Jump to content

ASP 40 Problem


tom000

Recommended Posts

Witam!

Jakieś dwa miesiące temu stałem się posiadaczem ASP 40. Zawsze latałem na silniczkach ASP i sprawują się dobrze jednak w tym przypadku coś jest nie tak(może jakiś chińczyk się pomylił :? )

 

Wygląda to tak:

1-Odpalam silnik i ten pracuje w miarę ok

2-Jak się rozgrzeje daje mu pełny gaz i ten pracuje jakieś 30sec i nagle gaśnie (objaw zbyt ubogiej mieszanki)

3-Odkrecam mu stopniowo iglice i nic to nie daje oprócz tego że silnik mniej reaguje na drążek gazu i słychać wyraźnie że topi się w paliwie.

4-Myślałem że może silnik jest nieszczelny ale wymieniłem wszelkie uszczelki i jest to samo

5-Gdy na pełnym gazie zaczyna gasnąć i wtedy przymknę przepustnice silnik jakby dostawał więcej paliwa i pracuje dalej

6-Na ok. 10 startów moim modelem jakieś 5x silnik zgasł na rozbiegu; 3x zaraz po starcie(na szczęście dobrze szybuje więc niebyło problemów) no i może ze dwa razy silnik wypalił cały zbiornik. Jak widać statystyka nie jest zbyt optymistyczna i stąd ten post :roll:

 

Zwykle takie problemy udaje mi się rozwiązywać samemu tym razem coś mi jednak nie idzie... Może się starzeje :( Proszę o pomoc

Link to comment
Share on other sites

Rozkręcić gaźnik w drobny mak i przedmuchać wszystko co możliwe. Sprawdzić układ paliwowy i jego szczelność również wężyk w środku zbiornika. Tylny dekiel skrzyni korbowej, połączenie tłumika, połączenie gaźnika z blokiem silnika - te miejsca muszą być szczelne i pewne. Objawy wskazują na nieszczelny lub niedrożny układ paliwowy, zanieczyszczenie gaźnika, źle dobrana ciepłota świecy czy nawet niedostateczne, nieumiejętne dotarcie.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

obstawiam nieszczelnośc układu paliwowego - ciśnienie gdzieś Ci ucieka. Sprwdż cały układ.

Wepnij dużą strzykawkę , zatkaj pozostałe rurki i wtłocz powietrze. Patrz na tłok czy stoi w tym samym miejscu. Można to samo powtórzyć zanurzając zbiornik pod wodą. (potem trzeba wszystko wysuszyć).

Link to comment
Share on other sites

Wszystko sprawdzone i szczelne.Docierałem go na bogatej mieszance i nie żyłowałem na wysokich obrotach.Silnik w sumie spalił jakieś 1.5L paliwa więc można przyjąć że jest wstępnie dotarty.Przewód paliwowy ma 2mm średnicy w środku, Wydaje mi się że do silniczka 6.5cm jest to wystarczające. Co do świecy wydaje się być to prawdopodobne bo z braku laku założyłem ciepłą .Kupię chłodniejszą i może coś to da :? W desperacji zaczołem snuć herezje że być może pęd powietrza "wysysa" spaliny z tłumnika i zmniejsza ciśnienie na tyle że silnik "nie ma co jeść" ale to tylko moje herezje :P Jutro jak niebędzie lało bedę dalej prubował :!: Zobaczymy...

Link to comment
Share on other sites

Mo im zdaniem to kwesta regulacji głównej iglicy jak i od wolnych obrotów. Również posiadam ASP tylko że 46i poprawne ustawienie go zajęło mi chwile objaw był podobny jak u Ciebie.

 

A co do świecy to wydaje mi sie że to nie jest jej wina. Ja w swoim ASP 46 mam świece OS 8 i chodzi na niej wyśmienicie :)

Link to comment
Share on other sites

Po mojemu to zbyt uboga mieszanka (gaśnie przy starcie) sprawdź motorek w pionie. Może być to także przytkany układ paliwowy, silnik pracuje dotąd dopóki ma na czym pracować w momencie gdy paliwa zaczyna brakować obcina, podobnie jak przy zbyt ubogiej mieszance natomiast ubranie obrotów powoduje normalną pracę silnika. Nie koniecznie musi to być zatkany wężyk, równie dobrze może być to coś przy samej iglicy, sprawdź dokładnie, stosuj filtr. Widzę że jesteś z Brzeska, do Tarnowa nie daleko, gdzie latasz? Mogę pomóc jeśli będziesz nadal w potrzebie. :)

Link to comment
Share on other sites

Mo im zdaniem to kwesta regulacji głównej iglicy jak i od wolnych obrotów. Również posiadam ASP tylko że 46i poprawne ustawienie go zajęło mi chwile objaw był podobny jak u Ciebie.

 

tom000 piszę iż odkręca iglicę i nic to nie pomaga. Silnik dalej jak pisze przerywa pracę w normalnym położeniu!! Wysokie obroty powinny dać się wyregulować bez żadnych problemów.

Objawy oczywiście wskazują także na ubogą mieszankę do lotu lecz kolega także o tym pisał wyżej (brak możliwości regulacji silnika w normalnym położeniu)

 

A co do świecy to wydaje mi sie że to nie jest jej wina. Ja w swoim ASP 46 mam świece OS 8 i chodzi na niej wyśmienicie :)

 

A skąd Ty wiesz już teraz jaką założył świecę tom000?? Pisał jedynie iż ciepłą (OS No. 8 - taka być powinna rzeczywiście - średniociepła)

Link to comment
Share on other sites

Tom000, nie widzę w tekście informacji o regulacji silnika śrubą "wolnych obrotów"

Czy w ogóle sprawdzałeś jak silnik się zachowuje po regulacji tą śrubą ?

Tak w ogóle to nazwa tego instrumentu jest trochę myląca.Regulacja ta odpowiada za skład mieszanki w zakresie małych i średnich obrotów i jakości przejścia z małych do dużych. Pamiętam ,że mój ASP po dotarciu ok 2 litrami paliwa potrzebował regulacji właśnie tą śrubą , gdyż zachowywał się niezbyt dobrze. Po ok 1/2 obrotu problem zginął.

Opis regulacji jest napewno w instrukcji.

Link to comment
Share on other sites

Totalnie rozregulowana śruba wolnych obrotów utrudnia a nawet wręcz uniemożliwia rozruch silnika. Jeśli silnik odpala i wchodzi na obroty regulacja wysokich obrotów igłą składu mieszanki nie powinna stanowić problemu. Przecież po tym dopiero zbiegu zabieramy sie za regulację przejścia obrotów.

Link to comment
Share on other sites

Wygląda to tak:

1-Odpalam silnik i ten pracuje w miarę ok

2-Jak się rozgrzeje daje mu pełny gaz i ten pracuje jakieś 30sec i nagle gaśnie (objaw zbyt ubogiej mieszanki)

3-Odkrecam mu stopniowo iglice i nic to nie daje oprócz tego że silnik mniej reaguje na drążek gazu i słychać wyraźnie że topi się w paliwie.

5-Gdy na pełnym gazie zaczyna gasnąć i wtedy przymknę przepustnice silnik jakby dostawał więcej paliwa i pracuje dalej

Według mnie jest to zła regulacja "wolnych"

W pkt. 2 jest to efekt zbyt bogatej mieszanki , a w pkt 5 dostaje mniej paliwa i wraca do poprawnej pracy.

Link to comment
Share on other sites

Zwróć uwagę iż ze źle ustawiona śruba wolnych obrotów nie ma wpływu na pracę silnika na wysokich obrotach. Jednym słowem silnik powinien mieć stałe równe wysokie obroty również przy źle ustawionej śrubie wolnych obrotów (oczywiście w granicach rozsądku - silnik pracuje wchodzi na obroty byle jak ale wchodzi). Jednak najróżniejsze przypadki mogą się zdarzyć - powiedziałbym mało prawdopodobne ale nie nie możliwe oceniając to - jako przyczynę kłopotów :)

Link to comment
Share on other sites

Marcin,

dowiemy się jak właściciel ruszy śrubą. :D

Już próbowałem skrajnych położeń sruby "wolnych" było nawet tak,że nie można było w ogóle odpalić silnika pomimo różnych ustawień iglicy głównej , to fakt.

Link to comment
Share on other sites

Sprawdź połączenie gaźnika z blokiem silnika. O-Ring czy jest dobrze dociśnięty. Niekiedy można w tym miejscu użyć dodatkowego uszczelniacza - ja tak robie. Piszesz iż wszystko sprawdziłeś jest szczelne i drożne to miejsce nie jest tak łatwo sprawdzić a nieszczelność w tym miejscu wywołuje dokładnie takie efekty jak opisujesz (wspólne dla problemów układu paliwowego).

Link to comment
Share on other sites

No i chyba mam winowajce :D Iglica w tym Asp jest jakaś krutka więc wkręciłem igłę z innego silnika i jest ok. Nie popadam w euforię bo w czasie lotu będzie prawdziwy test. To że jest to wina iglicy to tak na 90% bo przed odpaleniem jeszcze raz wyczyściłem gaźnik,dokręciłem wszystkie śruby,docisnilem oring pod gaźnikem itd. Zawsze z silnikami ASP miałem miłe wspomnienia i dla tego nie chce mi się wierzyć żeby chńczyk takiego byka popełnił :shock: Kolega klaps6 pytał gdzie latam: A wiec jak przystało na jedynego modelarza w Brzesku latam na prywatnym lotnisku :P na pobliskich łąkach :mrgreen: Lotnisko jest małe i trzeba precyzyjnie lądować a takie numery z gaśnięciem silnika mogą skończyć sie na drzewie :? Zdam relację z kolejnych lotów. Pozdrawiam :!:

Link to comment
Share on other sites

latam na prywatnym lotnisku :P na pobliskich łąkach :mrgreen: Lotnisko jest małe i trzeba precyzyjnie lądować a takie numery z gaśnięciem silnika mogą skończyć sie na drzewie :?

 

Zapraszam na lotniczą, zawsze w kupie raźniej. :wink:

www.avia.tarman.pl

..i przepraszam za OT.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Faktycznie, klubowa strona nie działa, co jest tego powodem nie wiem, nie działa także strona mojej szkoły, również w domenie .tarman.pl więc wnioskuję zę problem leży po stronię Tranowskiego ośrodka informacyjnego.

Jutro pewnie będzie ok. A dzisiaj jeszcze napiszę że latamy na lotnisku aeroklubowym, niedaleko Góry Marcina w Tarnowie. Lotnisko całkiem spore, stoi hangar, duże też latają. Na stronie jest mapka dojazdu i informację o klubie, modelarni itp.

Link to comment
Share on other sites

Iglica w tym Asp jest jakaś krutka więc wkręciłem igłę z innego silnika i jest ok. Nie popadam w euforię bo w czasie lotu będzie prawdziwy test.

 

Napiszę tylko tyle iż minimalne różnice długości iglicy nie mają wpływu na pracę silnika :) Objawia się to tylko zmianą głębokości wkręcania iglicy w gniazdo. Stąd zawsze powtarzam aby nigdy nie sugerować się tym iż kolega ma przykładowo wkręconą iglicę na 3,5 obrotu i silnik działa mu idealnie a u mnie przy tak wkręconej iglicy nie. Dodam jeszcze iż niektóre konstrukcje całych śrub wolnych obrotów pozwalają na zmianę długości samej igły.

 

W moim silniku OS 20FP po krecie w którym uszkodzony został gwint (złamany) gniazda iglicy, po naprawie musiałem wydłużyć samą igłę o ok 4mm (max możliwa wartość dla tego typu konstrukcji) po to - by samą śrubę wolnych obrotów płycej wkręcać (pomijając uszkodzone miejsce).

 

Podobnie rozwiązane są śruby silników Super Tigre (gwint na zewnątrz gniazda i wewnątrz śruby) odwrotnie jest dla silników ASP czy Magnum i takiej konstrukcji nie miałem okazji "testować" pod tym względem a różnica może okazać się istotna. Przy wyżej opisanych przykładach powiedziałbym Ci że objawy zdecydowanie za krótkiej iglicy są inne niż opisywane przez Ciebie. W takim przypadku silnik dostaje nadmierną dawkę paliwa. Jak to jest w przypadku konstrukcji ASP/Magnum z ciekawości sprawdzę :)

Link to comment
Share on other sites

Chodziło mi raczej o kształt iglicy. Ta orginalna nie ma łagodnego przejścia i praktycznie nie ma tego szpica. Może dla tego silnik albo sie zalewał albo urywal na wysokich obrotach(po prostu niemogłem go wyregulować).A byc może tak jak pisalem problem był w czym innym a nie w iglicy. Co do wykręcenia samej iglicy to nawet sie nie przyglądałem temu, sprawdze wieczorem. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.