Jump to content

Staecznosc poprzeczna w szybowcu.


Peter

Recommended Posts

Panowie .Jest problem.

Objawy sa takie,model przechyla sie z lewej na prawa w czasie lotu.

Pusty , tzn z normalnym obciazeniem lata ok.

Obnizylem mu jak moglem srodek ciezkosci,ale ma jescze sporo oporow aero przez wystajace rupiecie typu,anteny,plytki,kamera.

Zaczynam powoli trybic,powod kilku kretow.Easy tez chwilami ma ochote na korek :?

Gdyby nie reakcja moze by wykonal ?Choc to ponoc niemozzzliwe.

Czy jest przeciazony ?

Poradzcie jak go uspokoic ?

 

Edit.

Wyposazenie.

Serwa hs 81

silnik chinczyk 100g

baterie2x 3s1p 2500 tu troche ciezko wyszlo

bateria 3s1p 1200

rupiecie i kamerka 300 gr.

 

Troche jak cegla :cry:

Link to comment
Share on other sites

Juz ma tak szybki naped,ze moga sie skrzydla zlozyc.Po prostu na full gazu leci pionowo do gory.Smiglo 7x4.Strach tym startowac :devil:

Przesunalem mu do przodu.Po wylaczeniu silnka prawie nurkuje,wiec to nie ta droga :?

Link to comment
Share on other sites

Model z pełnym obciążeniem ma zapewne znacznie wieksze obciążenie powierzchni. To skutkuje znacznie większą prędkością lotu ustalonego. Zapewne dążysz do jej zmniejszenia poprzez inne ustawienie modelu (lot na większych katach) lub po prostu przetrymowanie go. To doprowadza do lotu na krawędzi przeciągniecia i stąd kiwanie się modelu jako typowy objaw takiego stanu lotu. Takie są moje przypuszczenia w tej materii.

Link to comment
Share on other sites

Zastanowilem sie chwile jak temu zapobiec.Zgodnie z tym co napisales,wychylenie powierzchni sterowych doprowadza do przeciagniecia.Stery na zero,lot bez silnika prawidlowy,jezeli model leci dosc szybko.Zmiana SC poprawila nieznacznie te sytuacje-przesuniety w przod.

Ale .....Czy podwyzszenie SC moze miec wplyw na statecznosc.Logicznie,zapewne tak.Jezeli silnik jest dosc wysoko,ponad platem i z tylu,to jego ramie silni jest dosc dlugie.Czy to powod ?

Jezeli model ma duze opory aero-czolowe,wystajaca kamera-duza powierzchnia wielkosci karty do gry,nieoplywowy ksztalt kadluba,jaki ma to wplyw na stabilnosc poprzeczna.

Co ciekawe,wzdluzna jest poprawna.Reaguje prawidlowo na ster wysokosci.

Model ma takie tendencje tylko przy wietrze i pracy na silniku.W locie slizgowym,jest ok.

Jest troche szybszy,ale nie przechyla sie.

Czy zwiekszenie powierzchni stabilizatorow poprawi te sytuacje ?

Silnik-Model leci dosc szybko,nie ma objawow przeciagniecia,ale trudno utrzymac prosty tor lotu.Moment od silnika tez jest zniwelowany.

Link to comment
Share on other sites

Easy tez chwilami ma ochote na korek

Czy to dotyczy lotu na silniku? Chyba nie. W takim razie, Twoje informacje są troche sprzeczne ze sobą i w tej sytuacji trudno ocenić w czym może być problem. Z pewnością, wysoko położony ść pogarsza stabilność poprzeczną. A może wcale tu nie chodzi o stabilność. Może model "myszkuje" bo nadmiernie obciążone powierzchnie sterowe są zbyt elastyczne i ulegają odkształceniom w locie z większa prędkością. Może są zbyt miękkie napędy lotek albo płaty nie wytrzymują tego obciążenia i ulegaja odkształceniom. Przyczyn może być wiele. Bez obejrzenia modelu i odbycia nim lotu, znajdowanie przyczyn takiego zachowania to wróżenie z fusów.
Link to comment
Share on other sites

`Niestabilny jest przy locie na silniku,zwlaszcza przy wznoszeniu.

Ale naprowadziles mnie na jakas droge.

Sztywnosc powierzchni sterowych.

Nie mam lotek,ale po blizszym przyjrzeniu sie sterowi kierunku,to moze byc przyczyna.

Co prawda dodalem

mu usztywnienie ogona,ale sama

lotka steru kierunku moze byc albo za mala,albo zbyt wiotka.Przy lekkim

modelu ten patent dziala,ale przy wiekszym,sztywnosc

kawalka depronu2x10 cm mozejuz byc nie wystarczajaca.

I tu chyba jest pies pogrzebany.

Gdy wystepuje strumien zasmiglowy-dosc

silny,moze wpadac

we flatter albo

odksztalcac

sie na skutek naporu strumienia powietrza.

Zaraz to sprawdze

i ulotnie wieczorkiem

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

MarekJ mial racje.Usztywnione powierzchnie sterowe pomogly.

Model (po zmianach) mozna pilotowac samym kierunkiem -leci prosto.

Ale wystapil nastepny symptom,raczej nie problem .

Opisze co i jak.

Do Easy Stara wstawilem skrzydla od Easy Glidera.Nosnosc wyraznie wzrosla.

Az za duzo :rotfl: .Objawia sie to tym ze model leci prosto ,ale z ciagle uniesionym dziobem.Wlozylem juz na dziob dodatkowy !!! ciezar w postaci bateri 2500 3s1p,efekt mniejszy,ale opadaniema dosc duze.Ciezko mi to wytlumaczyc,ale objawia sie to mala postepowa,a duzym opadaniem.Model jakgdyby leci na lekkim przeciagnieciu,Nie ma zadnych tendencji do korkow,niestabilnosci,tylko sobie opada z uniesionym dziobem.Dopiero minimalny ciag silnika powoduje jako taki lot poziomy.

Czy to kwestia kata zaklinowania plata ?

Chcialem model-ala opadajacy lisc,no ale ta forma zachowuje sie az nazbyt doslownie.

Przykladowo-bez wiatru.Zwysokosci 10m model przelatujetylko 20-30 m.Z lekko zadartym nosem.Lekki ciag silnika diametralnie poprawia sytuacje.Przywietrze (bez silnika)model praktycznie wisi,nie ma zadnych niestabilnosci,po prostu opada.Jak latawiec :rotfl:

Na pokladzie ma ok 500gr ladunku ekstra, no i normalne wyposazenie,serwa,silnik odbiornik bateria 2x3s1p 5000mA.

Generalnie jest ok,czyli tak jak chcialem-lot liscia-ale czasem trzeba wrocic pod wiatr,a tu w bateriach malo woltow.Z wysokosci 200 m powinien normalnie doleciec lotem slizgowym,w tym wypadku nie pokona 1/3 tej trasy do ladowiska.Orginalny Easy Star pokonywal zalozona odleglosc z duzym zapasem.

Co zrobic by mial lepsza postepowa i nie zadzieral dziobu ?

Link to comment
Share on other sites

Ja takie sytuacje rozwiązuje w jeden sposób:

 

Ide na wielką miękką łąke i kombinuje tak długo aż będzie dobrze. Na odległość trudno jest nam stwierdzić co może być przyczyną nieprawidłowego zachowania modelu. Pisał już o tym Kolega wyżej.

Myślę , że w tej sytuacji trzeba postąpić podobnie.

 

Najpierw sprawdzić wszystko od strony technicznej - czy nie ma luzów , oporów , wszystko jest proste , stywne itd...

 

Potem pobawić się z wyważeniem. Oblatać model + i - 1cm od środka ciężkości tzw. fabrycznego. Zobaczyć na jakim lata najpoprawniej , które się przyda w praktyce lepiej.

 

Mając szybolka bobolinka rozp. 1m można było cofnąć sc o 1cm i model latał wtedy fajnie (szybciej i lepiej na rzęsach) więc warto myśle poświęcić jeden dzień i wyczuć swój model na maxa.

Każde ustawienie ma swoje zalety i wady.

 

Po zabawie z sc. warto też pobawić się kątem zaklinowania płata - też się można zdziwić jak zmienia się lotność modelu.

 

Wszystko trzeba robić z rozsądkiem, sukcesywnie , dokładnie i nigdzie nie przesadzić by nie ubić kreta , a napewno się uda.

 

Powodzenia

Link to comment
Share on other sites

Wszystko sie zgadza.Ale...

Malinn,ja potrafie znalezc centrum gravity ,a o tym piszesz wyzej.

Chodzilo mi raczej o to czy to kwestia kata natarcia plata.Zmienilem skrzydlo,niby pasuje,ale lot calkiem inny.Czy konieczna bylaby zmiana kata natarcia,by mial lepsza doskonalosc.Dzis zauwazylem,ze pusty model po prostu wisi,bez postepowej,jak latawiec.

W locie na silniku jest ok,sam wychodzi z korka,nie przeciaga -duza granica,slowem miod..

Ale pod wiatr-dzis latal pusty stosunek 1:1 czyli doskonalosc 1.Taki latajacy lisc.

By zmusic go do lotu w przod,ster wysokosci na max w dol.ale 100m wysokosci to100-150 m postepowej,pod wiatr jeszcze mniej.Nawet cegla poleci dalej (postepowa) tyle ze szybko.

Raczej nie bede zmienial konstrukcji,chcialbym tylko uzyskac odpowiedz,co jest przyczyna takiego zachowania.

Link to comment
Share on other sites

W takim razie warto zmienić kąt płata i sprawdzić czy się poprawi skoro już cg jest opanowane.

 

Mój modelik lata jak liść jak go za bardzo wyważe na ogonek i staje się przy tym coraz mniej stateczny przy małych predkościach w miare przesuwania go bardziej w kierunku stateczników.

 

Co do kątów płata to zauważyłem też pewną zależność na przykładzie modeliku 1,2m dlg Mówie tu o zakresie 2st -0st. Im wiekszy kąt np. 2-1,5 tym nośność większa płata i prędkość maksymalna mniejsza, lepsza kontrola nad modelem przy mniejszych prędkościach. Gdy schodziłem do koło 1,5-1st model łatwiej przyspieszał , był szybszy , radził sobie lepiej z wiatrem - na moje lepiej lata na zboczu i przy większym wietrze. Przy mniejszym wietrze i na płaskim lepiej było mieć większy kąt płata. Tyle z moich spostrzeżeń.

 

Śrubokręt , podkaładki i taśma i do dzieła :wink:

Link to comment
Share on other sites

Peter a nie złamałeś przypadkiem ogona w modelu. Pare razy udało mi się to zrobić w moim EG. Po kolejnym sklejeniu, mój model zaczął latać tak jak opisujesz. Po dokładnych oględzinach stwierdziłem złe sklejenie, powodujące uniesienie statecznika poziomego i oczywiście zmianę kątów. Ale to był mój przypadek. ES może mieć inne kąty niż EG. Chyba w instrukcji podają te kąty, sprawdź.

Pozdrawiam Tomek

Link to comment
Share on other sites

Te przypadlosc elaoporowych modeki juz znam.Zawsze wklejam weglowa rure (cos przeciez zostaje z innych :lol: ) w ogon,tak wiec powinno sie skleic do wymiaru.

Ale,popatrzylem,,dokladnie'' na ogon ,no jest minimalnie odchylony.Caly material sie tam zmeczyl :devil:.Ale wydaje mi sie ze nie powinno miec to wplywu,wszak na orginalnych skrzydlach (Easy Star) lata normalnie,a na skrzydlach od Easy Glidera zadziera nosa.

Klopotliwe to jest gdy mam malo pradu.To troche smieszne,ale majac 200 m wysokosci,przy slabym wiaterku nie dolece do ladowiska oddalonego o 300m.Taki to numer

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.