Jump to content

Mx 12


CezaryK

Recommended Posts

Nie mogę dojść co głupiego przestawiłem na mojej MX 12 bo silnik włącza się jedynie na moment i to bez mocy w pozycji około 60 %. Zaś po wyłączeniu aparatury przez chwilę jeszcze pracuje. Sądziłem, że padł potencjometr.Zmieniałem więc kolejno mode i w każdej pozycji było podobnie. Z instrukcji niewiele można się dowiedzieć.

Link to comment
Share on other sites

Niestety wszelkie kombinacje nie zdały się na nic. Bydlę dalej nie pozwala ruszyć silnikowi. Dla pewności wypróbowałem inny model na innym miejscu i efekt jest taki sam. Niby instrukcja po polsku a jakoś tak mało zrozumiała :roll: Pierwszy raz cieszę się ze złej pogody :wink: bo z latania nici. Kupując Graupnera liczyłem na lepszą jakość i współpracę :twisted: Odpuściłem żalenie się na baterię, która nie wytrzymuje godziny użytkowania. Wiem, że czeka mnie wydatek na nową i tyle.

Link to comment
Share on other sites

Li-pol. To coś w ustawieniach, bo do tej pory model latał w tej konfiguracji. Otwierając ustawienia zapewne coś przestawiłem. Obrazy ustawień są identyczne z obrazami w instrukcji oczywiście poza odwróceniem działania sterów. Model to Tofik, czyli skrzydło ze sterolotkami ale to chyba nie stanowi problemu, bo inne silnikowe modele mają to samo: silnik działa tylko po nieznacznym przesunięciu drąga a potem obcina i dalej już tylko cisza :wink:

Link to comment
Share on other sites

Jeśli masz jakikolwiek pakiet 4,8V, odłącz regulator, podłącz pakiet 4,8V a w miejsce regla jakiekolwiek serwo i zobacz, czy będzie się zachowywać identycznie. Jeśli będzie działać poprawnie, sprawdź czy przy funkcji Stick Mode nie jest ustawione Throttle Reverse. W takim wypadku przy drążku ustawionym na minimum regulator może głupieć. Sprawdź też OSTROŻNIE, jak się zachowa przy włączeniu odbiornika przy drążku gazu wychylonym na maksymalne obroty. A tak nawiasem - co ma oznaczać to zdanie: "Zaś po wyłączeniu aparatury przez chwilę jeszcze pracuje." Czy to oznacza wyłączenie nadajnika bez wyłączania odbiornika?

Link to comment
Share on other sites

Po podłączeniu pakietu 4,8 i serwa okazuje się, że serwo pracuje normalnie. W ustawieniach Stick Mode Throttle jest normal. Po włączeniu odbiornika przy gazie na max - zero reakcji.

Zdarza mi się wcześniej wyłączyć nadajnik przed odbiornikiem i nigdy nie było takiej reakcji aby silnik szlał samowolnie.

Zdaję sobie sprawę, że taka pomoc na odległość jest kłopotliwa bo jak masz nadajnik w ręce to sprawa jest prosta a tak to jest jak z wróżeniem z fusów :lol: . Mam nieodparte wrażenie, że mogłem sam coś pokopać albo... inaczej niż to przyjęte podłączyć serwa i regler do odbiornika. Gubię się w tym, bo co odbiornik i serwo to inne oznaczenia i trzeba za każdym razem kombinować co gdzie i jak wetknąć :? . Cóż nic się nie dzieje, poczekam aż skończy się przerwa i wróci ktoś z okolicy kto ma Mx 12 i nieco cierpliwości :wink: bo przestawianie reversu przy skrzydle ze sterolotkami daje cudaczne rezultaty a w ustawieniu normal, powoduje odwrotne działanie lotek. Cóż, braki w wykształceniu wychodzą dopiero na starość :D

Link to comment
Share on other sites

Straszny bałagan w twojej wypowiedzi.

nie wiadomo co ci działa a co nie.

ogólnie podejrzewam że coś że podłączyłeś bo jakim cudem rewers na gazie powoduje u ciebie rewers na lotkach.

 

Gubię się w tym, bo co odbiornik i serwo to inne oznaczenia i trzeba za każdym razem kombinować co gdzie i jak wetknąć

no gubić to ty się faktycznie gubisz.

na odbiornikach przeważnie pisze ch1, ch2, ch3 itd a na serwach nie pisze nic więc nie wiem w czym tu się pogubić można

 

nie mam mx-12 ale zgodnie z instrukcją:

- kanał 1 - gaz

- kanał 2 - lotki

- kanał 3 - wysokość

- kanał 4 - kierunek

- kanał 5 - podwozie

- kanał 6 - klapy

 

więc podłącz swój pakiecik 4,8V do kanału 5 lub 6 i 4 serwa do kanałów 1-4.

wyresetuj nadajnik i sprawdź każdy drążek i wtedy napisz co ci nie działa

Link to comment
Share on other sites

Twoje informacje Sławku spowodowały, że nareszcie wiem co i gdzie prawidłowo wetknąć :wink: Do tej pory bowiem upychałem wszystko dowolnie do momentu aż byłem zadowolony z uzyskanego efektu.Dzięki temu i odrobinie odwagi pogrzebałem w ustawieniach i nareszcie wszystko jest OK!

Pozostaje jednak nadal kwestia silnika. Za waszymi radami dokonałem kilku eksperymentów lecz nic nie dały. Jak pisałem podłączone na miejscu reglera serwo pracuje ale... podłączony w tym miejscu inny silnik z osobnym reglerem i innym pakietem też nie działa a jedynie drga po przesunięciu drążka gazu. Ten sam eksperyment powtórzyłem podłączając inny odbiornik - 6 ch coronę i :ass:

Muszę znaleźć inny nadajnik i powtórzyć wszystko od nowa . Innej drogi nie widzę. Sam jak widać mam mdłe wyobrażenie o elektronice ale...wytrwale się uczę. Myślę, że aparatura i reszta powinny zostać podłączone do jakiegoś komputera dla pełnej diagnozy.

Link to comment
Share on other sites

Pozostaje jednak nadal kwestia silnika. Za waszymi radami dokonałem kilku eksperymentów lecz nic nie dały. Jak pisałem podłączone na miejscu reglera serwo pracuje ale... podłączony w tym miejscu inny silnik z osobnym reglerem i innym pakietem też nie działa a jedynie drga po przesunięciu drążka gazu. Ten sam eksperyment powtórzyłem podłączając inny odbiornik - 6 ch coronę i :ass:

Zejdź jeszcze z trymerem gazu na "sam dół" (najmniejsze obroty). Niektóre regulatory wymagają do "uzbrojenia" sygnału odpowiadającego skrajnie minimalnemu położeniu drąga który osiągnięty być może jedynie przy "trymie w dół".

 

Pozdr.,

Michał

Link to comment
Share on other sites

Po odespaniu nocki przeczytałem właśnie Wasze uwagi zastosowałem się do nich i po powtórnym sprawdzeniu wszystkich elementów doszedłem do wniosku, że problem tkwi najprawdopodobniej w elektrycznych połączeniach obu silników, regulatorów i ewentualnie baterii. Problem polega na tym, że są to lutowane wtyczki gold (banany) i gdzieś mógł wystąpić "uraz wewnętrzny" :wink:

Nie jest to elektronika nawet ze średniej półki tylko TP więc to prawdopodobne. Na dowód moich przemyśleń jeden z kabelków od nowego silnika pozostał w mojej dłoni. :evil:

Muszę więc wszystko spokojnie sprawdzić i polutować od nowa. Tymczasem dziękuję za zainteresowanie i trafne podpowiedzi. Jako autor tematu pozwoliłem sobie kliknąć kilka razy "pomógł". Jeżeli coś się zmieni odezwę się.

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam za post pod poprzednim ale już się wszystko wyjaśniło. Przyczyną całego zamieszania była niesprawność obu posiadanych przeze mnie silników TP. Mogłem podejrzewać o niesprawność silnik, który dostał już kilka razy glebą :D ale nie mogłem przypuszczać, że nowy silnik ma urwany wewnątrz jeden z kabli zasilania :oops: Tak więc całość skończyła się dobrze. Na szczęście nie sprawdziły się moje przypuszczenia o awarii aparatury. Kolega polutował oba motory i wzmocnił klejem. Teraz śmigają aż miło. Dziękuję wszystkim kolegom za zainteresowanie i pomoc. Sporo się od Was nauczyłem :lol:

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.