Jump to content

OS MAX-10FSR i zachowanie którego nie ogarniam


PK999
 Share

Recommended Posts

Hejho! Wspomniany w temacie silnik OS MAX-10FSR nabyłem drogą kupna w stanie wizualnym ok, kompletny, za to prawie bez sprężania - niepalący. 

Z uwagi na dobry stan zewnętrzny miał dostać drewnianą podstawkę i śmigło i ozdabiać biurko. Jednak zachciało się odpalenia i tak:

 

Świeca którą dostałem z silnikiem miała być uszkodzona - i na taką wyglądała. Pod klipsem z jednej celi nimh (1,2v) robiła się ciepła i tyle.

Wkręciłem swoją świecę - przy próbach odpalenia występowały pojedyncze zapłony.

 

Daawno dawno czytałem o metodzie rozklepania tłoka celem zwiększenia jego wymiaru. Tłok w tym silniku jest żeliwny. Spróbowałem.

Po kilku podejściach silnik zaczął odpalać. Robiłem mu zabieg rozklepania po ciut ciut kilkakrotnie, za każdym razem składając silnik i odpalając na chwilę aż się wyluzował.

Odpalenia na coraz dłuższy czas oraz, rozgrzanie, przerwa. Na tłoku otrzymałem jasny pierścionek przy denku wysokości ok 1-1,5mm. Oraz kompresję wydaje mi się, że zadowalającą.

 

W międzyczasie przyszło mi do głowy, że świeca którą dostałem z silnikiem mogła być zasilana z ogniwa kwas-ołów - 2v - dawne czasy? Po podłączeniu 2v mam prąd bliski 4A oraz pięknie żarzącą się świecę.

W obecnej chwili silnik odpala z palca na "fabrycznej" świecy jak i na "mojej" (średnia ciepłota). Równie łatwo odpala na zimno i na ciepło.

 

No ale tutaj kończą się sukcesy. Na "mojej" świecy silnik gaśnie prawie od razu po odpięciu grzałki. Wyjątkiem tutaj są maksymalne obroty. Nie udało mi się tak ustawić składu aby nie gasł.

Za to na świecy "fabrycznej" grzałkę odpinam po kilku sekundach od odpalenia i nie ma mowy o zgaśnięciu. Pięknie trzyma wolne obroty. Ale żeby nie było za pięknie na tej świecy na której tak pięknie chodzi na wolnych, obroty maksymalne mam mocno ograniczone - na ucho do jakiś 70% (muszę odnaleźć obrotomierz). Nic nie zmienia regulacja ani podłączenie żarzenia. 

 

Stąd moja ogromna prośba o podsunięcie jakiegoś punktu zaczepienia. Z góry dziękuję.

 

Śmigło założone na silniku to Master Airscrew 7x4"
Aaaa no i sama maszyna wygląda tak:

 

post-9007-0-73684500-1490209500_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Do takiego małego silniczka musisz mieć specyficzną świecę, trzeba trochę pokombinować, np cox'y 0,8cc odpalają bardzo dobrze na ruskich świecach, jeśli masz podkładkę pod świecą to spróbuj bez niej ale zobacz czy tłok nie uderza w gwint.

Link to comment
Share on other sites

Kuba, Kacper - dzięki za odzew.

Taaak wiem, im mniejszy motor tym bardziej kapryśny. Tak jak napisałem na jednej ze świec które posiadam odpalanie i praca jest ok do czasu pełnego otwarcia przepustnicy.

Co ciekawe pomaga "pulsowanie" przepustnicą. Wtedy po kilku machnięciach silnik wykręca się na ciut wyższe obroty. To jednak dalej nie to.

Link to comment
Share on other sites

Witam ciekawy pomysł z tym rozklepywaniem tłoka, ruszy to ruszy jak nie to na półkę :) zwłaszcza jak nie ma zestawów naprawczych, możesz dokładniej opisać jak go rozklepywałeś? zastanawiam się czy nie pomogło by to troszkę mojemu wasp'owi 1ccm, który ma aluminiowy tłok.

Link to comment
Share on other sites

Sam syntetyk dla tego silnika to zabójstwo ideał dla niego to paliwo 25% oleju rycynowego. Będzie chodził jak marzenie. Do tego silnik na panewce...

 

Testuje różne mieszanki paliwowe i nawet mały dodatek oleju rycynowego znacznie poprawia jakość pracy silnika. Oczywiście ja dodaje Benol znacznie lepszy niż rycyna od Model Technics...

Ktoś pisał o coxach tam też tylko rycyna bo tłok z korbowodem łączy kulka ;). Ja mix 10% rycyna 10% syntetyk używam do docierania 4t, a mam nawet jednego dotartego na 20% rycyny zero nitro. Ciekawym zjawiskiem po docieraniu na rycynie jest niesamowita kompresja ;)

 

Powiem jak ja bym zrobił:

Paliwo

24% Rycyny Benol

15% nitro

Mały dodatek ceramizera do 2T na ścianki cylindra i trochę do paliwa.

Dwusiarczek molibdenu - bardzo mało bo zawali świecę.

 

Potem jak przepali ze 3 zbiorniczki w ten sposób daj paliwo:

24% Rycyny Benol

15% nitro

 

Ale zrobisz jak uważasz.

 

Żeliwny tłok można też rozgrzać i do oleju by się schłodził ;)

Link to comment
Share on other sites

Witam ciekawy pomysł z tym rozklepywaniem tłoka, ruszy to ruszy jak nie to na półkę :) zwłaszcza jak nie ma zestawów naprawczych, możesz dokładniej opisać jak go rozklepywałeś? zastanawiam się czy nie pomogło by to troszkę mojemu wasp'owi 1ccm, który ma aluminiowy tłok.

Jeśli tłok ma płaskie denko to nic trudnego. Potrzebny jest solidny kawałek stali z chociaż kawałkiem płaszczyzny jako kowadło. Do tego pobijak w odpowiednim rozmiarze z miękkiej stali bez ostrych krawędzi. No i jakiś niewielki młoteczek.

Tłok denkiem na kowadło i puk puk od wewnętrznej strony. Równomiernie i nie za mocno. Co kilka uderzeń tłok do tulei i sprawdzanie. Przy tym trzeba uważać na płaszcz no i uważać aby tłok nie pękł.

 

 

@Bartek - dzięki za rozprawkę. Czyli domieszam do mojego paliwa 15-25% rycyny i będzie ok?

 

Jaki skutek ma przynieść grzanie tłoka i chłodzenie w oleju? O jakich temperaturach mowa?

Link to comment
Share on other sites

 

 

Jaki skutek ma przynieść grzanie tłoka i chłodzenie w oleju? O jakich temperaturach mowa?

Skutek podobny do rozklepania, tłok się powiększy, (spuchnie) i o ile cały proces przeprowadzi się prawidłowo to tłok zwiększy swoją objętość.

Temperatura jaka, dokładnie nie pamiętam ale trza rozgrzać do czerwonego koloru, chyba już nie pamiętam a pewny nie jestem.

Link to comment
Share on other sites

Skutek podobny do rozklepania, tłok się powiększy, (spuchnie) i o ile cały proces przeprowadzi się prawidłowo to tłok zwiększy swoją objętość.

Temperatura jaka, dokładnie nie pamiętam ale trza rozgrzać do czerwonego koloru, chyba już nie pamiętam a pewny nie jestem.

To ciekawe. Jednak nie będę próbował. Nie chcę nieświadomie spowodować zmian chemicznych materiału na powierzchni tłoka i tym zniszczyć tuleję.

Link to comment
Share on other sites

Hej. Z braku rycyny domieszałem więcej oleju do dzisiejszego paliwa. Po dzisiejszych testach wygląda tak:

Przepustnica otwarta na max - około 10 tys obr/min i dźwięk zadławienia. Iglica wykręcona 4 kliknięcia i jest znacznie lepiej.

Przy takim ustawieniu gaśnie na wolnych, wkręcam iglicę 4 kliknięcia i jest ok ale wtedy nie ma max obrotów.

Ustawiłem położenie pośrednie. Mam stabilne 3 tyś obr/min na wolnych i ok 13 tyś obr/minutę obroty maksymalne. Przy tym ustawieniu dodaję dodatkowe paliwo przez igłę strzykawki i obroty jeszcze słyszalnie rosną.

 

Przy planowanym pod ten silnik modelu to wystarczy - lekki spokojnolot który będzie latał na 1/3 gazu. Oby tylko nie zaszkodzić samemu silnikowi.

 

Mam nową myśl/pomysł/zapytanie. Czy może pomóc doprowadzenie nadciśnienia z wydechu do zbiornika paliwa? Tak jak to jest w nowych silnikach.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.