Jump to content

Eksploatacja silnika w warunkach zimowych.


Guest Anonymous

Recommended Posts

Guest Anonymous

Witam. Chciałbym się dowiedzieć czy jest możliwa eksplatacja silnika w warunkach zimowych takich jak są teraz, powiedzmy od 0 do -5st. Silnik OS46AX.

Link to comment
Share on other sites

czasami przy mniejszych temperaturach owija sie silnik jakimś kartonem aby zbyt sie nie schładzał.

Nie kartonem, tylko folią aluminiową.

 

I jeszcze zmień świece na odpowiednią do temp. zaraz poszukam jakiejś "tabelki" z wartościami świec

 

EDIT:R6-chyba będzie dobra

Link to comment
Share on other sites

Ja latam obecnie(zakres temperatur od +5 do -15*C) na świecy Os Max A3 i paliwie Meccamo 25% nitro,iglica odkręcona kilka ząbków bardziej niż na lato,silnik chodzi jak złoto,latam na GMS-ie 4ccm.Zapala nawet z palca,tak więc jak koledzy napisali wyżej podstawą jest gorętsza świeca i bogatsza mieszanka.Paliwo z większą zawartością nitro oraz wydajne źródło żarzenia równiez się przydaje,ja osobiście mam zlutowane równolegle 8 baterii R20 owiniętych grubo watą w roli izolacji termicznej i bandażem,na koniec folia-na takim pakiecie odpalam już silnik drugi miesiąc,może leżeć w zaspie a i tak nie zmarznie :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Paliwo używam to co zwykle (5% nitro), głowicy niczym nie owijam, grzałkę do świecy mam tę samą. Tylko trzeba trochę dłużej pozwolić silnikowi popracować, zanim się ją odłączy. Ale jak jest mniej niż -5 to nie latam. Może model nie, ale ja wtedy zamarzam ...

Link to comment
Share on other sites

Jeśli nie pada i nie wieje to mi nawet -15*C nie przeszkodzi.Wszystkie akumulatory zabezpieczone przed zimnem odpowiednio i nie ma problema,jedyne co to grube warstwowe ubranie(na loty chodzę w piance narciarskiej :mrgreen: ),jakiś sweterek,getry i jazda...a,no i najważniejsze-ciepłe ale cienkie rękawiczki z obciętymi palcami-latam w skórzanych rękachwiczkach bez końcówek palców wyłożonych od środka frotką.

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio niska temperatura się na mnie zemściła-ukruszył się przewód zasilający odbiornik(przy przełączniku).Model z wysokości około 30 metrów przykrecił pod katem 60-70 stopni.Nie wiele zostało do odbudowy,musiałem przejść 250m w sniegu po kolana.To chyba najgorsze co może być widzieć jak model leci na pełnym gazie w kierunku ziemii i nic nie mozna zrobić by go ratować :?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.