Jump to content

stukajace smigło lamy v4


walet

Recommended Posts

Posted

Witam

 

mam pewien problem z moja lama v4. Po odbiciu się od szafki i ponownym uruchomieniu helikoptera, co dokładnie jeden obrót górnego śmigła, coś w lamie puka, zawsze w tym samym położeniu górnego wirnika. Wygląda to tak jakby w tym jednym miejscu coś lekko blokowało śmigło, nie mogę dojść do tego co tam się mogło stać. W zasadzie nie wpłyneło to na zdolność latnia tego helikopterka ale nie podoba to stukanie, ktoś wiec co to może być? Jak to wyeliminować?

Ponadto od czasu zakupu nie dziala mi dioda na ogonie ale to chyba nie ma wielkiego znaczenia? ;)

 

pozdrawiam

Maciek

Posted

rozkreciłem lame pozamieniałem wejscia kabelków z diodami i dalej świeca te same, najwyraźniej z dioda jest coś nie tak. Co do samej przekładni przyjrzałem sie dokładnie i faktycznie jeden ząbek odfrunał :> rozumiem że latanie bez tego ząbka jest dużo bardziej ryzykowne? W locie, poza samym stukaniem nie widać wiekszej róźnicy.

 

Poniżej film ze stukaniem, dla potomnych

Posted

rozumiem że latanie bez tego ząbka jest dużo bardziej ryzykowne?

A jakie może być ryzyko latania Lamą? :P

Osobiście miałem rozcięty policzek po spotkaniu z tym potworem ;) Śmiechem żartem, przy nawet takiej zabawce można przez głupotę stracić oko...

Posted

ok dzięki za odpowiedzi, w miedzy czasie wyszukiwałem sobie już zamienników i między innymi znalazłem takie, które są zrobione z delrinu. Warto się nimi zainteresować? Jeśli chodzi o cene to sa tańsze niż te orginalne do lamy :)

Posted

rozumiem że latanie bez tego ząbka jest dużo bardziej ryzykowne?

A jakie może być ryzyko latania Lamą? :P

Sznyta pod kolanem zobaczyłem dopiero jak skarpetka zaczeła się mokra robić. Nawet nie poczułem cięcia wirnikiem. Potem patrzę - noga przecieka. :x

Nawet Lama może robić za maszynkę do mięsa. Większe modele potrafią zabić.

Tu naprawdę nie ma żartów.

Posted

hmmm... Ostatnio latałem swoją lamą na polu blisko osiedla i jak zwykle zbiegli się rodzice z dziećmi. O ile tatusiowie rozumieją zasadę działania wirnika, to mamusie chyba nie... W ostatnim momencie zauważyłem, że kiedy ja obniżałem lot żeby wylądować, idealnie pod helikopter podbiegł dzieciak, ze 2 lata... A mamusia gada przez telefon... Odleciałem co prawda na bok, ale ona i tak miała do mnie pretensję...

Lama może nie jest duża i ciężka, ale jak się wirnik rozkręci, to tnie pięknie: równo i głęboko.

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.