Jump to content

Pakiet zamiast bateri


jacik
 Share

Recommended Posts

Witam

Postanowiłem ożywić auto zasilane 8 paluszkami 12V. Nowe sterowanie przez BT bo to umiem zrobić i jest tanie :)

Kupione jako uszkodzone bez pilota 45MHz

Przy modyfikacji myślę o wymianie baterii na jakiś słaby pakiet li-pol 11,1V o dużej pojemności.

Ma to sens ? zyskam więcej mocy i dłuższy czas zabawy ?

Link to comment
Share on other sites

Jak tak zrobiłem w większej zabawce to silnik tak się grzał, że odkleiła się zębatka, założyłem metalową, to pozostałe zębatki plastikowe pogubiły zęby. Jakoś to zreanimowałem to na koniec elektronika się spaliła. Fakt że jak jeździło to było fajnie i szybko. Z lipo idzie za duży prąd i elementy zabawek nie są do takich obciążeń stworzone.

 

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Jak tak zrobiłem w większej zabawce to silnik tak się grzał, że odkleiła się zębatka, założyłem metalową, to pozostałe zębatki plastikowe pogubiły zęby. Jakoś to zreanimowałem to na koniec elektronika się spaliła. Fakt że jak jeździło to było fajnie i szybko. Z lipo idzie za duży prąd i elementy zabawek nie są do takich obciążeń stworzone.

 

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

 

hmmm,

 

I=U/R

może od tego zacząć?

Link to comment
Share on other sites

Z lipo idzie za duży prąd i elementy zabawek nie są do takich obciążeń stworzone.

 

Chyba Kolega Dimmus nie był na lekcji jak przerabiano prawo Ohma....

Jeśli ta zabawka była zasilana 12V to spokojnie możesz dać 3 celowego lipola. Tylko prawdopodobnie powinieneś wymienić regulator na taki przystosowany do lipola, albo przynajmniej zastosować jakiś układ do monitorowania napięcia - w najprostszym wypadku wystarczy jakiś "bzyczek" do lipoli.

W przeciwnym razie szybko wykończysz pakiet, bo lipole bardzo nie lubią być rozładowywane poniżej 3V/celę. W praktyce ustawia się jeszcze wyższy próg sygnalizacji.

Link to comment
Share on other sites

OK, moja wypowiedź może jest napisana zbyt łopatologicznie. Z mojego doświadczenia wynika, że zabawka nie wytrzyma lipola na dłuższą metę. Nie jestem elektronikiem, prawa Ohma, Kirhoffa i tym podobnym znam, ale w wielu przypadkach nie zastanawiam się czy i które ma zastosowanie. Idąc dalej, bazując na moim doświadczeniu w temacie zmiany Nixx na lipo, nie na prawach, które zapewne mają tu zastosowanie, chcę uchronić kolegę przed zepsuciem zabawki.

Swojego czasu pozmieniałem zasilania w samochodach młodego z 4xAA(6v) na Li-io 1s(3,6V) z telefonów komurkowych. W każdej z zabawek stopiła się zębatka atakująca w silniku. I o ile w/g prawa Ohma powinno działać, to pewnie doszedł tu temat wydajności prądowej samego ogniwa i spadów napięcia pod obciążeniem. Pomimo znacznie niższego napięcia ogniwa każdy z samochodów dostał niezłego kopa, ale zabawa długo nie trwała, bo silnik grzał się tak mocno, że topiły się plastikowe zębatki na osi silników.

Przytoczyłem także doświadczenie z "poważniejszą" zabawką, na 12V, w której zastosowałem właśnie 3S LiPo. Mocy było dużo więcej niż na NiMh, ale historia z zębatką także się powtórzyła, a że znalazłem pasującą metalową, to ją zamówiłem i założyłem, autko znowu "ożyło", zle chwilę później zębatki planetarne mechanizmu różnicowego potraciły zęby, dlatego zakleiłem mechanizm, żeby dalej zabawka działała. Kilka jazd później z płytki poleciał siwy dymek i już zabawki nie udało się uratować.

 

Ale co ja tam wiem, nawet o prawie Ohma nie wspomniałem...

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.