Jump to content

Big Mike, czyli jak Little Mike urósł.


Recommended Posts

Witam!

 

Czasem z braku innych zajęć (czyt. nudy), przy odrobinie kreatywności, można zupełnie przypadkowo stworzyć coś zaskakująco udanego. Tak właśnie stało się w przypadku tego samolotu.

Oto jego historia..

Historia to zamierzchła, bo aż z zeszłorocznego lata ;) , ale mając na uwadze wiele bardzo pochlebnych opinii na temat Big Mike'a, oraz własne bardzo miłe doświadczenia z zabawy z nim, postanowiłem ją przedstawić. Tym bardziej, że wraz z moją żoną podjęliśmy decyzję o odesłaniu go na zasłużoną lotniczą emeryturę.

W czasie jednego z naszych wyjazdów z dziećmi do rodziny na wsi, trafiła mi się chwila sielanki. Dzieci zajęte sobą, słoneczko przygrzewa, puszeczka bursztynowego napoju w dłoni.. Zacząłem więc szukać jakiegoś zajęcia dla siebie.

Miałem pod ręką narzędzia, części, ( zawsze zabieram ze sobą moją skrzyneczkę konstruktora – nigdy nie wiadomo kiedy natchnienie spadnie na głowę ). Trochę płyt izolacyjnych z XPS też nie było problemem, bo niedaleki sklep budowlany nieźle zaopatrzony. Wystarczyło więc pomyśleć jak to połączyć w całość.

Przejrzałem więc na komputerze moje zasoby przeróżnych planów znalezionych w necie, i wpadł mi w oko plan gumówki Little Mike. Nie wiem nawet z którego roku to plany, ale samolocik na nich przedstawiony miał w sobie te charakterystyczne dla lat 30-tych XX wieku miękkie linie, które zawsze zwracały moją uwagę. Postanowiłem więc swobodnie na nich bazując zbudować jego większą depronową, zelektryfikowaną i oczywiście RC wersję.

Przerabianie na moje potrzeby planów oraz cała budowa modelu zajęła mi ledwie jedno popołudnie. Zrezygnowałem z malowania i ozdabiania samolociku - czego w końcu nigdy nie zrobiłem i trochę tego żałowałem mając na uwadze jak fajną okazał się być konstrukcją. Do końca więc jego wizerunek pozostał mocno spartański i niekoniecznie ekscytujący.. przepraszam.. :P

Ze względu na założenia konstrukcyjne – budowa miała być łatwa, lekka i przyjemna  ;)  - do klejenia używałem kleju na gorąco, zawiasy sterów zrobiłem ze zbrojonej taśmy klejącej, odrobina sklejki „owocówki” na wzmocnienie podwozia, dźwigienki sterów i łoże silnika. Ciekawostka: golenie podwozia wygięte z elektrody spawalniczej pozbawionej wcześniej otuliny. Fajny patent, sprawdza się świetnie :)

Dźwigary skrzydeł są również piankowe, a mimo to skrzydła wytrzymywały nawet bardzo „agresywną” jak na taki model akrobację.

Ponadto model okazał się być wystarczająco sprawny, by móc wynieść w powietrze niewielką kamerkę i nadal zachowywał się jakby nic na sobie nie dźwigał.

Podsumowując, Big Mike potrafi być jak pokorne cielę i świetnie sprawdza się jako trenerek do nauki latania z lotkami (kilka osób wykonało nim swoje w ogóle pierwsze loty modelem RC), ale potrafi też zaskoczyć bardzo dynamiczną reakcją na stery i zapałem do wykonywania fajnych „fikołów” w powietrzu ;)

Jeszcze kilka słów o wyposażeniu.

Zastosowałem w nim trzy 9-cio gramowe serwa (lotki były obsługiwane jednym), silnik Keda A20-34S 1500kV, regler 12A, akumulator Li-Pol 850 mAh.

 

Poniżej jeszcze kilka zdjęć gotowego modelu tuż przed oblotem oraz filmiki ukazujące jak sobie radził w powietrzu.

 

bigmike1.jpg

 

bigmike6.jpg

 

bigmike3.jpg

 

bigmike2.jpg

 

http://www.youtube.com/watch?v=ARgAG1BwxCQ

 

http://www.youtube.com/watch?v=AOK6S3cvyQQ

 

To by było na tyle póki co, przepraszam jeśli zanudziłem przydługą opowieścią, chętnie odpowiem na wszelkie pytania, obiecuję, że znacznie zwięźlej.. ;)

 

Pozdrawiam

Jarek

 

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję :)

Niedługo tak na marginesie, będę miał gotowe konkretne plany (ten egzemplarz był robiony mocno "na oko" ), choćby po to, by jeszcze raz kiedyś zbudować Big Mike'a, tym razem w jakimś fajnym malowaniu.  Zasłużył sobie na nie ;)

Oczywiście jeśli ktoś też będzie zainteresowany, chętnie się podzielę.

Pozdrawiam

Jarek

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.