to i regultor musi byc jakis .... a to sie moze wiaze z wiekszym prawdopodobienstwem usterki ? ...

Link to comment
Share on other sites

Trochę offtopic - ale nie wiem dlaczego wielu uważa lądowanie z dużą predkością za niebezpieczne. Ja tak właśnie lubię lądować.

Modelem z Tojego avatara to faktycznie traumatyczne przeżycie musi być... :wink: :wink:

Nooo - Twinstar to już historia, ale wspominam ten model z dużą sympatią - krowa straszna, ale nauczyłem się latać właśnie na nim. Później służył jako platforma testowa do różnych eksperymentów. No i został w avatarze - niech tak już będzie.

 

A aktualnie to np. Messerek - ten już lubi większe prędkości :

 

me53.jpg

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.