Jump to content

Turbulatory


Guest Anonymous

Recommended Posts

Postaw mi kawę na buycoffee.to
bardzo obrazowy

Rzeczywiście warto zobaczyć.

Nawet bez specjalnej znajomości języka widać, że naklejane taśmy (ale jakieś specjalne zygzakowate) zmieniają opływ na skrzydle.

Bez dymu i bez wstążek, ewentualnie bez tunelu aerodynamicznego da się coś zaobserwować.

 

No panowie, smarujemy samochody olejem i jazda (jak ktoś ma dostęp, to może tym fluorescencyjnym fluidem, żeby nie było na ulicy zdziwka :D )

Warto zobaczyć, co konstruktorzy poświęcili na rzecz mody, czy przestronnego wnętrza :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Francuz mial dostep do tunelu uczelnianego w SUPAERO czyli Wyzszej Szkole Aeronautyczej w Tuluzie (taki ichni Radom).

Amerykanin natomiast schrzanil sprawe, albowiem akurat plytka koncowa skrzydla pracuje w warunkach silnych wirow dociskajacych zewnetrzny strumien do pytki. badanie jej bez dlugiego skrzydla nie ma za bardzo sens - natomiast gdyby badal samo skrzydlo byloby to lepsze - ale znow nie za pickupem tylko za matizem ;-).

Natomiast Francuz zrobil jeden blad - ta jego plaska nie-zebata tasma turbulatorowa nie byla szorstka, normalnie nie powinna byc az tak kiepska, zobaczymy co odpowie, moze przedmucha, wciaz tam studiuje.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie w Łosiu z mocno turbulentnego profilu (a raczej powierzchni) przerobiłem na laminarny.

Przeszlifowałem szorstka powierzchni, teraz jest gładka niemal jak dupcia niemowlaka.

Ciekawe jak jutro to odbije się na locie oraz czasie lotu. :?:

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
Właśnie w Łosiu z mocno turbulentnego profilu (a raczej powierzchni) przerobiłem na laminarny.

Przeszlifowałem szorstka powierzchni, teraz jest gładka niemal jak dupcia niemowlaka.

Ciekawe jak jutro to odbije się na locie oraz czasie lotu. :?:

Moze byc kiepsko.

Profil laminarny to taki ktory 'eksploatuje' laminarny oplyw.

Laminarny oplyw jest mozliwy przy duzych Re. Liczba Re zawiera ilopczyn cieciwy skrzydla i predkosci lotu. w Twoim losiu ten iloczyn jest ze paredziesiat razy mniejszy niz w prawdziwym. W modelarstwie tylko najszybsze hotlinery sa w stanie uzyskiwac Re przy ktorych mozliwy jest oplyw laminarny bez tzw oderwania laminarnego.

 

Niemal wszystkie profile laminarne przy malych Re maja oplyw laminarny na oko w 40% cieciwy a potem potezne oderwanie laminarne (laminar bubble). wygladzajac losia zepwne uczyniles go niebezpiecznym przy ladowaniu w malych predkosciach lub w zmiennym wietrze. W najlepszym wypadku grube profile laminarne przy malych Re i chropowatych (brudnych) powierzchniach maja ze 20-30% oplywu laminarnego przechodzacego w turbulentny ktory nie odrywa - pracuja wowczas jak profile turbulentne ale maja od nich duo nizszy dopuszczalny kat natarcia, powyzej kata natarcia kilka stopni zazwyczaj przepadaja zupelnie. W przypadku typowym profil laminarny przy malym Re wymaga efektywnego turbulatora by modelem dalo sie ladowac.

 

Moim zdaniem w modelarstwie jestesmy zainteresowani wytworzeniem jak najwczesniej na skrzydle oplywu turbulentnego, ktory przy malych Re dobrze przylega do skrzydla umozliwiajac lepsze katy natarcia a takze mniejszy opor w porownaniu do oplywu laminarnego zakonczonego oderwaniem (czyli porazka) np. na ostatnich 10% cieciwy.

 

Na pierwszym linku miales przyklad jak gosciu mial nieustalony oplyw laminarny ktory przerobil na wybitnie turbulentny. gdyby jego szybowiec mial wieksza cieciwe skrzydla byc moze mialby mniejsze problemy i nie zainteresowalby sie oplywem.

Link to comment
Share on other sites

No i polotach.

 

W sumie to różnic przy dużych prędkościach nie widzę.

Jednak po zdjęciu gazu model nie staje dęba w miejscu tylko spokojnie szybuje dalej.

 

Tak więc matowa ,chropowata powierzchnia w przypadku Łosia to pomyłka .

 

Moim skromnym zdaniem to profil decyduje czy mama latać turbulentnie czy laminarie i zmienianie tego stanu nic dobrego nie daje.

Lepiej dobrze dobrać profil do modelu niż samemu eksperymentować , bo raczej nic mądrego z tego nie będzie.

A profil laminarny w modelarstwie jest jak najbardziej na miejscu ,przynajmniej w/g człowieka z 30 letnim modelarskim doświadczeniem.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Trochę na temat turbulatorów:

Turbulator to po prostu nitka lub inna "chropowatość" przyklejona blisko krawędzi natarcia skrzydła. Turbulator co prawda wprowadza dodatkowy opór powietrza, ale poprzez zaburzenie warstwy przyściennej powoduje zwiększenie jej energji i oderwanie strug powietrza następje dużo później, dzięki czemu symaryczny opór skrzydła się zmniejszy natomiast uzyskamy większą siłe nośną. (turbulatory stosujemy tylko w podkrytycznym zakresie liczb Re) Pewnym rodzajem turbulatora może być szorstka powierzchnia skrzydeł (np cellonowane pokrycie z bibułki japońskej)

Bardzo często są stosowane w modelch swobodnie latających, ich stosowanie może być uzasadnione też w przypadku małych elektryków klasy "Slow-Fly" i "Park-Fly"

Natomiast w przypadku większych modeli (liczb Re.) turbulator będzie stanowił tylko dodatkowy opór.

Podam przykład z profilem Clark Y

Jest to typowy profil "lotniczy" bardzo chętnie stosowany przez modelarzy ze względu na płaski spód, co bardzo ułatwia konstrukcję skrzydeł.

Charakterystyki profilu o grubości 10% w zakresie Re 20000-80000:

 

clarkczcx.jpg

jak widać z charakterystyk profil ma dość dobre parametry ale w zakresie Re powyżej 60000 (zakres nadkrytyczny) w okolicach Re 50000 znajduje się zakres krytyczny dla tego profilu (w tym zakresie można spodziewać się kłopotów z regulacją modelu) przy mniejszych Re przechodzimy w zakres podkrytyczny gdzie właściwości profilu są dużo gorsze.

Jeśli model z takim profilem ma latać w niższych zakresach Re należy zastosować tyrbulator, poniżej charakterystyki dla zakresu krytycznego i podkrytycznego:

Clarkturbczcx.jpg

Dla zakresu 50000 co prawda uzyskamy mniejsze Cz ale charakterystyka jest płynna co oznacza że nie będzie kłopotów z regulacją modelu, natomiast dla Re 30000 widać zdecydowną poprawę właściwości profilu.

iviewcapture_date_26_12_2006_time_16_49_47.jpg

Inaczej jest w zakresie większych Re tutaj zastosowanie turbulatora przynosi tylko wzrost oporów, jest to zakres Re w którym powierzchnia skrzydeł powinn być maksymalnie gładka.

 

Mam nadzieję że co nieco objaśniłem

 

dla zainterosowanych kiedyś napisałem tak temat (jeszcze nie dokończony)

http://www.saumodelarnia.fora.pl/jaki-profil-t419.html

 

Jeśli idzie o Łosia to jest już dość duży model (ma też stosunkowo dużą cięciwę skrzydła - liczba Re. zależy od cięciwy i prędkości lotu Re. = 70 x cięciwa w mm x prędkość w m/s )

i lata raczej w zakresie liczb Re w których jest już wymagana dość gładka powierzcnia.

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

A profil laminarny w modelarstwie jest jak najbardziej na miejscu, przynajmniej w/g człowieka z 30 letnim modelarskim doświadczeniem.

Wow no to gratuluje swiadomej konstrukcji modelu w wieku 4 lat :rotfl:

Sorry ale to jedyny argument jakiego nie trawie. Zbyt czesto go naduzywano w celu wciskania nieuzasadnionego kitu.

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
Witam

Trochę na temat turbulatorów:

Mariusz, piekny post, piekne biegunowe, pelny opis (no nnie chcialo mi sie pisac tego co mam tu w kazdej ksiazce o profilach a zrobiles naprawde klarownie).

 

Sa jednak 2 rzeczy dla ktorych stosowanie turbulatora wydaje mi sie korzystne przy nadkrytycznym Re:

1.

Otoz jak zaobserwowalem w Ksiazce Profile Modeli Latajacych turbulator wprawdzie dla nadkrytycznych przesuwa biegunowa w prawo, ale nawet tamze rozszerzal ta krzywa w pionie (o kilka procent), co wiecej warto notowac dla jakich katow uzyskano dane cx i cz (to zadko sie daje na wykresie), a z tych punktow wynika ze z turbulatorem nawet w nadrytycznym Re zakres dopuszczalnych katow natarcia rozszerza sie bardziej niz te kilka procent pionowego rozciagniecia zakresu Cz. Innymi slowy wzrasta tu bezpieczenstwo operacyjne uzytkowania, bez znaczenia jakie Re. chociaz nie jest tak w przypadku clarka-Y. Ksiazka pozyczona, wezme za tydzien to doskanuje kilka przykladow

 

2. Turbulatory trojkatne (raczej nie do makiet chyba ze szybowcow) generuja dodatkowe wiry o srednicy kilku mm, duzo wieksze niz srednica warstwy turbulentnej (ktore sa grubosci na oko 0.5mm). Wiry te utrudniaja oplyw skosny wzgledem profilu skrzydla, co zmniejsza szanse 'zjazdow na skrzydlo' w glebokich zakretach.

 

No i bonus przy ladowaniu:

przy duzych katach natarcia, 16 stopni na jednym skrzydle a 15 na drugim to duza roznica, bo miejsce oderwania na jednym moze byc o kilka cm przesuniete wzgledem drugiego skrzydla. to tak jakby cwiartka jednego ze skrzydel znikala. obecnosc dowolnego zaklocenia (w tym turbulatora) rownomiernie wzdluz obu skrzydel w ustalonej odleglosci od kr. natarcia troszke ujednolica ten oplyw - nie jest juz tak ze o punkcie oderwania decyduje tylko grubosc kilku grup wloskow na papierze obu platow, do tego dodaje sie poczatkowe zaburzenie od turbulatora a ten jest w jednym miejscu (to jest tak jakby wlozyc lyzeczke do gotowanej wody lub cos chropowatego np. ceramike do destylowanego kwasu- babelki zostana skanalizowane i zgrupowane wokol glownego zaburzenia - chropowatosci i cale wydarzenie jest bardziej ustalone).

 

Tu macie filmik

ktory pokazuje jak zlosliwy Monton ni z gruchy ni z pietruchy robi stall na wydawaloby sie duzej predkosci i zjezdza do gleby. Sam mialem taki numer po zdjeciu turbulatorow w idealnie bezwietrznaj wieczornej pogodzie i po 3-krotnym naprawianiu kadluba szybko nakleilem je z powrotem.

Wygladaja one tak:

http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=587562&page=20&highlight=monton

i rezultat byl piorunujacy: latam Montonem z tylnym wywazeniem po okregu o promieniu 15m (rozpietosc 1.6m!) na zdychajacym silniczku 480 bez przekladni i zyje. A ludziom Montony do dzis spadaja jak kamienie.

Wydawaloby sie: ok gladki profil, hotliner, laduje nieco szybciej niz czlowiek biegnie. No to 11m/s co najmiej, cieciwa 190mm, czyli Re ok 146300 i wzwyz. Duzo Re? niby tak. A bez turbulatora latac sie nie dalo. Profil - jak twierdza - 'Modyfikowany RG15'.

Link to comment
Share on other sites

To według tej teorii jakie,,podstawy naukowo-teoretyczne" ma zastosowanie tego turbulatora na takim skrzydle

grube NACA w centrum skrzydla,

profil symetryczny na koncowkach + zwichrzenie geometryczne,

skrzydło w dodatku zbieżne ?

Może wiara w turbulatory czyni cuda ? :D

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

[quote]To według tej teorii jakie,,podstawy naukowo-teoretyczne" ma zastosowanie tego turbulatora na takim skrzydle
grube NACA w centrum skrzydla,
profil symetryczny na koncowkach + zwichrzenie geometryczne,
Może wiara w turbulatory czyni cuda ? :D[/quote]
Zakladam, ze chodzi Ci o mojego Wellingtona
Uzasadnienie:
-skrzydlo ma duza zbieznosc, koncowka ma mala cieciwe i pracuje w malych Re. Nie mam biegunowej dla koncowki, lecz nie jest jasne czy ten profil jest tam wystarczajacy czy nie
-w makiecie okazje zobaczenia tip stall przy ladowaniu ma sie tylko raz. potem to jest polmakieta, cwiercmakieta i dalej to juz z gorki. to za malo by stwierdzic czy skrzydlo nie mialo za duzej zbieznosci i czy posiadane biegunowe byly godne zaufania, tym bardziej ze skrzydlo robil ktos inny. ja tam na oko zwichrzenia nie widze, ale poinformowano mnie o nim. po prostu zmienia sie krawedz splywu, natarcia, grubosc i obrys profilu. uchwycic w tym zwichrzenie jest nieco ciezko.
-stosujac turbulator trace moze kilka procent na oporze, tak czy owak oplyw pozostaje turbulentny wiec nic nie popsuje (byle obudowa silnika bardziej pogarsza Cx calosci)
-powierzchnia skrzydla byla lakierowana. nie na blysk, ale to nie to co oklejenie papierem.
-przy ladowaniu z klapolotkami mamy do czynienia z profilem wybitnie noscnym, wysklepionym, ktory lubi odrywac. w tej konfiguracji lepiej miec turbulator niz problemy tipstall przy ladowaniu, dokladnie wtedy gdy lotki sa mniej skuteczne.
-wellington wykazuje podejrzanie mala skutecznosc na ster wysokosci w locie bezsilnikowym. tam sie cos dziwnego dzieje z oplywem statecznika, stad kombinacje z turbulatorem na stateczniku (na duzych szybowcach tez sie je daje aby zwiekszyc skutecznosc lotek, przed sama lotka)

[quote]
skrzydło w dodatku zbieżne ?
[/quote]
W jaki sposob skrzydlo zbiezne do 50% centralnej cieciwy mialoby dodawac mi pewnosci siebie?

Link to comment
Share on other sites

Witam

Mariusz, piekny post, piekne biegunowe, pelny opis (no nnie chcialo mi sie pisac tego co mam tu w kazdej ksiazce o profilach a zrobiles naprawde klarownie).

Dziękuję za uznanie ale nie sądzę żeby z tymi książkami miało docznienie więcej jak 10% forumowiczów (inna rzecz też przeczytać a inna zrozumieć :twisted: )

tak że czasem dobrze jest coś wytłumaczyć na wstępie dyskusji.

 

Profil - jak twierdza - 'Modyfikowany RG15'.

i tu jest pies pogrzebany, absolutnie źle dobrany profil, rodzina profili (już zmieniłem) RG jest przeznaczona do modeli poruszających się w zakresie większych Re.

niestety tak jak napisał Tomek

Lepiej dobrze dobrać profil do modelu niż samemu eksperymentować

o ile w przypadku Clark Y 10% zakres krytyczny przypada na Re. ok 50000 to w przypadku (zmienione) RG będzie to dużo więcej tak że zastosowanie turbulatora w twoim modelu przyniosło poprawę, ale zdecydowanie lepsze rezultaty przyniosło by zastosowanie profilu dedykowanego do zakresu Re twojego modelu i bez turbulatora.

Dla profili stosowanych w prawdziwych szybowcach Re krytyczne jest jeszcze większe,i zastosowanie turbulatorów na końcach skrzydeł może być pozytywne.

Sam czasem ratowałem się zastosowaniem turbulatora z pozytywnym skutkiem.

Nie zgodzę się jedynie ze stwierdzeniem Tomka że "lepiej samemu nie eksperymentować"

Profil do modelu musimy dobrać sobie sami (nikt za na nas tego nie zrobi) i niestety zazwyczaj aby osiągnąć optymalny rezultat trzeba poeksperymentować.

No chyba że budujemy modele tylko z zestawów...

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
Witam
Profil - jak twierdza - 'Modyfikowany RG15'.

i tu jest pies pogrzebany, absolutnie źle dobrany profil, rodzina profili HQ jest przeznaczona do modeli poruszających się w zakresie większych Re.

No to juz osobiscie doszedlem ze to chinskie RG15 jest do przecinakow i zupelnie nie pasuje do soaring glidera o szablowym obrysie skrzydla.

Co ma jednak RIP Quabeck (ten od kwatery glownej) do RG15? Kumple z uczelni jacyś?

Do RG15 nigdzie nie moglem dostac biegunowych ale po gladkiej powierzczni, ostrym 'przcinajacym' nosie cos czulem jak to bedzie perfidnie latalo. do glowy mi nie przyszlo ze glider bedzie spadal z nieba ja klocek bez mozliwosci wyprowadzenia nawet z zapasem 20-30m.

 

Profil do modelu musimy dobrać sobie sami (nikt za na nas tego nie zrobi)

Niestety, o wszystkim decyduje Komitet Partii.

Link to comment
Share on other sites

Spora zbieżność,różne profile+zwichrzenie naklejasz pasek papieru{czy nie za wąski? :D } wzdłuż całego skrzydła i piszesz że już jest OK i jest to w zgodzie z tymi wcześniejszymi wywodami o turbulatorach ?

Ewentualne straty na oporze będą pokryte....... :D

Chyba jednak w niektórych przypadkach turbulatory pomagają na cóś :D

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
Witam

Przepraszam oczywiście powinno być RG (zbyt późna pora i z tąd ten błąd)

ok myslalem ze w tym cos sie kryje.

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
Spora zbieżność,różne profile+zwichrzenie naklejasz pasek papieru{czy nie za wąski? :D }

zawsze dawalem w modelach o cieciwie pasek ok 5mm. moglem dac wiekszy, ale trudniej go ukryc jako 'element technologiczny skrzydla' i wiecej wazy. Wezszy pasek gorzej sie trzyma i lubi sie odrywac fizycznie przy ladowaniu.

oczywiscie pokrycie calego skrzydla rowniez daloby porzadany efekt. pierwszy centymetr natarci jest pod tak duzym katem ze zgadujac zalozylem ze zawsze bedzie tam oplyw laminarny i zostawilem niepokryty.

 

jak cie zazdrosc zzera, to kup siebie montona za 210PLN w wimarexie i polataj, piekna zabawa. Po kilku lotach sam bedziesz nalepial turbulatory nawet na drabinie podczas wiatru. :*

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous
Dzięki ale nielotów nie kupuję :D

Kiedy ze monton 1600V lata Pieknie. Wystarczylo powiekszyc lotki, dac na nie szybkie serw co by raczyl wychodzic z korkociagow, na czas prob dowalic kilka warstw wlokna szklanego, i te magiczne trojkaciki z papieru sciernego. Teraz tak lata ze z nowym AXI 2217 bede na nim akrobacje motoszybowcowe cwiczyl (specjalnosc zakladu: przewrot zawalny na skrzydlo).

Link to comment
Share on other sites

Kbosak

Wow no to gratuluje swiadomej konstrukcji modelu w wieku 4 lat :rotfl:

Sorry ale to jedyny argument jakiego nie trawie. Zbyt czesto go naduzywano w celu wciskania nieuzasadnionego kitu

 

Raczej myślałem o kimś innym, niż o sobie .

 

 

Mariusz Sau

Chodziło mi o eksperymenty na profilu(zmiana geometrii profilu ), a nie profilu do modelu.

Stworzenie samemu dobrego profilu to na prawdę wyrafinowana szkoła jazdy .

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.