Jump to content

Pękająca folia.


Phase

Recommended Posts

Witam!

 

Mam taki oto problem:

Otóż w modelu, który jest prawie nieużywany, a konkretniej stoi na meblach od ponad 7 miesięcy spękała mi folia w paru miejscach.

Sama z siebie się "roztargała" na stateczniku poziomym (ok. 1/3 jego rozpiętości) i w jednym miejscu pod kadłubem.

Jaka może być tego przyczyna?

Model odbył 1 "lot" a dokładniej dłuższy podskok, po czym trafił na szafkę, dla tego zdziwiła mnie spękana folia (wcześniej tego nie było).

O dziwo skrzydła są całe.

 

Proszę o pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Guest Kuba.K

7 miesięcy to długi okres czasu. Możliwe że folia była mocno naciągnięta, a model "złapał" trochę wilgoci przez co troszeczkę się rozszerzył i folia nie wytrzymała takiego naciągu.

Taka jest moja teoria ;)

Link to comment
Share on other sites

Tego raczej robił nie będę.

Nie mam czym i nie mam doświadczenia, już nie mówiąc, że musiał bym rozklejać cały statecznik pionowy i poziomu co spowoduje dodatkowe uszkodzenia folii.

Stateczniki są tak wklejone, że ryzyko uszkodzenia ich konstrukcji podczas próby demontażu jest bardzo wysokie.

Pomysł odpada.

Link to comment
Share on other sites

Przede wszystkim, co to za folia? Jaki model?

Jeżeli jest to niedrogi ARF, to będzie najprawdopodobniej folia samoprzylepna, nie termokurczliwa. Taką folię najlepiej naprawić łatami ze zwykłej kolorowej folii - żeby się lepiej trzymała można potraktować sprayem UHU power. Przy próbie przyklejenia do takiej folii łatek z termokurczliwej, zwykła pokryciowa folia samoprzylepna może się rozciągnąć i zdeformować (zniszczyłem w ten sposób kawałek poszycia w moim pierwszym trenerku).

 

Jeżeli model oryginalnie pokryty jest folią termokurczliwą (w co wątpię, bo są one z reguły bardzo wytrzymałe na rozciąganie i same z siebie nie powinny pękać) to naprawisz je łatkami z folii termo "naprasowanymi" żelazkiem.

 

Pozdr.,

Michał

Link to comment
Share on other sites

Czyli zwykłą folią to zakleić tak?

tak, spróbuj zwykła termokurczliwą folią :wink: -tak jak napisał mikon

Wydaje mi się że w takim trenerku to właśnie może być folia samoprzylepna, która od żelazka się zdeformuje - zwłaszcza że czuć że jest od spodu klejąca. Łatki robiłbym z folii samoprzylepnej, nie z termokurczliwej.

Mniejsze pęknięcia proponowałbym zakleić mocną "techniczną" przezroczystą taśmą TESA. Jest ona bardzo wytrzymała, a naprawa będzie praktycznie niewidoczna - taka jak tutaj: http://www.tesa.com/consumer/products/tesa%28r%29_extra_power_transparent.html , do kupienia w "Castoramach" i podobnych.

 

Jeżeli koniecznie naprawiane ma być termokurczliwą, to łatkę trzeba będzie "rozpiąć" na elementach konstrukcji (czyli np. między żeberkami w skrzydle). Inaczej przy próbie "prasowania" oryginalnej folii samoprzylepnej może się ona rozciągnąć i nieodwracalnie zdeformować - tak przynajmniej miałem w moim.

 

Pozdr.,

Michał

Link to comment
Share on other sites

OK

 

Dziękuję za pomoc.

Spróbuję zwykłą samoprzylepną, wolę nie ryzykować większych uszkodzeń.

Mam nadzieję, że nie będzie to miało dużego wpływu na zachowanie modelu w locie.

Dam znać gdyby mi nie wyszło :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Mam nadzieję, że nie będzie to miało dużego wpływu na zachowanie modelu w locie.

Dam znać gdyby mi nie wyszło :mrgreen:

Co ma nie wyjść :)

Odtłuść tylko poszycie z rycyny np. denaturatem, łatki w niczym nie będą przeszkadzać - trenerkowi wręcz dodadzą autentyczności ;)

 

M.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.