Skocz do zawartości

yak 55 EPP


Rekomendowane odpowiedzi

Niestety aparature mam ubogą - MC-10, także tam tego nie poprawie :). Własnie z orczykiem będe kombinować, choć wydaje mi sie, że jak narazie moge to zostawić - wychylenia i tak są duże a do lajtowego latania wystarczą. Jak będe chcieć coś więcej tym modelem (chyba że zdążę go rozwalić) to sie wtedy pomyśli nad przeróbkami ;).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bo te Yaczki są z depronu 3mm, EPP uzyte ma 8 i 6mm :P.

A z EPP go zbudowałem specjalnie, żeby był prawie niezniszczalny ;).

EDIT: konstruktor w pierwszej wersji budując go i zachwalając bardzo z EPP 9mm dostał 190g. Kolejna wersja była z 9mm i 6mm i wyszło mu 158g na troche lżejszym wyposażeniu. Czyli powiedzmy wyszło mi 10g ciężej :P (nie licze wyposażenia).

 

Tak lata wersja 190g:

 

http://www.rcgroups.com/forums/showpost.php?p=11084773&postcount=9

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zastosowałem się do rad Pana kolegi modelpiotrek (żeby pręty wkleić pod kątem prostym do lotek) i otrzymałem o wiele mniejszą różnice wychylen, ale jednak są, a mimo to dostałem wychylenia o wiele mniejsze. W tym momencie zastosowałem rade kolegi Laminat i dokleiłem do orczyków kawałki ramion uciętych z innych orczyków tak, aby ramię orczyka tworzyło z popychaczem kąt prosty i w tym momencie zwiększyłem wychylenia :). Teraz różnice w wychyleniach są do zniesienia i wydaje mi sie, że już nic więcej tutaj nie zmienie ;). Teraz tylko musze sie dowiedzieć jak zrobić mocowanie lotek poprawnie, aby nie było takich problemów przy następnym modelu ;).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Karol... Pisałem Ci to dokładnie na GG i to, że się tak wyrażę... Olałeś!

Na lotce i sterach powinna być dzwignia a dopiero do niej przymocowany popychacz tak aby przy ruchu lotki mógł swobodnie ruszać się w dziurce ( :lol: )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Źle to troszkę zrobiłeś, oś popychacza nie jest w osi zawiasu i wychylenia nie będą takie same, powinno to wyglądać ta, jeśli chcesz zrobić na koszulkę termokurczliwą:

 

Dołączona grafika

 

To pomarańczowe to pręcik węglowy. Mam zadzieję, ze wiesz o co mi chodzi :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie coś kręcicie.Mam tak jak autor zrobione w Extrimie i halowym Morbacku, działa bez zarzutu.Problem z różnym wychyleniem powstaje w dwóch przypadkach,rózna długość pręcików lub za mała ilość lużnej koszulki między popychaczem i pręcikiem.Mogę wam jutro wrzucić fotki.

Trzecim wyjątkiem jest duży kąt rozwarcia popychaczy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie coś kręcicie.Mam tak jak autor zrobione w Extrimie i halowym Morbacku, działa bez zarzutu.Problem z różnym wychyleniem powstaje w dwóch przypadkach,rózna długość pręcików lub za mała ilość lużnej koszulki między popychaczem i pręcikiem.Mogę wam jutro wrzucić fotki.

Bardzo bym poprosił ;).

Jutro ide go oblatać na hale - zobaczymy jak sie sprawuje i zdam relacje ;).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Panowie coś kręcicie.Mam tak jak autor zrobione w Extrimie i halowym Morbacku, działa bez zarzutu.Problem z różnym wychyleniem powstaje w dwóch przypadkach,rózna długość pręcików lub za mała ilość lużnej koszulki między popychaczem i pręcikiem.Mogę wam jutro wrzucić fotki.

Trzecim wyjątkiem jest duży kąt rozwarcia popychaczy.

Przy prostej dzwigni uwazam to za mechanicznie niemozliwe, chyba ze masz jakos bardzo dziwnie zawieszone lotki albo 2 serwa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

f-150, to, że można coś zrobić i że nawet działa nie oznacza, że jest poprawnie :D . Jak pisał Boogie, takie rozwiązanie skutkuje nierównomiernymi wychyleniami lotek i bardzo nieładnie wprowadza w nie siły.

Jak nie wierzycie z tymi wychyleniami, to po prostu... wychylcie i sprawdźcie! Albo rozrysujcie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To lata ! :) i to całkiem ładnie i prosto ;). Lotek nie miałem okazji wytestowac - nie używalem ich prawie w ogóle. Podwozie nie zdało egzaminu - złamałem je przy pierwszym mocniejszym przyglebieniu i "przyścienieniu (?!)". Suficik też raz był ;). Wydaje mi jednak - że idzie mi to całkiem sprawnie - teraz tylko zaczać coś więcej kręcic prócz zawisu czy zakrętów :P.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.