Jump to content

Wybór silnika.


Guest Anonymous

Recommended Posts

Guest Anonymous

Proszę o podpowiedź praktyków - szukam trójfazowca spełniającego następujące wymagania: waga ok. 40g ( lepiej mniej); wymagany ciąg przy optymalnym śmigle na poziomie 350g przy 3x LiPol; koniecznie tylne mocowanie; rozsądna cena; jakość pozwalajaca się cieszyć motorem dłużej niż czas zamontowania w modelu. Mam swój typ, ale nie chcę sugerować. Pewnie ktoś z Was wie o czymś czego nie znalazłem, wszak wszyscy ludzie wszystko wiedzą. Jeśli używacie czegoś takiego lub wiecie - proszę o typowanie najlepiej z podaniem źródła. Będę wdzięczny za wszelakie podpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 44
  • Created
  • Last Reply
Guest Anonymous

Dziękuję kolegom za odzew. Nie ukrywam, że silniki z podanych linków analizowałem wcześniej, tego z Allegro nie zauważyłem. Chyba jest to najciekawsza propozycja.

Przyznam się, że motorek ma służyć do napędu skrzydełka, które w pierwotnej wersji latało na 400 ce w układzie pchajacym ( ot taka fantazja - spróbować czy toto wogóle lata). Swego czasu nabyłem kawałek styroropianu ukształtowanego w formie profila i sklejonego na kawałku sklejki w pobliskim sklepie modelarskim. Całość była paskudnie oklejona przezroczystą taśmą. Zrobiłem w tym jerszcze kilka dziur lutownicą, poklajstrowałem serwa, odbiornik i aku i następnego dnia rzucilem w powietrze. Jako że efekt przerósł oczekiwania, a rzecz cała była obrzydliwie paskudna, dziś skrzydełko ma balsowe poszycie, całość oklejona jest lekką folią. Wszystko nabrało wyglądu, ale przybyło 40 gram i zmieniło się wyważenie. Stąd szukałem czegoś lekkiego i prostego do napędu i myślę, że dostałem dobry namiar.

Dziekuję za pomoc i pozdrawiam kolegów, a ze swej strony postaram się zrobić jakieś fotki by pokazać metamorfozę skrzydełka.

Link to comment
Share on other sites

Hmm, żaden z kolegów się nie zająknął, że masa i ciąg nie są jedynymi parametrami silnika elektrycznego. Do skrzydła IMO potrzebujesz napędu o sporej prędkości strumienia zaśmigłowego. Nie przez przypadek skrzydełka są napędzane 400-tką bez przekładni. A ww. linki prowadzą do silników kręcących śmigłami bardziej do fun flya.

Skrzydełko często ma też fizyczne ograniczenie wielkości śmigła, które można zastosować. Ja bym poszukał jednak czegoś o większej stałej obr/V.

Tak, żeby śmigło nie było większe niż 8x4, a pewnie 7x4 - 7x5 mogło by się zachowywać jeszcze lepiej.

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

No i to jest dla mnie cenna uwaga. Nie napisałem do czego ma być ten silnik, stąd informacja z mojej strony była niepełna. Wydaje mi się, ze ta mała żabka z linku podanego przez Piotra zupełnie dobrze poradzi sobie przy śmigle nie większym niż 8/4. W pierwotnej wersji na 7 celach skrzydełko latało na "pół gazu" na 400 ce przy 6/3. Myślę, że wskazany napęd powinien zbliżyć się do tych parametrów. Zaeksperymentuję. Biorąc pod uwagę, że po oklejeniu folią zdecydowanie zmniejszy się opór całego płata, wierzę, że osiągnę właściwa szybkość strumienia powietrza. Jeśli się nie powiedzie, będzie to znaczyło, że właśnie nabyłem nowych doświadczeń przy oklejaniu styropianu balsą :D

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Dzieki Pawle za sugestie odnośnie oklejenia, ale model jest już oklejony folią.Na naszej łące latają wyłącznie ludzie traktujacy bardzo poważnie swe modele i przegonili by mnie z czymś oklejonym taśmą. Pierwsze loty skrzydła oklejonego taśmą odbyły się warunkowo, ale na wiosnę tak wykończonego modelu nie mialbym już odwagi wyjąć z samochodu. :D

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Szczepanie - skośnoocy maja takie koszty pracy, że coraz mniej warto robić u nas ( a ostanio także samemu) - przerabiamy to teraz u mnie w robocie.

A oferta Wimarexu, cóz w Ostrawie wygląda to podonie - w cenie małego AXI dostaniesz coś o podobnych parametrach razem z reglem tylko chińskie. Inna sprawa jakość, ale z drugiej strony do celów zawodniczych i tak nie nadają się te motorki, a do latania, szczególnie takiego z kretobiciem -nie ma nic lepszego.

Pisałem Ci kiedyś , ze kupiłem chińczyka i po wyczyszczeniu ze zwiercin chodzi bez problemu. A do mojego skrzydełka kupiłem właśnie na Allegro motorek, ktory wskazał mi kolega Piotr - tu duży ukłon w Jego stronę!

Jak tylko przetestuję zdam Ci relację. A tak na marginesie to właśnie zlazłem z warsztatu -dziś zacząłem jedne skrzydełka ( TUKAN), a na jutro mam już nawleczone żeberka do Wicherka. Tak więc trochę balsy dziś przetarłem w moim tartaku!!!

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Moim skromnym zdaniem jest to w takim razie łączka snobów z kółka wzajemnej adoracj uważam ze latać każdy może tak jak ze śpiewaniem a młodych nie zawsze stać na modele pełny full wypas ,zresztą deprony najlepiej wzmacniać taśmą są wtedy bardziej odporne na uszkodzenia ,zresztą kolorowa taśma również potrafi zdobić model ale to już zależy od naszych inwencii twórczych ,tak ze nie rozumie Twoich obiekcii co do latania modelem wzmocnionym taśmą

pozdrawiam

ps. a Ty nie poważnie traktujesz swoje modele??

bądzmy sobą a nie pozerami

Link to comment
Share on other sites

Guest Anonymous

Oj widzę że już sie naraziłem koledze Santana. Proponuję więcej luzu. Jak zapewnie zauważyłeś zakończyłem mój post postawieniem na końcu roześmianej gęby i napisałem go w tonie raczej żartobliwym (wszak model jest od miesiąca oklejony, więc nie będę go taśmował). A to że nasza grupa "starszaków" z łąki traktuje swe modele poważnie i stara się by były wykonane porządnie to chyba dobrze....Spotykają się tu wspólnie zarówno ludzie próbujący ulotnić chińskie gotowce jak i wytrawni spece od funów, którzy po wylataniu paliwa wyciągają deprony i bawią się dalej. A swój model okleiłem porządnie, bo lubię by coś co może dobrze latać wyglądało przyzwoicie. Tak więc nie martw się, nie jesteśmy grupą snobów, a jeśli we własnym gronie rówieśników wytykamy sobie głośno przed wypiciem wspólnie browarka, że "takim paskudztwem to ja bym nie latał" to wierz mi, nie o snobizm idzie. A młodych i starszych obserwatrów traktujemy bardzo poważnie i staramy się ich przyciągnąć do tematu - wybrzydzanie i szyderstwo w najlepszej postaci zostawiamy we własnym gronie.

Link to comment
Share on other sites

To i ja dorzuce swoje 3 grosze do dyskusji!

Może mój post bedzie trochę kontrowersyjny ale proszę nie banujcie mnie! ;]

 

Ja w przeciwieństwie do santany uważam że latać nie każdy może... Modelarstwo nie jest tanim hobby i kogog na to nie stać niech się za to nie zabiera.

Otóż z 2 powodów:

1) Latanie byle czym raczej nie sprawia frajdy (moze to mało ważne)

po 2) i co zdecydowanie ważniejsze latanie na gównianym sprzęcie może stwarzac zagrożenie dla latajacego (i co gorsza!) dla innych.

 

 

Moj sposób myślenia może wręcz zbulwersować niektórych lecz proszę o wyrozumiałość i poszanowanie do odmienności zdania.[/url]

Link to comment
Share on other sites

alchemique ie masz racji :0 nie wiem czy chcesz pokazać swoim postem swoje zasoby portfela, ale latac może każdy !!

 

Jest tylko do spełnienia jeden warunek CIERPLIWOŚĆ , wiem jak teraz każdy stoi z finansami ( jeden lepiej drugi gorzej), ale można zrobić model Jaskółki za 22zł i już latać, można zrobić model na uwięzi nei moniecznie wyczynowy i spalinowy widziałęm małe dziwadełko z silnikeim 400 pakeit bezpośrednio podłączany i też lata.

 

Nasz kolega z forum @tomson też nie dysponuje wylewajacą sie kasą z portfela, ale chęć latania i cierpliwość jaką przejawia jest duża i powoli gromadzi sprzęt i gotówke. wiem jedni moga uzbierać w 2 miesiące drudzy w 2 lata. Ale tylk ocierpliwość i chec doprowadzi do celu :D

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.