Skocz do zawartości

Jak zwiekszyc zasieg RC


Peter

Rekomendowane odpowiedzi

Jakis czas temu,skontaktowal sie ze mna nasz kolega m5m.

Zanim wyjasnie reszte, prosze kolege o uzupelnienie danych-awatar jest bardzo enigmatyczny.

Kolega m5m ma juz spore osiagniecia w lotach w granicach 1,5 km i wysokosci 0,5 km.

Jako ze niezrecznie bylo mu zaczac,na jego prosbe rozpoczalem ten temat.

I tu wlasciwe pytania:

Czy mozesz nam przedstawic swoja / najlepsza konfiguracje Tx i Rx ?

Jakie realnie dalekie loty masz za soba ?

Jak poprawic zasieg naszych zestawow TX, RX ?.

 

Podczepimy sie pod ten temat-czyli kontynuacja watku z dzialu Elektronika.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 47
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Czekamy na wypowiedz kolegi m5m.

No skoro nikt nie chce zaczac,chyba musze podjac temat.

Na poczatek prosze uwaznie obejrzec filmik.

 

http://www.stage6.com/user/Kamera_Petera/video/2237734/Easy-Glider

Niby rzecz powszechnie znana,ba , nawet w wiekszosci instrukcji jest rozrysowany schemat ulozenia anteny,kabli,odbiornika.

Malo wazna z pozoru rzecz-ulozenie anteny.

Ale my latacze RC niczym lemingi, z uporem dazymy do zaglady,pakujac nasze Rx w rozne dziwne miejsca,czasem na ESC, bo i ladnie wyglada i wymiarowo, a i miejsce bezpieczne.

Wkladamy lub owijamy nasze anteny na rozne weglowe i szklane cuda rurki,wierzac ze jesli na odbiorniku napisano ze full range, to ma zasieg 1,6 mili ladowej.Po drodze wystapi jeszcze zamiennik kwarcu w TX lub RX , slabszy dzien bateri,nigdy nie czyszczona antena teleskopowa w TX plus propagacja i mamy gotowa maksyme-model spadl bo byly zaklocenia.No nie moglo sie to inaczej objawic jak zakloceniami.Chyba nie ma innych objawow ?Zawsze mozna tez poszukac innych przyczyn,zasilanie,uszkodzone serwo,zly test zasiegu przed lotem.Juz tak wiele napisano na forach o zasiegu , ze az niepowaznie to powtarzac czy cytowac.

Ja moze podziele sie swoimi porazkami,zanim zaczelo wszystko dzialac w miare poprawnie.

Bylo zle,czasem tragicznie.Pozwolilo mi to na kilka spostrzezen-nie wierzyc w pisane !!!

Dla przykladu- odbiornik Futaba 149 DP -no dziala to rewelacyjnie,zadnych drgniec,miejsca gdzie lapalem ,,zawsze zaklocenia'' zadnej reakcji.I to jest odbiornik do dalekich lotow-ale uwaga- w zakresie wzroku.Nawet dla dalekowidza.

Majac na pokladzie mikrofon w kadlubie,poczynilem kilka spostrzezen.Takze na niektorych filmach to widac.Brak nerwowosci modelu-zadnych oznak zblizajacych sie klopotow.To zapewne zasluga systemu SPCM,ktory sobie naprawia,poprawia lub pamieta poprzednie prawidlowe impulsy.Co sie okazuje,ze praktycznie kazdy (mam dwa 149 i 148 Futaba)

reaguja podobnie na tej samej odleglosci-kompletny zanik kontroli.Jesli przyjmujemy to na spokojnie-zaznaczam ze model znajduje sie na pewno poza granica wzroku,blisko 1300-1500 po chwili wszystko sie uspokaja,ale im nizej tym szanse sa mniejsze.

To oczywiscie w kwesti latania naprawde dalekiego,to trzeba zaznaczyc wyraznie.

Taki odbiornik daje komfort-jest stabilny do konca- ma duzy zasieg pracy,dziala poprawnie nawet przy malym sygnale.O jego zaletach ,stopniach i filtrach wejsciowych rozpisuje sie wiele tematow ,wystarczy poszukac,nawet na naszym forum.

Czyli mozna przyjac ze jest b. dobry, ale zaznaczam , do latania w zasiegu wzroku.

Inna sprawa jest to,ze w razie kraksy, dyskredytuje to dany odbiornik do latania.

Nie mam bladego pojecia o co w tym chodzi,ale po kraksie (powaznej) odbiornik (138) zaczal dzialac ,,inaczej'' Dlatego w pelni popieram stwerdzenie kolegi Modelmaniaka-uzywanych odbiornikow nie kupuje sie!!!

Sam odbiornik wyglada jak wyjety z pudeleczka-nowka sztuka.Odbiornik byl opatulony w miekka gabeczke,zadnej ryski,nic go nie uderzylo (byl na zewnatrz przyklejony tasma w miejscu gdzie nie mogl byc trafiony) a jednak zasieg wyraznie spadl.Lapie czesciej zaklocenia,no dziala ,ale zle.Do 600m sprawa nie do wykrycia,ale powyzej tragedia.Tak wiec piszacy slowa , mam maly zasieg,zaklocenia,zly odbiornik , niech sie uderza w piers i patrzac w ekran zobacza swoje odbicie i powiedza sami do siebie-czy moj model nie mial czasem twardego ladowania miesiac temu ???

C.D.N....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pozwolilem sobie zamiescic odreczny rysunek, jak ja to ,,widze'' w praktyce.

Czyli w czasie lotu z podgladem wideo.

Co ciekawe,praktycznie pokrywa sie to z reakcjami modelu-czyli to prawda!

Lecac ,czasem, wrecz czuje ze jestem za nisko/ lub za wysoko , gdy dziob zaczyna nerwowo myszkowac, albo mam niekotrolowany przechyl,minimalny ,ale slyszalny (serwo)

slychac, a nie dotykam drazkow-to wspanialy pomocnik-dzwiek z modelu.

48ba6541c74673e8.jpg

Jak wiemy pewnie ze szkoly lub z naszego forum, wiekszosc anten typu pretowa,bat dipol czy jak komu wygodnie (wiekszosc poprawna) ma charakterystyke promieniowania zblizona do kola.

I co ciekawe, w lotach potwierdzilo sie to.Nawet to co pisalem wczesniej,Jesli moj nieudolny rysunek dobrze to pokazuje,to zwroccie uwage , ze nisko nad ziemia zasieg jest mniejszy.

Analogicznie jest z wysokoscia.Najlepsza pozycja dla anteny jest pion,choc tu bym polemizowal,jesli chodzi o zasieg.Bo jezeli obrocimy antena o kilka stopni to parabola rowniez przemiesci sie-antena tego nie zmieni,tylko jej pozycja.Stad dla usrednienia stosuje sie systemy na kulce, czyli antena w pionie.

Ale co dalej ?

Nie udalo mi sie wciaz osiagnac wiekszej odleglosci na ktorej mozliwe byloby sterowanie modelem.TTo ze odbiornik powinien posiadac podwojna przemiane rozumialem,ale wdajac sie w szegoly PCM i SPCM mialem coraz wiecej watpliwosci.Pierwsza to taka, ze przy tym systemie czulosc jest ja gdyby ograniczona,cos jak prog poziomu sugnalu.Druga to , ze nie mam praktycznie do momentu utraty kontroli zadnych symptomow ze jestem juz na krabcach zasiegu,Probowalem zaadoptowac slupek sygnalu na wszkazniku OSC-ale jest to wskazanie mylace,bo w sumie pochodzi z tego samego odbiornika.Probowalem rozdzielic sygnal-czesc modelu byla sterowana jednym RX, czesc drugim-innym.Tu tez porazka,bo jesli jeden jeszcze dzialal dobrze,bezladnie ruszajace sie lotki lub w drugim ster wysokosci

uniemozliwial lot.Poczytalem troche , jak robia to lepsi ode mnie.Ich doswiadczenie to kopalnia wiedzy.Ja po prostu za malo wiem :oops:

Trafilem na kilka opisow,ze system PPM choc podatny na zaklocenia,generalnie pozwala nam na prace RX nawet przy szczatkowym sygnale.Atutem bylo tez to,ze odbiornik nie zatyka sie przy braku sygnalu.Idac tym torem zwiedzilem sporo RX,poprzez Futaby,JR i inne.

Padlo na koniec na wzgardzone gdzieniegdzie odbiornik osmiokanalowy Hitec HFD-0820.

Nie moge powiedziec ze jest to szczyt techniki,szarpie modelem,czasem jest wrecz kakafonia serw,zaniki zasiegu-chwilowe, ale generalnie model jest sterowny.

Z mapy wynika ze ponad 2 km i wciaz mialem poprawne sterowanie modelem.

Dalej nie pronowalem ,gdyz konczyl sie zasieg lacza TV.Aleodbiornik rokuje duze nadzieje.Do tego stopnia , ze zakupilem dwa,gdyz na innych nie udala mi sie taka sztuka-lotbez rozbicia modelu.

Jesli dodamy do tego,ze w locie sluchamy jak pracuja serwa,to zanim zacznie nam wirowac horyzont,czyli bedzie za pozno,slyszymy jak zaczynaja nerwowo drgac serwa.Ja mam na to rade prosta,w lewo lub w prawo i z powrotem do domu,jesli sie uspokoi,nabrac wiekszej wysokosci.Od czasu,kiedy latam z tym RX nie rozbilem modelu,mozxe to przypadek,ale w locie po prostu czuje sie to,ze zaraz beda klopoty,delkatny nawrot.Przy Futabie bylby korek do samej ziemi-bo na Rx tej firmy nie dolecialem nigdy ta daleko.

Moze byc ze przyczyna takiego stanu rzeczy lezy gdzie indziej,a aja maluczki jej nie znam.

Ale nie wdajac sie w szczegoly,dla mnie wazny jest efekt.

Radio TX to Futaba 9, z wymienionym na nowszy typ modulem w.cz 35MHz.Kanal ciagle ten sam 65.

 

C.DN

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dorzucę tylko, często zapominany temat tzw. dyndającej anteny odbiornika.

Bywa dośc częstym powodem złapania "zakłuceń" - po prostu łamią się kolejne żyły kabla.

Kabel jest dobrze prowadzić w rurce np. od bodwena w całości, lub umocować do boku kadłuba tak aby wyeliminować możliwośc pekania żył w przewodzie od drgań.

Kabl odbiornika nie jest wieczny jesli trochę polata "dyndając", ale łatwo go wymienić na nowy, choć przy wielowarstwowej płytce odbiornika wymaga to trochę wprawy w lutowaniu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No tu Armand znowu mnie ubiegl,zwracajac uwage na bardzo istotna rzecz-antena RX.

Jak pewnie z filmu widac, mam na stateczniku pionowym rurke patyk :devil:

Material,dielektryk,raczej o dobrej przenikalnosci. (nie powinien byc wegiel , szklo,metal)Ulozenie anteny nie jest banalna sprawa.To juz pewnik.To ze latamy modelami z antenami ulozonymi wzdluz kadluba, czesto rownolegle do kabli,metalowych ciegien,zawdzieczamy tylko dlatego ze mamy naprawde dobry odbiornik.Nikt sie jeszcze nie pokusil o testy - jaki to ma wplyw na zasieg, ale z obserwacji -na zywo- w locie - w czasie pracy RX-moge powiedziec ze znaczacy jesli nie tragiczny.

Dla przykladu, w modelu z antenami

czesto poskrecanymi we wszystkie mozliwe strony w czelusciach kadluba,blisko ESC, zasieg spada o polowe-tak o polowe !!! .

 

W takiej radosnej tworczosci,zgodnie z opisem zamontowalem w EG Rx i antene w rurce.Tak jak kaze instrukcja montazu modelu.Nikt nie lata 2 km EG, bo go po prostu nie zobaczy z ziemi-ale z takim montazem,zasieg w powietrzu skonczyl sie po ok 800-1000m.

 

 

Takze luzny kabel anteny,narazony na miliony ruchow w koncu zacznie pekac.Nawet pojedyncze pekniecia wlokien maja podobno znaczenie.Czy ktos to sprawdzal z Was dokladnie ?

Kabel to kabel :lol2:

 

Wracajac do opisu Easy Stara,takie ustawienie anteny -jak najbardziej w pionie daje nam wieksze szanse na loty na duzych odleglosciach.Sam , metoda prob i bledow , doszedlem do wniosku ze bledne jest chyba centralne ulozenie odbiornika-czyli kable ida do niego w ksztalcie krzyza.Dziob ESC-lewa-prawa-lotki-ogon stery.Umieszczenie odbiornika na zewnatrz,biegna pod nim tylko dwa ciegna metalowe,osobne zasilanie serw i osobne RX daje nadspodziewanie dobre efekty.Majac porownanie-loty w tym samym miejscu-jakosc odbioru oceniam poprawila sie o 10%.

Zadnych BEC czy innych cudownych wynalazkow.Tylko ,,czyste '' napiecie z pakietu.

Efekt dal sie zauwazyc w postaci takiej,ze nie ma absolutnie zadnych drgniec serw.Jesli wystapia do 1000m mam pewnosc ze sa to zaklocenia-prawdziwe.

Obserwowalem kiedys model,chodzac z nim ,jak i kiedy drgaja serwa ?.Co jest powodem tego ? No i wlasnie wowczas znalazlem przyczyne.Rozladowal sie pakiet.Majac inny- z innymi wtyczkami,pominalem BEC z regulatora.No i wszysko bylo jasne :lol2:

Od tego momentu,wycinam fizycznie takie regulatory.Tak nawiasem mowiac ESC potrafi niezle namieszac, nawet z drugiego konca modelu.

Wplywu Tx 2,4 GHz na prace Rx RC na razie nie zauwazylem, a moze po prostu o tym nie wiem.No w koncu musze miec podglad,a bez niego ciezko to sprawdzic w odleglosci 2 km.

C.D.N

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i chyba czas zakonczy to bajanie.W odpowiedzi na list fana Futaby odpowiadam tutaj.

Nie jest to riposta tylko relacja.Nie jest moja wina ze Futaba 149 nie dziala tak jak Hitec.

To znaczy nie ma takiego zasiegu. Ten zal to raczej to do firmy Futaba,ze inny odbiornik o polowe tanszy dziala z wiekszej odleglosci.Przeciez to nie jest gloryfikacja Hiteca,tylko czyste fakty z relacji-najczesciej na zywo.A to ze uzywajac Futaby byly zgony modeli to nie przypadek.Przeczytaj dokladnie-tak jak producent zelgal,1500-1600m jeszcze dziala,aby aby, ale dziala.

Dziwnym trafem modele uciekaly lub ginely w mekach tylko na odbiornikach Futaby.\

Tu masz przyklad takiego zgonu w odleglosci 800-1000m

plus zaklocenia nad miastem.

 

 

Bardzo pouczajacy film-prosze nie komentowac bezmyslnosci pilota,swoje juz przeszedl.

 

http://www.stage6.com/KAMERA-PETERA/video/2033997/No-coment

 

 

Co ciekawe , na innym Futaby RX jest podobnie.Jesli dojda zaklocenia, odbiornik jest nieprzewidywalny w reakcjach,Blokuje stery i sayonara...

Hitec-rzuca modelem, to fakt,ale po sekundzie czasem dwoch mam reakcje na drazki,czasem czesciowa, ale mam.Dodam ze pozwala on na loty nie nad skrajem miasta , ale wrecz nad centrum,gdzie zaklocenia sa jeszcze wieksze-to tak w ramach testu popelnilem to.

Nie neguje tez ze moglem nieprawidlowo zainstalowac RX.Za to prawidlowo, czyli tak samo jak Futabe , zainstalowalem Hiteca-tyle ze ten na przekor nieprawidlowosciom dziala.

Taki fart chyba.

 

Mitem sa chyba takie zaklocenia ktore powoduja calkowita utrate kotroli.

Majac wysokosciomierz i widzac co sie dzieje,czasem trace 50 i wiecej metrow zanim ustabilizuje model.I tu jest chyba haczyk- z wiekszej odleglosci trudniej jest rozpoznac co zamierza model.Z kabiny mam widok bezposredni na horyzont-latwiej zareagowac majac punkt odniesienia.Z perspektywy,odleglosc-trudno jest zobaczyc dokladnie ,co model zamierza. I to chyba cale wytlumaczenie ucieczek i kraks.

Ja sam sie zlapalem kilka razy na tym ze model nie ma postepowej wzgledem ziemi.Z odleglosci klkuset metrow to panika,model cofa i kazda reakcja tylko pogarsza sytuacje jesli jest silny wiatr lub zabiera go komin (termika)

 

Tak wiec chyba wyjasnilem wszystko-jest to rodzaj relacji/opisu jak dziala Hitec i Futaba.

Bez jedego slowa negacji jednego lub drugiego.Czyli fakty.

 

Nastepnym krokiem bedzie modyfikacja sytemu antenowego TX.Mam nadzieje ze obejdzie sie bez ingerencji w nadajnik.Postaram sie poinformowac o wynikach,a jesli beda zainteresowani,zamieszcze relacje z testow.

Tym zagadnieniem zajmie sie kolega z forum.Mam nadzieje ze uda sie znalezc zloty srodek

w miare prosty i nie klopotliwy.Gdyby ktos zechcial zajac jakies stanowisko w tej sprawie,pomoc - nadajnik. prosze o kontak na PW.

 

Zapewne pominalem w tej relacji mase istotnych rzeczy.Sa na pewno lepsze rozwiazania.Podzielcie sie nimi z nami-zapraszam do dyskusji-co jeszcze mozna zrobic, by zasieg byl lepszy?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Takze luzny kabel anteny,narazony na miliony ruchow w koncu zacznie pekac.Nawet pojedyncze pekniecia wlokien maja podobno znaczenie.Czy ktos to sprawdzal z Was dokladnie ?

Kabel to kabel :lol2:

 

Empiryzm kosztował mnie model, a ile włókien pęknietych było nie wiem :wink:

Wymiana kabla antenowego zniwelowała problem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość slawekmod

Patrząc od góry na naszą antenę nadawczą ustawioną w pionie jej charakterystyka promieniowania jest kołowa , ale patrząc z boku ta charakterystyka jest już zupełnie inna.Wieczorem postaram się zmajstrować jakiś rysunek poglądowy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość slawekmod

Anteny można kupić różnych firm, ale do pierwszych testów załatwię jakąś CB i przerobię.Bardziej praktyczna może się okazać jednak antena 1/4 fali.Do lotów na spore odległości przydało by się zrobić w modelu antenę pionową co też uczynię w swoim motoszybowcu.Napewno nie będzie to jakiś tam kawałek drutu o bliżej nieokreślonej długości.Mam parę pomysłów ale najpierw muszę je przetrenować na swoim modelu.Na 100% odbiornik będzie z podwójną przemianą, bo te są bardziej selektywne.Mam R149DP ale dokupię jeszcze może jakiegoś Hiteca i wypróbuję zarówno PCM jak i PPM.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Ja osobiście używam odbiornika octava mzk, multiplex 7ipd, odbiorniki są tanie, z pojedyńczą przemianą, bez pcm,czyli teoretycznie nic extra. Ale u mnie najbardziej sie sprawdzają miałem

już hiteca super-slima - odbornik niby ok ale po odleceniu około 400m od siebie zaczynał szarpać wszystkim, a co dopiero gdy pojechałem z nim na zawody i znalazło sie parę innych nadajników odbiornik szalał makabrycznie, i na jego temat mam bardzo negatywną opinie, na tym samym rozbiłem tez jakaś 2 metrówke itd.

następny odbiornik którego ponad normalne latanie szybowczykiem bym nie polecał jest rex 7 mpd odbiornik nie sprawdzał sie na większych odległościach.

Używaliśmy także kilku średnich modeli odbiorników jr-a i tez nie byla to żadna rewelacja. Nie pamiętam jakie to dokładnie byly i tez ich nie uzywałem dlatego nie bede sie na ich temat zbytnio wypowiadał.

Kolejnym był shulz 8 alpha odbiornik niby ok. ale w pewnych warunkach zdarzały sie problemy, i tu było dosć nieciekawie bo trudne do złapania raz chodzi raz nie, choć

w wielu modelach na ME w tym roku widziałem ten odbiornik (wszystkie rozbite:P, nie no żartuje)

następna Octava mzk to wsumie 2 w kolejności odbiornik z którym miałem do czynienia i powierzam jej mojego storka 2 pro X, odbiornik jest bardzo czuły bo 2 mikroV, ma systemy

zapamiętywania kształtu sygnału nadajnika, funkcje podkładania sygnału fail-safe itd. Czyli jednym słowem wszystko co może oszukać zakłucenia,brak podwójnej przemiany,tanie elementy itd.

No i multiplex odbiornik z systemami podobnymi do octavy, z taką sama czułościa, ciekawostka jest mozliwosc programowania progu niskiego napięcia, skaner po podpięciu do komputera, mozliwosc programowania z ipd bez ipd- do testów, długosc funcji fail-safe,hold. Odbiornik jako jedyny z wszystkich które miał działa przy węglowym kadłubie

bez przedłuzania anten i innego cudowania.

No i teraz nadajnik w poprzednim temacie powiedziałem że nadajnik do ręki, ma większe problemy z osiągnięciem pełnego zasięgu,niż pulpitowe- u mnie problemy całkowicie skonczyly sie dopiero po przejściu na ten nadajnik, i w sumie tu nasuneła mi sie myśl, że nie miałem w sumie żadnych wpadek zasięgowych po zmianie, wcześniej miałem Futabe 9cap, testowałem JR-9303 i wsumie tu na jedno wyszło (na obu miałem problemy mniejsze większe w kolejnosci odbiorników jaką podałem), nadajnik zmieniłem po tym jak w jednym dniu rozbilem jedna jotke a na nastepny raz po pozyczeniu jr-a, uszkodziłem kadłub w nowiutkim modeliku. Wtedy sie "zdenerwowałem" i w ciągu tygodnia ściągnąłem graupnera.

Co do wypowiedzi o antenie "dyndającej" ja właśnie taką mam, przy węglowym kadłubie czym mniej przylega tym lepiej pozatym kąt także jest lepszy anteny do odbioru.

Jeżeli szczeliłem według kogoś jakąs głupote sorki poprawcie mnie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W tym dziale nie bedziemy nikogo ,, poprawiac'' lub robic przytykow (wysmiewanie sie z kogos lub negacja osoby lub zagadnienia).To postanowione.

 

 

Jezeli ktos chce cos dodac lub sie nie zgadza z powyzszym, krytyka jak najbardziej mile widziana ale na podobnym poziomie wypowiedzi.

 

Co do tematu, z tym weglowym kadlubem to normalne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość slawekmod

Wydaje mi się że problem nie leży w nadajniku kciukowym tylko w sposobie ustawienia anteny.Antena najgorzej promieniuje do góry uwzględniając jej pionowe ustawienie.Czyli trzymając nadajnik anteną do góry (antena w pionie )najmniejsze natężenie pola wytwarzanego przez tę antenę będzie dokładnie nad nami (tak na marginesie to jedno z pytań na licencję krótkofalowca :narysować charakterystykę promieniowania anteny GP).W nadajniku pulpitowym antena jest z reguły ustawiona pod kątem około 45 stopni względem ziemi, a w compakcie równolegle do ziemi.Będąc zwróconym przodem do modelu celujemy czasami anteną wprost na model i wtedy mogą się pojawić zaniki łączności.Problem bywał czasami widoczny w starych Webrach na 27MHz AM.Trzeba było skierować antenę w inną stronę i udawało się odzyskać z modelem.Moce promieniowania są podobne we wszystkich aparaturach a różnica w mocy między 300 a 500mW nie jest aż tak widoczna i wcale nie powoduje dwukrotnego wzrostu zasięgu.

Jest na forum paru użytkowników Multiplexów i pomimo iż ich wygląd mnie nie przypadł do gustu są to świetnie wykonane nadajniki.I mają dla szybowników dużą zaletę : antenę można ustawić w pion na przegubie, również w Graupnerach zdaje sie MC-19 i 24 tak jest.Ma to również wpływ na zasięg tych nadajników.Anteny to nie jest jakiś tam dodatek do aparatur.Są to bardzo ważne elementy tych urządzeń.Świetnie te zagadnienia są opisane w książce Janusza Wojciechowskiego z lat 70-tych pt:"Zdalne kierowanie modeli".Wspaniałą lekturą jest także licząca ponad 1000 stron książka "Poradnik ultrakrótkofalowca".Niestety nieosiągalna już na rynku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jest to możliwe, ale jest jeszcze jedna sprawa antena w pulpicie graupnera ma 1,5m a nie metr jak w kompakcie, i ile sie nie myle jest bardziej zbliżona do prawidłowej która powinna mieć 3m. nie jestem tego pewien ale cos takiego kiedys czytałem. Wiem że przy węglu jest normalne ale to dodatkowe trudy przy działaniu odbiornika wiec zakładam że jeśli z węglem chodzi bez musi chodzic duzo lepiej.

tak sie jeszcze zastanawiałem czy próbowaliście odsuwać odbiornik od całego sprzetu do video czy nie bylo lepiej??

A co do tego co pisze mówię o sprzęcie który używam na co dzień zwykły sprzęt bez przeróbek i do tego w miarę tani.

Aha co do odległości to są takie jak to w jotkach jeśli byliscie na jakis zawodach bedziecie wiedzieli jak daleko trzeba odlecieć, i co do niskich lotów tu z zasięgiem jest najtrudniej,

wsumię kiedys minimalizowałem problemy przez wydłużanie anteny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość slawekmod

Długość fali dla częstotliwości 35Mhz wynosi 8,57 metra.Antena ćwierć falowa powinna mieć długość 214cm.Ale producenci stosują cewki celem dopasowania anten o długości 1/8 fali w tym przypadku 1.07m.Anteny 1/4 fali mają tę zaletę że nie wymagają cewek a dopasowanie do 50 ohm uzyskuje się przez odpowiednie ustawienie przeciwwag (przeważnie czterech)pod odpowiednim kątem w stosunku do promiennika.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

tak wiem ale mam wrażenie że czym mniejsza róznica tym bedzie większa skuteczność, może błednie mysle ale po co graupner dawałby 1,5 m anteny zamiast 1m skoro to niby to samo, pozatym gdyby tak było antena mogłaby mieć 10 cm. Tak przynajmniej na logiczne myślenie ja nie jestem elektronikiem ani nic w tym rodzaju, więc chętnie wysłucham kogoś kto dokładnie wie o co chodzi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Potwierdza się opinia jak widzę o odbiornikach MPX.

Ja we wszystkim co większe od modelu do "latania przy nogach" przeszedłem na odbiorniki MPX z syntezą (bo wychodzą taniej niż ileś tam kompletów kwarcy na różne kanały)

Dośc miła jest dioda sygnalizująca, że były "złe" ramki podczas lotu i mimo "krycia" zakłuceń przez IPD widać, że coś się działo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość slawekmod

Szczerze mówiąc jeżeli trzeba zapewnić naprawdę duży zasięg to jedynie z antenami ustawionymi na dachu samochodu lub z przeciwagą.Nie mówię tu o sterowaniu na zawodach czy lataniu rekreacyjnym tylko o uzyskaniu dużego zasięgu przy lotach RC-CAM.Taka antena poprostu ma stałe warunki pracy, niezależne od tego jak akurat trzymamy nadajnik.Sama kwestia zasięgu RC-CAM to już osobny problem z którym spróbuję się zmierzyć być może w niedalekiej przyszłości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość slawekmod

Kosztem skracania długości anteny cewkami jest pogorszenie skuteczności jej promieniowania.Promieniuje antena a nie cewka.

 

Paweł.X, ja też zajmę się tymi sprawami i wspólnymi siłami może damy radę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Z uwagi na to ze dyskusja schodzi na tor dywagacji czysto teoretycznych postanowilem jednak dzialac. (ciagle meczy mnie to wyzwanie 4 km)

Jako ze nie znam sie na tym, jak i co wydlubac w standartowym odbiorniku,podszedlem do tematu nieco z innej strony.Zaowocowalo to kilkoma listami - zapytaniami i wnioskiem ze trzeba sie nauczyc hiszpanskiego,skoro w RP nikt tego nie potrafi zrobic.

Obejrzyjcie uwaznie ten filmik.

 

 

Lot jak lot,ale najwazniejszy jest ten element ???

http://www.dmd.es/Pdf/LNA35%20spanish%20manual.pdf

 

Tropiac na necie opisy tego wzmacniacza,trafilem na sluszna uwage, ze jesli sa interferencje/zaklocenia,to wzmacniacz rowniez je wzmocni.Teoretycznie tak,ale w polaczeniu z selektywnym odbiornikiem,z dobrym torem wejsciowym powinien on sobie poradzic z tym.W koncu pracuje w podobnych warunkach, tyle ze z mocniejszym sygnalem wejsciowym.

W ofercie znalazlem tez calkowicie odmienny system, pracujacy na czestotliwosci

869 MHz.Dosc ogolnikowo jest ten system opisany na RCgroups

http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=799087

System jest co prawda w ciaglej ewaluacji, ale stabilna wersja juz jest i dziala.

Link do producenta

http://www.dmd.es/quienes.htm

 

Takze milosnicy komputerow na pokladzie i telemetri moga tam znalezc przydatne elementy :*

Idac dalej,poszukalem uzytkownika tego systemu

 

RXRCWM11

RC Receiver for FPV or UAV

ISM BANDs

868-902-928Mhz

 

Oto fotka zestawu

http://www.aeromodelismovirtual.com/showthread.php?t=573

Sytem ten rokuje duze nadzieje, w oposit,biorac pod uwage tradycyjny ,lekko tracacy myszka tradycyjny 35 MHz i niechby byl nawet spcm czy jak tam zwal.Raczej nie ma szans z nowsza technologia.Temat bede sledzil na biezaco,ale coraz wiecej za,przemawia by jednak wejsc w ten system.Nie 2,4 GHz ale wlasnie w ten.

Troche brzmi to jak science-fiction , ale patrzac na manuale, wyliczenia i testy (niestety jest to dosc spory material-trzeba sporo czasu by sie z caloscia zapoznac) osigniecie kilkudziesieciu kilometrow nie jest specjalnym problemem :shock:

No niech by byla polowa.Nie doszukalem sie tylko ,jak sobie poradzi antena,nadawcza,jesli model wyjdzie z wiazki .Patrzac na jej budowe i usytuowanie,moga wystapic problemy przy dalekich lotach.

http://www.aeromodelismovirtual.com/attachment.php?attachmentid=982&d=1190357029

 

Ciekawe jest za toporownanie praktyczne zasiegu obu systemow.

Sytem 35 MHz dostal fory,czyli 100mW,a system 868MHz dziesiec razy mniej mocy.Nie ma to wykladni do zasiegu,gdyz zasieg rosnie/lub zmniejsza sie ~~~dwukrotnie do kwadratu

mocy,ale obrazowo takie porownanie bardziej przemawia do wyobrazni

 

Sytem 35MHz-mapa zasiegu

http://www.aeromodelismovirtual.com/attachment.php?attachmentid=1517&d=1197764222

 

System 868MHz

http://www.aeromodelismovirtual.com/attachment.php?attachmentid=1518&d=1197765047

Pamietajmy,ze to tylko 10 mW !

Majac 1W mozna ponoc robic juz loty na takich dystansach

http://www.aeromodelismovirtual.com/attachment.php?attachmentid=1521&d=1197766925

Ale bez takiej antenki to juz sie nie obejdzie

http://www.aeromodelismovirtual.com/attachment.php?attachmentid=984&d=1190356951

 

 

 

Tak wyglada standartowy mod do FF9

 

http://www.aeromodelismovirtual.com/attachment.php?attachmentid=1204&d=1193682519

 

a taka duza jest antena odbiornika :lol2:

http://www.aeromodelismovirtual.com/attachment.php?attachmentid=1198&d=1193682674

 

Ja osobiscie jestem pod wrazeniem.Musze jeszcze wyczaic czego uzywaja w torze wideo tx/rx,ale wszystko wskazuje na to ze sa to glowice Comtecha-te same co w odbiorniku 13cm.uk.A firmuje je dla odmiany firma Lawmate.Sa dwie odmiany- sztuka w tym by znalezc identyczna jak 13cm.uk.

Troche odbieglem od tematu,ale co nam po sterowaniu jak nie widzimy gdzie leci model :devil:

Fakt ze moze to sie zakonczyc i tak

http://www.metacafe.com/watch/903668/fpv_magister_video_signal_lost/

ale na takie przypadki mamy na szczescie specjalny dzial :lol2:

 

Na koniec tego wstepniaka,zapodam filmik z troche nietypowym OSD.

Mamy zawarta jedna z najwazniejszych informacji (na ekranie) poziom synalu RC(lewy gorny rog)

http://es.youtube.com/watch?v=2jQKfeMmDUc

Calosc rx-tx-osd juz jest po testach,wiec zapewne pojawi sie w sprzedazy niebawem.

Tylko szkoda ze u nas nikt nie potrafi tego zrobic/skonstruowac

(no moze poza nielicznymi wyjatkami), ale i to zapewne sie zmieni.Czytajac nasz dzial i widzac jak sie rozrasta, mam nadzieje ze doczekamy sie podobnych projektow i ich realizacji.

 

 

 

 

Glosy przeciw mile widziane :lol:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Anonymous

Piotrze,

podobny projekt już jest :)

To co konstruuje - to praktycznie to samo co Hiszpanie. Praktycznie - bo różnica to sterowanie modelem. W moim projekcie całkowicie zrezygnuje ze sterowania via klasyczna aparatura RC. Całość pójdzie po torze cyfrowym.

 

Zasięgi - co nic dziwnego. Można popatrzeć na ten problem w przybliżeniu tak: zasięg = F(moc, szerokość pasma emitowanego). W technice analogowej - szerokość jest duża, w cyfrowej - mała. Więc ta sama moc da większy zasięg w cyfrówce.

 

Poza tym analogowe (nawet te skomputeryzowane) aparatury RC są mało odporne na zakłócenia. Odbiornik złapie jakieś śmieci - i model robi co chce. W cyfrówce - albo jest sygnał - i wtedy dane są prawidłowe, albo sygnału nie ma - i danych też nie ma.

Wybrane przez mnie moduły z HopeRF (będą na jutro) mają możliwość odczytu siły sygnału - więc mogę mieć o sygnale podwójną informację i z ziemi i z modelu.

 

Problemem będzie tylko wideo. Tutaj - jeśli nie dokona się cyfryzacji i kompresji przesyłanego obrazu - większych "cudów" się nie należy spodziewać. Jedyna możliwość rozwoju "analogowego" to anteny = kierunkowe i sterowane na ziemi i na modelu oraz podnoszenie mocy nadawanej.

 

No i wybór pasma: 443, 860 czy 900 - to tylko wymiana modułu za ok 50 zł. Na każdym z pasm jest po kilkadziesiąt kanałów do dyspozycji z możliwością ich zmiany "w locie".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.