Jump to content

Ludzie na lotnisku


kojot

Recommended Posts

Szczere wyrazy współczucia... :evil:

 

Może się komuś naraziliście? I wam wcześniej trufli nachowali( ;-) ), a jak zobaczyli że się nie poddajecie to przyjechali 4x4 i rozjeździli pas? W sumie daleko macie do cywilizacji... jakieś domysły?

 

PS: popieram postulat Ładziaka, zaminujcie na zimę :devil:

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Ja od wczoraj chodzę jak struty, nerwa mam takiego aż mam ochotę wieś z dymem puścić

Wiem że agresja rodzi agresję i nie tędy droga, ale jak to trzeba mieć nasrane we łbie aby wpaść na taki kretyński pomysł aby zniszczyć cudzą właśność :evil:

Link to comment
Share on other sites

Już były słuchy że jesteśmy niewygodni, ale żeby posunąć się do tego czynu ?? A propozycja zaminowania już była w formie żartu, ale powiedziana na lotnisku. Co gorsze moje słowa stały się prorocze ( tfu po co gadałem ), przy naprawie szkód po dzikach powiedziałem: "Cieszmy się, że to nie ludzie rozjeździli pas jak zdarzało się wielokrotnie na Celulozy"

Link to comment
Share on other sites

U nas tez sobie zrobili parking z dziewczynkami na lotnisku i w tym roku cała strefa ladaowania została przy pomocy koparki opkopana rowem 0.5 na 0.5 m tak ze nie da sie naprawde wjechac w dodatku od strony parkingu jest wal ziemny o wysokosci 0.3m. Na razie jest ok goscie nie przyjezdzaja jak bedzie dalej zobaczymy.

Wspolczuje wam.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

.....po prostu zlosliwe BYDLAKI :evil: :!:

szkoda zreszta slow.... wielka szkoda ze zaden przy tym sobie karku nie skrecil.....

mysle ze powiniscie jezeli jest kosciul w tej wiosce z ksiedzem porozmawiac zeby temat na mszy poruszyc , moze sie ktos zreflektuje i pomoze w odnowie .....

moze to i glupie co pisze ale przynajmniej wszyscy ci ludzie w wiosce beda moze zwracali uwage na to co sie wokol nich dzieje ...... i dolaza komus lopata.... :twisted:

 

mysle ze powiniscie jakies kolczatki samorobki zdekowac w trawie na przyszlosc po stracie 4 opon odechce sie szczeniakom wjazdow na codza posiadlosc w przyszlosci ...

 

albo poszukac spokojniejszego miejsca , bo cos mi sie wydaje ze na jednym razie sie nie skonczy i beda szukac zaczepki....

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Banda osłów i tyle "tekie rzeczy to z zazdrości robią" bo jedynie co mogą twórczego zrobić to zatankować samochód ,włączyć muzyke na max i wpaść na pomysł aby pojeździć po trawce :evil: . Ale pomysł w kolcami jest OK i napweno po jedym razie by ich zniechęcił do dalszych przyjazdów :devil: .

Link to comment
Share on other sites

edynie co mogą twórczego zrobić to zatankować samochód ,włączyć muzyke na max i wpaść na pomysł aby pojeździć po trawce

Bądźmy sprawiedliwi i nie ograniczajmy ich możliwości! Mogą też np. zdemolować wiatę przystankową, zniszczyć znak drogowy lub stłuc butelkę na drodze...

Goryle w dżungli też łamią drzewa, żeby się "zaprezentować" przed kumplami, jednak wydawało mi się, że stoimy nieco wyżej od nich w rozwoju i możemy się popisać w inny sposób. Widać myliłem się.

Przepraszam wszystkie goryle czytające Forum. Tych debili od 4-ch kółek o takie zdolności nawet nie podejrzewam :P

Link to comment
Share on other sites

Takie odmóżdżone typki to jak nic ofiary pomyłki akuszerek. Zamiast takich topić zaraz po urodzeniu to dały im szansę na życie. Może mamusie rodziły ich na stojąco- wypadli biedaki na łby na posadzkę i przez to są tacy "myślący inaczej", albo też osoby odbierające tych osobników przy porodzie zamiast klepnięcia w zadek zaaplikowały im solidny strzał w potylicę.

Rzadki to widać przypadek, żeby w jednym miejscu tylu na raz ich się zebrało :evil: . Mało już widać skurczybykom wyżywania się w ruchu drogowym i znaleźli sposób na ( miejmy nadzieję, że tylko na razie) bezkarne demolki :evil: . Ciekawe czy jednego z drugim ucieszył by widok jego wypasionej i wytuningowanej fury poharatanej ze wszystkich stron jakim śrubokrętem.

Link to comment
Share on other sites

Ładziak myślę, że nie ma, co wymyślać kogo przypominają lub jak się zachowują, ale pewnie sami że dobrze mógł być to wybryk 18-latków ot tak dla hecy jak równie dobrze był to specjalny akt wandalizmu skierowany przeciwko modelarzom. Ech.... ostry tekst

napisałem :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

To ja włożę kij w mrowisko. Zaniepokoił mnie ten tekst:

Już były słuchy że jesteśmy niewygodni

O co chodzi? Miejsce wydawało się idelane - z dala od siedzib ludzkich, w szczerym polu, legalnie wynajęte, zadbane. Kury nagle się przestały nieść? Krowy dawać mleko, czy co?

Link to comment
Share on other sites

Ładziak,

mnie się wydaje, że zawsze znajdą się ulepszacze świata :evil:

My też mamy lotnisko kilkaset metrów od najbliższych zabudowań i też są tacy, co kręcą nosem, "bo to, panie, na co to komu potrzebne, a warczy, a denerwuje".

Lepiej po bożemu - na mszę, do knajpy, potem sprać babę i dzieciaki.

Oboraliśmy, żeby takich zmotoryzowanych "gości" się pozbyć, we wjeździe daliśmy słupki i łańcuch, to nam już parę razy łańcuch "sprywatyzowali" i powyrywali słupki, a jak były metalowe wbetonowane to ucięli. Pas jest doskonałym miejscem do trenowania pośliżgów. Zabić to mało.

 

To, co ciśnie się na usta absolutnie nie nadaje się do druku.

Link to comment
Share on other sites

Witam.

 

 

. Ale pomysł w kolcami jest OK i napweno po jedym razie by ich zniechęcił do dalszych przyjazdów :devil: .

 

Raczej nie jest to dobry pomysł.

Robota wygląda na celową i wykonana przez idiotę - sadystę. Kolce tylko spowodują

eskalcje konfliktu. Mojemu koledze łazili po dachu garażu i by uprzykrzyć te spacery, nabił

w dachu gwoździe. Efekt - podpalony garaż.

 

Najpewniej miejscowym się lokalizacja lotniska nie podoba i na to ciężka rada.

Jedyne co inni robią w takich przypadkach to bardzo solidne, niskie ogrodzenie.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.