Jump to content

dziki na lotnisku


kojot

Recommended Posts

O kurde... :shock:

Skąd te dziki? Do najbliższego lasu chyba dosy daleko jest - aż tak się zapuszczają?

Poza tym, poza trawą chyba nic na pasie nie uprawiacie, co by mogło je zainteresować?

Łączę się w bólu...

Link to comment
Share on other sites

Kojot wy chyba mieliście najdroższe lotnisko modelarskie w polsce a to dlaczego że te dziki to chyba przyszły po TRUFLE które pradwopodobie tam tosły a musze powiedzieć że 1kg kosztuje pare tys EURO :devil:. Ja bym na waszym miejscu sam zaczął kopać ;D

 

 

 

PS. Chyba że to zrobili sąsiedzi którzy nie mogli już wytrzymac hałasu modeli.

Link to comment
Share on other sites

eeech.... od razu strzelać a może by tak polowanko zamiast na futrzaki tj, krety to na dziki

taki mały air-ground combat tylko nie deproniakami bo nic z tego nie będzie takie bydle jak dzik troche waży i nie tak łatwo jest zabić . A co do lotniska na wiosne pograbicie nową trawke posiejecie i będzie jak nowe :D

Link to comment
Share on other sites

O masakra :shock: Czegoś takiego to jeszcze w życiu nie widziałem. A takie ładne lotnisko było...

A ten szefo z opryskiwaczem to jakąś dezynfekcje prowadzi czy to jakiś specyfik do odstraszania zwierzyny :?:

Link to comment
Share on other sites

Noo dzikach wiedziałem ale nei widziałem :( Totalna masakra :/ Krzysiek jutro nie mogę, ale w związku z takim nawałem roboty poprzekładam swoje plany i w sobotę około 9-10 staje do pomocy.

 

A ten szefo z opryskiwaczem to jakąś dezynfekcje prowadzi czy to jakiś specyfik do odstraszania zwierzyny :?:

 

E tam szefo,to zwykły cieć lotniskowy czytaj KOJOT. Pryskałpreparaten odstraszającym zwierzynę.

 

 

PS. TOMSON zawijaj rękawy i się nie migaj :D

Link to comment
Share on other sites

...znamy i my ten ból :( .

U nas co prawda nie były to dziki a sarny, ale i tak nieźle zryły. Zdarzało się też, że wrony czy inne czarne tałatajstwo przylatywało i rozdrapywało murawę w poszukiwaniu pędraków (chrabąszczy).

Ale i tak najgorszymi szkodnikami są czterokołowi bezmózgowcy :evil:

Link to comment
Share on other sites

Z tym najdroższym, to chyba przesada, wystarczy rzucić okiem na Koczargi - ceny podobne.

Jeżeli nie korzysta się z usług państwowej instytucji to witamy w prawdziwym świecie:

- wynajem gruntu

- zakup sprzętu

- przygotowanie terenu

- koszenie co tydzień

- opryski

- minimalne koszty administracyjne

I weź pod uwagę, że na tym nikt nie zarabia

 

W związku z tego typu pracami i powierzchnią lotniska, szukamy jakiego traktorka (kosiarka, przyczepka może walec do wałowania trawy). Na oko trzeba wyskoczyć minimum z 15 000zł.

Jeżeli oddać by pas w "outsourcing", to samo utrzymanie pasa kosztuje 15 000zł/ 6 miesięcy.

 

Na naszej stronie będą relacje z tej nierównej walki :roll: Póki co opryska jakoś działa, w tym tygodniu będziemy stosować nowe preparaty.

Niestety przy pasie 110x50m tej pracy z grabkami jest dużo. Trzeba ułożyć zrytą trawę, zamówić 3 wywrotki ziemi, rozrzucić i wyrównać ziemię, pojeździć walcem. Pewnie pod 200 roboczogodzin + sprzęt+ziemia.

 

I jeszcze wyjaśnienie, czemu zawdzięczamy prawdopodobnie ten atak:

 

Na pasie są zainstalowane antykrety, skoro nie ma kretów to jest masa rosówek i innych pędraków. Do tego jest równo i miękko, a wokół dzikie łąki i pola uprawne. Dla dzików nasz pas to taki "stoliczku nakryj się"

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.