ropcios Opublikowano 6 Maja 2014 Opublikowano 6 Maja 2014 Witam. Chciałbym się podzielić spostrzeżeniami na temat motoszybowca ASK-21 od HobbyKing, który zakupiłem jakiś czas temu z myślą o zastąpieniu wysłużonego już ASW-28 od Pelikana. Motoszybowiec jest w wersji Plug and Fly - sklejony i wyposażony w silnik, regulator oraz serwa. Wystarczy własny odbiornik min. 4 kanałowy z aparaturą i pakiet np: 3s 1500. W planach mam zainstalowanie kamerki wiec nie obeszło się bez modyfikacji. W pierwszej kolejności zrobiłem miejsce pod odbiornik RC w ogonie tak aby antenka wystawała pod statecznikiem. Praktycznie w każdym modelu standardowo umieszczam odbiornik w tylnej części modelu aby odsunąć go jak najdalej od regulatora, silnika i wszelkiej elektroniki. Mniej zakłóceń = większy zasięg. (Używam aparaturę Hitec Aurora9 + odbiorniki Optima 6, 7 i 9) Było trochę kłopotów z wywierceniem otworu na przewody bo korpus był już sklejony, ale jakoś się udało Nie wiem jak zachowuje się w locie i ile będzie można go obciążyć, ale tak na zaś zapakowałem w niego max. ilość przewodów (9szt - odbirnik jest 7 kanałowy ale dodatkowo ma oddzielne wejście na zasilanie bezpośrednio z pakietu oraz wyjście DATA do telemetrii ) Trochę usprawniłem sobie podpinanie zasilania do lotek - umieściłem je na zewnątrz - tak że przykręcam skrzydła bez motania się z upychaniem kabli. Wyszło całkiem nieźle a przede wszystkim jest wygodnie A z przodu przymocowałem niewykorzystywane na razie przewody do 3 kanałów odbiornika. Na razie nie wiem co do nich podepnę. Wszystko będzie zależało od tego jak będzie się sprawował w locie. Może kamerka z gimbalem abo FPV - kto wie Dzisiaj będzie oblot - bez wyważania. Jak wrócę dam znać Pierwsze koty za płoty Trochę wiało i szybowiec wyważany na oko - wetknąłem około 30g ołowiu i dwie nakrętki M24 przy samym silniku , pakiet 3s 1500 gaz do dechy i heja. Na standardowym wyposażeniu tj. silnik ? , śmigło 9x5, serwa ? , regulator 20A HobbyKing i pakiecie 3s - szybowiec wzbił się w górę całkiem żwawo. Na większej wysokości lot poziomy, trochę trymowania i w miarę dało się go opanować. Na pewno coś nie tak z wyważeniem bo bardzo nerwowo reagował na ster wysokości. Podejrzewam, że może jest za mały kont zaklinowania statecznika poziomego, ale nad tym będę się zastanawiał przy następnych oblotach jak nie będzie wiało. Motoszybowiec jest porównywalny do ASW-28 od Pelikana. Trochę cięższy, ma większą cięciwę skrzydła, większy statecznik poziomy i dużo więcej miejsca na akumulator i inną elektronikę. Lata szybciej i odrobinę trudniej mi się nim lądowało - większa prędkość przy lądowaniu powodowała, że musiało być więcej miejsca przy podejściu. Oczywiście nie był dokładnie wyważony i jest za wcześnie aby porównać go do ASW-28, jednak pierwsze wrażenie mam takie, że ten motoszybowiec jest odrobinę trudniejszy w sterowaniu niż mój wysłużony poprzednik. Myślę, że potrzeba kilkanaście lotów by bardziej precyzyjnie go ocenić, Po wylataniu około 40 minut tym motoszybowcem, wykonaniu kilku beczek, pętli, kilku lotach odwróconych ( na dużych wysokościach ) oraz około 15 lądowaniach, mogę go polecić jako pierwszy motoszybowiec. Na pewno jest bardziej odporny na niekontrolowane lądowania i szybkie przyziemienia od ASW-28 2
ropcios Opublikowano 11 Maja 2014 Autor Opublikowano 11 Maja 2014 Dzisiaj zamontowałem zawiasy do lotek i dałem usztywniacze, bo wcześniej mocno się odkształcały. Zastanawiam się też nad zasłonięciem prześwitów pomiędzy płatem skrzydła a lotkami, ale nie mam odpowiedniego materiału. Może ktoś z Was mi podpowie czego użyć ?
Witek15 Opublikowano 22 Maja 2014 Opublikowano 22 Maja 2014 Witam, tak samo jak ty latałem ASW 28 mam go 3 lata, i jest bardzo wysłużony Zastanawiam się czy nie zrobić tak jak ty i zakupić nowy w HK, zainteresował mnie twój pomysł, trzymam kciuki.
pasek888 Opublikowano 23 Czerwca 2014 Opublikowano 23 Czerwca 2014 Ja kupiłem ASK-21 firmy ART-TECH w wersji RTF. To brat bliźniak modelu z HK. Dziś przy lądowaniu popełniłem szkolny błąd - będąc jakieś 30cm nad ziemią pomyliłem kierunki góra-dół i dość szybko wytraciłem prędkość dociskając model do ziemi Ucierpiało przez to mocowanie prawego skrzydła - oderwał się ten okrągły plastik (wraz z kawałkiem EPO), przez który przechodzi śruba mocująca. Spowodowało to wysunięcie się skrzydła. Czy masz pomysł jak to umocować poza klejeniem, żeby mocowanie nie ucierpiało przy kolejnym silniejszym lądowaniu ?
ropcios Opublikowano 23 Czerwca 2014 Autor Opublikowano 23 Czerwca 2014 Wydaje mi się, że trzeba posklejać to mocowanie i raczej nic nie zmieniać. Ja właśnie dorobiłem klapy i chyba będę wzmacniał mocowanie skrzydeł dodatkowymi śrubkami lub kołkami w ich tylnej części pod plastikiem dociskowym. Jak będę miał więcej czasu to zrobię kilka fotek. Na razie walczę z Pixlerem 1400mm pod vpf, Phantomem 2 i Gamą 2100 Pelikana Robię dużo rzeczy jednocześnie i ciągle brakuje mi czasu , ale mam kilka samolotów jeszcze w pudełkach i w końcu zawziąłem się aby je poskładać i oblatać. Robię dużo przeróbek, zawsze daję zawiasy do usterzenia a odbiorniki przeważnie umieszczam w części ogonowej samolotów, więc jest sporo kombinowania
pasek888 Opublikowano 26 Czerwca 2014 Opublikowano 26 Czerwca 2014 Mam to samo - szybowiec, phantom, motocykl, praca - doba jest za krótka ! Mocowanie pokleiłem i trzyma. ASK pięknie szybuje. Dziś złapałem termikę, pierwszą w życiu. Banan z twarzy długo nie schodził
ropcios Opublikowano 26 Czerwca 2014 Autor Opublikowano 26 Czerwca 2014 Kilka fotek z dalszymi przeróbkami
Rekomendowane odpowiedzi