Jump to content

Deprostyroelektroszybowiec


Recommended Posts

Zrobiłem sobie taki motoszybowiec:

http://www.youtube.com/watch?v=WKM_IMq4jVM&feature=youtu.be

 

Konstrukcja oparta na depronie, styrodurze oraz papierze śniadaniowym, oto kilka zdjęć które zrobiłem podczas budowy niestety nie zbyt systematycznie, a pod koniec to już kompletnie zapomniałem. Tak czy owak konstrukcja powstała bardzo szybko i tanio :) głównie ma na celu przetestowanie styrodurowych płatów.

Dodam że rozp. jego skrzydeł wynosi 230cm a masa gotowego do lotu modelu około 900g.

post-3533-0-37314300-1375452059_thumb.jpg

post-3533-0-71703000-1375452068_thumb.jpg

post-3533-0-98976800-1375452086_thumb.jpg

post-3533-0-56315900-1375452098_thumb.jpg

post-3533-0-37763900-1375452124_thumb.jpg

post-3533-0-03602100-1375452136_thumb.jpg

post-3533-0-36476800-1375452152_thumb.jpg

post-3533-0-84858100-1375452161_thumb.jpg

post-3533-0-59086700-1375452174_thumb.jpg

post-3533-0-56831600-1375452188_thumb.jpg

post-3533-0-45966700-1375452203_thumb.jpg

post-3533-0-11472300-1375452214_thumb.jpg

post-3533-0-49605300-1375452225_thumb.jpg

post-3533-0-66658600-1375452237_thumb.jpg

post-3533-0-89188000-1375452256_thumb.jpg

post-3533-0-10683400-1375452421_thumb.jpg

post-3533-0-22814800-1375452430_thumb.jpg

post-3533-0-91856700-1375452438_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj wylatałem kilka pakietów, ze 4h w powietrzu ale czuję że to jeszcze nie to, SC wędruje coraz bardziej do tyłu ale jakoś tak....coś ciągle brakuje,

Przede wszystkim dzisiaj spodziewałem się że dzięki małemu obc. powierzchni i większej doskonałości niż np "solius" (z którym najlepiej mi porównyać z racji wylatanych godzin) będzie fajnie łapać termikę, ale jakoś nie wychodziło, może pilot d... a może model do d..., sam już nie wiem. Na pewno kadłub jest zbyt delikatny, i na pewno za mało skuteczny ster kierunku, to pierwsze wnioski.Najgorzej że mimo dość tylnego wyważenia po wprowadzeniu w nurkowanie pod kątem ok 45 st dość niechętnie z niego wychodzi.

Czego nie widać na zdjęciach, to bambusowe listwy od wręgi silnikowej do końca statecznika tak że belka kadłuba jest dość sztywna i raczej nie powinna mieć wpływu na zachowanie modelu.

Pomału biorę się za następny model w którym wykożystam doświadczenia z tego.

Link to comment
Share on other sites

sprawdź kat zaklinowania skrzydła i statecznika poziomego, ja bym jeszcze zalaminował wnętrze kadłuba jakąś cienka tkanina szklaną . Jak na model 2300roz.(nie mając powierzchni skrzydeł) masa 900g jest dobrym wyjściem i może sie zawsze troche zwiększyć.

Link to comment
Share on other sites

Po konsultacji z kolegą z drugiego końca polski, spróbuję zwiększyć masę modelu na początek o jakieś 300g, miałem zamiar po prostu włożyć balast, ale jak nie będzie dzisiaj możliwości polatać to skorzystam z rady "pytona" i zalaminuję co się da w kadłubie - niech pożyje trochę dłużej.

Link to comment
Share on other sites

Po dociążeniu modelu o 300g, lata wyraźnie szybciej na tyle szybciej że nie zmieściłem się na moim lotnisku i uderzyłem skrzydłem w konary drzewa, przy okazji okazało się że tak wykonane skrzydło jest podobnie odporne na uderzenia jak elapor itp a przy tym o wiele łatwiejsze do naprawy. Jednak niechęć do samoczynnego wychodzenia z nurkowania pozostała, i tu już mi brakuje pomysłu SC powędrował maksymalnie do tyłu kąt zaklinowania zwiększyłem o ok 1 st. i nic :angry:

Link to comment
Share on other sites

Tu są pozbierane informacje jak ustawiać szybowiec termiczny:

 

http://www.rcclub.ho...php?f=13&t=2638

 

Wydaje się to dziwne, ale z tego co zrozumiałem, to w takiej sytuacji należy bardziej obciążyć nos modelu.

„nurkujemy” pod kątem ok. 30 stopni i po krótkiej chwili, po nabraniu większej szybkości przez model, puszczamy ster wysokości w położenie neutralne. Model powinien po chwili mieć tendencję do łagodnego wyrównania lotu, ale – ważne spokojnego i powolnego wyrównania. Jeżeli po chwili model przejdzie szybko z nurkowania do wznoszenia to znaczy ,że musimy ująć ołowiu z nosa kadłuba! Odwrotnie, gdy model nie wykazuje tendencji do wyrównania lotu i pozostaje w nurkowaniu należy ołowiu dołożyć. I tu na początku pisałem o fałszywym nawyku – model pompuje – dodać ołowiu itd. Błąd – dlaczego? W locie poziomym ustawiliśmy (wytrymowaliśmy) ster wysokości tak, że w normalnym powolnym locie model leciał poprawnie. Dopiero podwyższona szybkość (nurkowanie z około 30 stopniami) doprowadziła do tego, że model albo zadzierał nos, albo miał tendencję do dalszego nurkowania. Dlaczego tak się stało? Trymowaliśmy ster – więc nie pozostał on w idealnie neutralnym położeniu tylko przez trymowanie został mniej lub więcej wychylony w górę lub w dół. Nawet tak mało, że nie zauważy się tego gołym okiem – ale jednak. Wtedy przy dynamicznym przyspieszeniu lotu wychylenie to powoduje zmianę stateczności wzdłużnej. I tak, gdy model gwałtownie stara się wyjść z nurkowania nie dodajemy a zabieramy ołowiu by można było ster wytrymować w naprawdę neutralne położenie. W prawidłowo oblatanym modelu zmiana szybkości lotu nie powoduje zmian w jego zachowaniu! W prawidłowo ustawionym modelu ster wysokości musi być w idealnie neutralnym położeniu i to można osiągnąć w zasadzie tylko wyżej opisaną metodą.

Naturalnie można i na tej zasadzie przeprowadzać korekty ustawienia kąta. Gdy model ma tendencję do gwałtownego przejścia z nurkowania na wznoszenie – to znaczy, że ster wysokości jest wychylony w górę i zamiast zabierać ołów możemy zwiększyć kąt pomiędzy płatem a statecznikiem.

 

Mówiąc wprost – wychylenie steru w górę, co objawia się za szybkim wychodzeniem z nurkowania, kompensuje za ciężki nos modelu i odwrotnie.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

 

Mam podobne doświadczenia - zmajstrowałem 2m motoszybowiec ze styropianu i latał pięknie, tylko po przekroczeniu pewnej prędkości miał tendencję do nurkowania i jego ciągłego pogłębiania. Skutek był taki, że w końcu go rozbiłem po kilku lotach i próbach usunięcia problemu. Wymieniłem stateczniki, eksperymentowałem z SC. Ustawienia były dobre, przy małych prędkościach model latał świetnie. Teorie są wg mnie dwie:

- mała sztywność ogona (usunąłem)

- mała sztywność skrętna płata (nie zdążyłem)

Wg moich obserwacji, przy większych prędkościach spływ płata na skutek dużej siły nośnej szedł w górę, zmieniał się kąt natarcia, model bardziej się rozpędzał, co zwiększało siłę nośną i tak w kółko....

Postanowiłem więc zrobić model od podstaw, tradycyjnie - balsa/sosna/folia.

Oblot ponowny mam nadzieje jeszcze w tym sezonie

 

pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Wg programu "Win Schwer" pomiędzy 113 a 128mm teraz mam na 128mm, też podejrzewam miękki ogonek bo jednak trochę się ugina i ma dość długie ramię 690mm od spływu skrzydła do natarcia statecznika, początkowo miałem wychylony ster wysokości do góry i dlatego uciekałem z sc do tyłu, teraz sw jest mniej więcej w neutrum za to model nie wychodzi z nurkowania. A taki byłem szczęśliwy po oblocie - model żucony z ręki leciał i leciał i leciał....... i miało być tak fajnie.

Jeśli się potwierdzi teoria o skręcaniu płata to będzie słabo bo kleją mi się skrzydła (uszatek) w podobnej technologii tylko tym razem ponad 3m :o choć np w "soliusie" płat jest o wiele bardziej miękki i nic takiego się nie dzieje choć krawędź spływu wygina się w palcach dość łatwo w porównaniu z tymi styrodurowymi. Chyba zrobię nowy kadłub i stateczniki to może coś się wyjaśni, na razie loty zostały wstrzymane, zresztą przy tych upałach gdy pot leje się do oczu żadna to jest przyjemność z latania.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

miedzy 113 a 128 masz SC no no no a przy jakiej cięciwie?? i odleglośc skrzydło i usterzenie no sporo oj sporo... ja bym sie doszukiwał błędów przy konstrukcji chociażby wspomniana odległość .

Link to comment
Share on other sites

Cięciwa 210 przy kadłubie, końcówki 175, i też uważam że błąd tkwi w konstrukcji myślałem że ze wzrostem dł ramienia wzrośnie skuteczność steru wysokości i kierunku ale widocznie co za dużo to nie zdrowo no i odbiło się na sztywności belki kadłuba.Osobiście doszedłem do wniosku że to wina niskiej sztywności kadłuba w połączeniu z nieznacznie uniesionym sterem wysokości (na oko jest w neutrum ale może tak nie być) wraz ze wzrostem prędkości belka jest wyginana w dół i ster coraz bardziej "ciśnie" ją ku dołowi powiększając efekt, musiałem też rąbnąć się przy klejeniu statecznika (jest na sztywno połączony z pionowym) dlatego kadłub idzie do kosza!

Link to comment
Share on other sites

przy kadłubie 210 wiec teoretycznie SC powinien być na ok 30-35% od natarcia (zaleznie od preferowanego lotu) czyli jakies ~70mm ,ramie max 530mm także widzisz...

proponuje ci zakup książki ,,zdalnie sterowane modele szybowców"(W.Niestoja ) jesli chcesz projektowac i budowac szybowce lub motoszybowce ,naprawde pomocna i fajna lektura i wiele wyjaśnia

Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

Ponieważ mój kolega potrzebował kilku serw, więc oddałem mu je razem z częściowo "skanibalizowanym" modelem (zostawiłem sobie osłonę silnika i silnikową wręgę) a zrobiłem sobie kolejny, tym razem 3m.

http://www.youtube.com/watch?v=HB_4COgtzLA

Tym razem kadłub jest wystarczająco sztywny, za to skrzydła........ trzeba zrobić nowe ;)

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.