Jump to content

Helikopter z napędem elektrycznym


Painkiller

Recommended Posts

Witam wszystkich. Od ponad roku interesuje sie modelarstwem RC a dokładniej helikopterami elektrycznymi . Na razie mam zabawkę Alloy Sharka;)

ale również latałem na lamie v3 . Myślę że opanowałem dość dobrze sztukę latania na tych modelach. Interesuje mnie jakiś model elektryka który nie jest za drogi dla średnio zaawansowanych tak do 500zł . Co polecacie za takie pieniądze? Zależy mi żeby ładowanie akumulatora nie trwało zbyt długo:)

Link to comment
Share on other sites

Obawiam się, że za te pieniądze można najwyżej pomarzyć...

Wydaje mi się, że minimum to 1500 zł a i tak będzie ciężko coś za to pozbierać.

Dlaczego pomarzyć.... ? Kupując HK z linku który podał utopia, oraz całe wyposażenie w tym sklepie kolega może "zanabyć" helika klasy 450 z wyposażeniem mieszcząc się w pięciu "stufkach" lub niewiele więcej ten budżet naciągając.

Link to comment
Share on other sites

Wersja nisko budżetowa:

HELIKOPTER 28$

SERWA 13$

SILNIK 18$

Regulator 9$

ŻYROSKOP 14$

APARATURA 60$

ŁADOWARKA 12$

PAKIETY 2x 22$

 

Razem daje nam to 176( chyba że walnąłem się licząc) zielonych,a przeliczając je na złotówki po kursie 2,9 wychodzi ok. 513 zł + przesyłka do Polski a do pokręcenia się helikiem powinno wystarczyć.

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że dasz sobie radę z poskładaniem... Swojego pierwszego HK poskładałem posiłkując się instrukcją od t-rex'a 450. Po moich ustawieniach helik nawet poleciał( ale byłem wtedy z siebie dumny :lol: ), wymagał tylko kilku delikatnych korekt jeśli chodzi o krzywe skoku i gazu.

 

Co do Belta... Uważam że HK jest lepszym wyborem...

Link to comment
Share on other sites

A czy mógł cie prosić o bardziej szczegółowe dane tzn. o jakim modelu HK myślisz bo jest kilka rodzajów...jakie serwa,aparatura itp.:)

Nie rozumiem pytania... Chyba wszystko jest 4 posty wyżej...

 

 

 

No niby można i tak. Ciekawe jak to poleci? Generalnie jednak samo normalne żyro do 450 tki kosztuje więcej niż 500 zł.

I tu muszę się zgodzić... Nawet w najtańszym śmiglaku sercem całego urządzenia jest żyro... Ale zapewne z tym żyrem za 14 $ też powinno dać radę. W pierwszym HK też miałem "taniochę" , ale dopiero z futabą zaczęło się latanie :)

Link to comment
Share on other sites

Swoją drogą ciekawa jest ta rozbieżność cen. Jak zliczyłem wszystkie części w mojej 450tce to razem wyszło coś około 5 tys. zł

A tutaj mamy za 500 :D

To zmień głowicę z 24 karatowego złota na aluminiową, a i serwa z diamentowymi trybami można zastąpić innymi.... :rotfl:

Link to comment
Share on other sites

tak poleci jak kosztuje ... cos za cos ... juz dawno przestalem kupowac bo tanio .. okazywalo sie ze to potem byly wyrzucone pieniadze .

Nie powinno się w ten sposób mówić. Modele klasy HK450 z jakiegoś powodu mimo swojej tak wyszydzanej przez "prawdziwych helimaniaków" "badziewności" są dość popularne, stanowią przepustkę w świat heli osobom nie dysponującym budżetem idącym w tysiące złotych. Kolega Painkiller jasno powiedział czego oczekuje i czym dysponuje, latał Shark'iem i Lamą, chce latać czymś co bardziej przypomina śmigłowiec.

Proszę Koledzy nie gaście zapału człowieka, który chce...

Painkiller - HK450 latają tysiące. Latają. Może 3D się na nim nie wyciągnie, ale kto na kursie prawa jazdy dostał Porsche Boxter do ćwiczeń na placu ;)

Chcesz zobaczyć na sucho jak to wygląda? Proszę bardzo - instrukcja montażu, co prawda T-Rexa, ale HK nie różni się drastycznie. HK450 przychodzi ze zmontowanymi ważniejszymi podzespołami - ramą, głowicą itp. Złożenie go nie stanowi większego problemu, na spokojnie, bez stresu 2-3 wieczory.

Link to comment
Share on other sites

 

Może ta złota będzie tańsza. Aluminiowa kosztuje 700 zł.

To strasznie przepłacasz... TUTAJ jest cały T+rex i tylko 80 zl droższy od samej głowicy...

Podaj proszę może konfigurację swojej 450... Sam chcę teraz taką kupić , a nie chcę wydać źle 5 tys. zł....

Link to comment
Share on other sites

Ha, dawno nie patrzyłem na ceny. Niezłe jaja :D

Ja mam 450 SE v2, który wtedy kosztował 1400 zł (półtora roku temu). Żyrko z serwem ogonowym (Futaba) kosztowało wtedy około 1000 zł. Do tego trzy HS65 po około 90 zł, Futaba 7C za około 1500. Czyli mamy prawie 4 tys. Trzeba było kupić jeszcze kilka pakietów (wtedy pamiętam Lecho 2600 mAh było po około 200 zł za pakiet) i ładowarkę.

Jestem w szoku, że ten 450 Sport kosztuje 780 zł bo to praktycznie taki sam helik jak SE v2.

Generalnie widzę, że w strefie hobby mają ceny takie same ceny jak na dalekim wschodzie. Ciekawe czy to chwilowa taktyka dumpingowa, czy tak się już utrzyma na stałe.

Link to comment
Share on other sites

Generalnie widzę, że w strefie hobby mają ceny takie same ceny jak na dalekim wschodzie. Ciekawe czy to chwilowa taktyka dumpingowa, czy tak się już utrzyma na stałe.

Mam nadzieję, że ceny utrzymają na stałe, ponieważ na nowy sezon zamierzam zakupić właśnie TAKIEGO T-Rexa, i chciałbym go nabyć w polskim sklepie a nie dawać zarobić chińczykom...

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.