noker Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Tej jesieni na moim warsztacie będzie leżała Funtana Mini z depronu 6mm. Zestaw cięty technologią kosmiczną nabyłem od Osy w zamian za kilka banknotów NBP. Złożyć i latać? - to za proste by było. Postanowiłem wykonać do niej skrzydła konstrukcyjne (także z depronu) i jako dodatkowe widzimisie - mają być demontowalne. Zeberka 5mm o profilu NACA 64-012A, pokrycie 3mm. dwa dżwigary sosnowe 3x5 i między nimi rura węglowa fi10mm do ustalenia obydwóch połówek skrzydeł. Jako że właśnie płaty wymagają większych nakładów pracy - zacząłem od nich. Poniżej fotki. Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Model chciałbym pokryć ... hmm czymś, papier na wikol i malowanie, lub jakaś folia.
Mars_2000 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Model chciałbym pokryć ... hmm czymś, papier na wikol i malowanie, lub jakaś folia. A po co ? IMHO najlepiej jest wyłącznie pomalować goły depron jakimiś akrylami niż dodawać wagi klejem, papierem lub folią.
Guest Anonymous Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Zapewne Nokerowi nie chodzi tylko o względy estetyczne, ale też o wytrzymałość. Ja to bym go pociągnął taśmą klejącą. To nie jest makieta
Tomek Reda Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Coś ruszyło?JA osobiście pomalowałbym markerami a nie dociążał modelu taśmami foliami czy innymi papierami. :wink:
Yosephtbg Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 No to rzeczywiście sobie wydłuzyłeś prace:) sam zwijałeś rurę na kieszeń? PS. Malowanie markerami nigdy nie będzie tak estetyczne jak folia czy malowany papier na wikolu.
noker Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Rurki na kieszeń to rolki po papierze do (uwaga bardzo stare słowo) rejestratorów. No właśnie ten model miał być latajacą estetyką, ale narazie z przyczyn losowych leżakuje na szafie. :mrgreen: Wróce do niego, niewiem jeszcze kiedy, Ну, погоди!
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.