Jump to content

Pelikan (2m+lotki)


Wieczu

Recommended Posts

Witam,

Jednym z modeli, ktore aktulanie buduje jest Pelikan (wersja skrzydel z lotkami). Posiadam dwa kadluby i skrzydla z uszami (Pelikan) wiec niemusze budowac kadluba (Balsowy ofc).

Skrzydla, sa zaprojektowane przez p. Antoniego Opoczke. Skrzydla wkrotce skoncze, wystarczy ze zamontuje serwa i doszlifuje lotki. Okleje je papierem japonskim.

 

Troche o skrzydlach:

-rozpietosc : 196cm,

-waga : ?? niewazone, ale tak na oko 300g.

-serwa ktore zastosuje HS81,

-konstrukcja balsowa ofc, dzwigary sosnowe, keson 1,5mm balsa.

 

Pozdrawiam

Wieczu

 

pelikan2mlotki01lf4.th.jpg

pelikan2mlotkisj5.th.jpg

Link to comment
Share on other sites

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Fajne skrzydełka :D

Jaki profil zastosowałes ?

Jestem bardzo ciekaw jak model bedzie latał w takiej konfiguracji :D

Kiedys tez myślałem dorobic skrzydełko z lotkami do tego 2metrowca ale narazie robie 3metrowego z klapą :lol: i z lotkami więc zobaczymy co bedzie potem :roll:

Link to comment
Share on other sites

Podoba mi się ten model. Dlatego jeżeli jest możliwość uzyskania planów to ja poproszę. Ewentualnie podaj źródło.

Następne pytanie: gdzie można nabyć dobry (czyli: lekki, prosty, w miarę wytrzymały) kadłub do takiego szybowca

Pozdrawiam

 

Edit: pisaliśmy jednocześnie

Link to comment
Share on other sites

Mnich, nic sie niedzieje. Hmm zestawik tych skrzydel mozna nabyc u p.Antoniego Opoczki z Krakowa(wiecej na PW lub na gg,napisz:) Kadlubik mozna zrobic z balsy, super wychodza. Stateczniki konstrukcyjne do tego. Ew.mozesz zakupic gotowy kadlub laminatowy tylko czy znajdziesz pod ten profil. Poszukaj na allegro lub na jakis www sklepow modelarskich.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

A ja poproszę o coś zupełnie innego...

Na Twoim avatarze widniejesz już ze swoim Pelikanem (2m) jak się domyślam. Więcej jego szczegółów widać w Twoim hangarze. Widać, że szybowiec został bardzo estetycznie pokryty papierem japońskim (ukłony w stronę konstruktora!). Wiem, że teraz jest moda i tendencja do pokrywania modeli RC różnokolorową folią (bardziej wytrzymałe, mniej czasochłonne i przede wszystkim nie śmierdzi ;) ). Jednak pokrycie japonką jest lżejsze.

Od pewnego czasu nurtuje mnie pytanie: w jaki sposób pokrywać model papierem japońskim "na kolorowo" - ale nie jednym kolorem na całej powierzchni centropłata, połowki skrzydła lub ucha, ale kilkoma (np.: jeden kolor na kesonie inny na części żeberkowej skrzydła lub też zmiana koloru "co kilka" żeber). Oto co mi przyszło do głowy:

1) Pokrycie całego płata białą japonką, a następnie pomalowanie odpowiednich fragmentów kolorowym cellonem (w trakcie impregnacji).

2) Pokrywanie fragmentów płata różnymi kawałkami kolorowej "japonki". Jednak tutaj zastanawiam się nad mniejszą trwałością pokrycia po impregnacji oraz sąsiadujące se sobą kolory zachodzą przy złączeniu na siebie - a takie zakładki pewnie widać - co psuje efekt.

3) Pokrycie całości płata białym papierem (lub kolorowym jako tło), zaś kolorowe fragmenty nadać poprzez naklejenie za pomocą cellonu kawałków bibułki gładkiej.

Która z koncepcji jest/nie jest prawidłowa. A jak to się robi naprawdę - aby osiągnąć tak miło dla oka wyglądający efekt. I jak (pomijając naklejenie literek o prostych kształtach z bibułki) robi się napisy na pokryciu z papieru japońskiego?

Link to comment
Share on other sites

A ja poproszę o coś zupełnie innego...

Na Twoim avatarze widniejesz już ze swoim Pelikanem (2m) jak się domyślam. Więcej jego szczegółów widać w Twoim hangarze. Widać, że szybowiec został bardzo estetycznie pokryty papierem japońskim (ukłony w stronę konstruktora!). Wiem, że teraz jest moda i tendencja do pokrywania modeli RC różnokolorową folią (bardziej wytrzymałe, mniej czasochłonne i przede wszystkim nie śmierdzi ;) ). Jednak pokrycie japonką jest lżejsze.

Od pewnego czasu nurtuje mnie pytanie: w jaki sposób pokrywać model papierem japońskim "na kolorowo" - ale nie jednym kolorem na całej powierzchni centropłata, połowki skrzydła lub ucha, ale kilkoma (np.: jeden kolor na kesonie inny na części żeberkowej skrzydła lub też zmiana koloru "co kilka" żeber). Oto co mi przyszło do głowy:

1) Pokrycie całego płata białą japonką, a następnie pomalowanie odpowiednich fragmentów kolorowym cellonem (w trakcie impregnacji).

2) Pokrywanie fragmentów płata różnymi kawałkami kolorowej "japonki". Jednak tutaj zastanawiam się nad mniejszą trwałością pokrycia po impregnacji oraz sąsiadujące se sobą kolory zachodzą przy złączeniu na siebie - a takie zakładki pewnie widać - co psuje efekt.

3) Pokrycie całości płata białym papierem (lub kolorowym jako tło), zaś kolorowe fragmenty nadać poprzez naklejenie za pomocą cellonu kawałków bibułki gładkiej.

Która z koncepcji jest/nie jest prawidłowa. A jak to się robi naprawdę - aby osiągnąć tak miło dla oka wyglądający efekt. I jak (pomijając naklejenie literek o prostych kształtach z bibułki) robi się napisy na pokryciu z papieru japońskiego?

 

 

Ja to robie tak, jesli model ma keson to pokrywam tylko miejsca wolne pomiedzy zeberkami, a jak model niema kesonu to pokrywam go calego (Papierem japonskim BIALYM) to wszystko cellonuje 2 razy a nastepnie pokrywam go Papierem Japonskim KOLOROWYM, wedlug uznania, mozna sie bawic we wszystko, wzorki, paseczki, koleczka co tylko chcesz:) a nawet czasem drukuje na papierze japonskim:) Jesli cie to interesuje moge opisac jak.

 

PS. Te Skrzydla ktore sa w temacie mam zamiar sprzedac poniewaz potrzebuje pieniadze na wyposarzenie RC do elektyrka. Cena do uzgodnienia. Jesli bedzie ktos zainteresowany to dam aktualne zdjecia. Skrzydla sa gotowe do pokrycia ;) Waga okolo 300gram moze mniej, musze je zwarzyc:)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.