Jump to content

Szybkość klatek- wpływ na działanie serw.


GEX999
 Share

Recommended Posts

Witajcie!

Mam do Was pewne pytanie. Jakiś czas temu kupiłem 4 serwa Futaba S3114 (analogowe), które przetestowałem na Futabie (frame rate: 13,8ms). Serwa pracowały idealnie. Zero jakichkolwiek niechcianych dźwięków, drgań. Dzisiaj podłączyłem je jeszcze raz do starej aparatury ESKY 35MHz (frame rate chyba ~22ms) i co się okazało- serwa zaraz po podłączeniu drgały i to dosyć mocno. Po wychyleniu na maksa i pozostawieniu w takiej pozycji czasami słychać było krótki dźwięk. Podobnie po powrocie do neutrum. Czasami były to małe drgania. Trochę dziwne było to, że niektóre serwa miały nieco większą tendencję do tych krótkich dźwięków od innych, różnice były też na poszczególnych kanałach. Wykluczam raczej wady serw, bo wszystkie działają mniej więcej tak samo, a na Futabie perfekcyjnie. Początkowe silne drgania były prawdopodobnie efektem problemów z częstotliwością, ale nie jestem pewien co do pozostałych. Inny przykład: serwo HS-65HB. Miałem dwie sztuki, które używałem z modułem Spectra 2.4 Hitec (frame rate ~19ms). Oba serwa czasami delikatnie drgały w neutrum (wykluczałem wadliwość, ze względu na niemal identyczne zachowanie). Ale wydaje mi się, że drgały tylko przy pewnych wartościach trymerów. Podłączyłem to serwo do odbiornika Futaby i działało idealnie. Być może był to przypadek spowodowany brakiem testów na innych wartościach trymera, ale odnoszę wrażenie, że jednak nie. Aktualnie przymierzam się do zakupu nowej aparatury (Futaba T8J lub Graupner MX-16 HoTT). Mam jednak pewne obawy dotyczące ww. frame rate. Futaba oferuje 13,8ms i wszystko działa perfekcyjnie. Graupner oferuje 20ms i 10ms (tylko dla serw cyfrowych), ale obawiam się, że przy 20ms nadal mogę mieć drobne problemy z drganiami/ dźwiękami.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy różnice w szybkości klatek są aż tak odczuwalne czy to tylko jakieś dziwne przypadki (których było na prawdę dużo)?

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Naprawdę nie wiem dlaczego tak przeżywasz to frame rate. Generalnie rzecz biorąc pewnych kwesti nie przeskoczysz. Każdy kanał to impuls zmieniający się z 1do 2ms , dodatkowo przerwy pomiędzy impulsami oraz impuls synchronizacji (modulacja PPM) To wszystko daje około 20ms dla 8 kanałów, czyli serwo dostaje informację 50 razy na sekundę. Naprawdę trzeba być mistrzem żeby wyczuć zmianę pomiędzy 18 a 22ms. W eskaju moze być problem z potencjometrami w nadajniku co obnażają precyzyjne serwa. Takie akcje miałem w MC-14 Graupnera, na Futabach już nie. Pamiętaj że na prędkość odpowiedzi serwa na wychylenie drążka ma wpływ układ odczytujący oporność tegoż drążka, potem przetworzenie tego sygnału i dodanie do innych kanałów, wygenerowanie ciągu impulsów sterujących modułem wcz, potem w odbiorniku odtworzenie tego sygnału itp. W każdym z tych procesów dochodzi do drobnych opóźnień co daje później ich sumę. Doskonały artykuł obnażający prędkości odpowiedzi wyjść odbiornika na zmianę położenia drążka jest tu http://rc.runryder.com/helicopter/t172571p1/?highlight=latency

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Edytowałeś post więc dopiszę: miałem kiedyś problem z TP5010. Brzęczały i piszczały, niby cyfrowe, niby analogowe. Problem dodatkowy to przy puszczeniu drążka przelatywały prze neutrum i to za każdym razem. Nie było tego na żadnym innym serwie a miałem różne. Nie przypominam sobie żebym miał problem z Hiteckami ( na Futabach 8FG, 9CAPS,10CP, 12FG) a tych też miałem trochę. Problem leży raczej po stronie nadajnika Esky. Jeszcze raz napiszę że serwo nie widzi całej klatki a tylko pojawiający się 50 razy na sekundę impuls. Żeby zrozumieć temat musisz poznać zasadę kodowania i dekodowania sygnału PPM. Wiem że on w czystej postaci nie występuje na 2,4GHz ale impulsy w trybie normal są takie same jak w PPM.

 

Jeszcze w sprawie HS 65 we współpracy z aurorą to może być błąd neutrum, delikatne zmiany oporności mogą powodować zgrzyty i piszczenia. Mogą się dodawać błędy potencjometru serwa i drążka, ramki bym w to absolutnie nie mieszał.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze w sprawie HS 65 we współpracy z aurorą to może być błąd neutrum, delikatne zmiany oporności mogą powodować zgrzyty i piszczenia. Mogą się dodawać błędy potencjometru serwa i drążka, ramki bym w to absolutnie nie mieszał.

Miałem na myśli Optic'a 6, ale moduł ten sam co w Aurorze. Pan Andrzej Piec jakiś czas temu mówił mi, że serwa analogowe pod koniec ruchu są sterowane małymi prądami, przez co potencjometr nie zgrywa się idealnie z sygnałem i to może powodować drobne drgania (o ile dobrze powtórzyłem). Miałem nieco podobną sytuację z cyfrowym serwem Savox SH-0255MG. W Opticu, po bardzo małym wychyleniu i szybkim powrocie drążka do neutrum, serwo czasami wracało powoli (mam na myśli bardzo małe wychylenia). W Futabie działało idealnie i mam wrażenie, że serwo nie jest wadliwe.

Link to comment
Share on other sites

Wiem, że to jest ważne :). Wszystkie testy ww. serw Futaba były robione przy napięciu 5V podawanego z UBEC'a 6A Foxy, ostatnie testy serw Savöx przy napięciu 5,5V z tego samego UBEC'a, a wcześniejsze przy napięciu 5,25V z UBEC'a 3A. Z Hitec'iem bywało różnie.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.