Skocz do zawartości

Nadmorskie KLIFY


Rekomendowane odpowiedzi

Motyl'u kto co lubi.

Ja powiem tak że na klifie jest tak jak piszesz, lata i kowadło jak dobrze wieje, wiadomo gdzie nosi.

To prawda.

Ale nie zna klifu ten co nie latał przy 8 m/s i nie próbował lądować.

Lądowanie na klifie to sztuka i żeby to dobrze i bezpiecznie trzeba trochę potrenować.

 

Latanie w termice to inny temat.

Przyznaję że jak latamy na zboczach to zawsze poluję na termikę, za bocianami, za ptakami drapieżnymi, jest pięknie.

Latanie z gumy jest nudne jak się ma gównianą gumę i nie umie się łapać termiki. Jak strzelisz model na 30-50 metrów to przyznaję że nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

Przy rasowej F3J'tce i wyciągarce zabawa jest na pewno przednia. I lądowanie bezpieczne, tego niestety na klifie nie ma. Tu nie ma lotniska równej łąki i turbulencje przeszkadzają.

Wkręcanie się z termikę nie należy do najłatwiejszych, trzeba co nie co wiedzieć.

 

Ogólnie latanie szybowcami jest tym co lubimy, tak mi się wydaje, i nie ma się co kłócić o wyższość którejś klasy. Wieże że każdy zawodnik ze zbocza lubi poszybować w termice i odwrotnie, a od makiet żaden z nas nie odwraca głowy.

 

Latanie makietą szybowca w górach w termice sama poezja.

Wylądowanie 8 kilowym Lunakiem na klifie niepowtarzalne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 115
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

generalnie wszystkie klasy F3X to latanie dla najlepszych, czy to F3J, F3B, F3F czy F3K trzeba się dość mocno orientować w temacie, a która klasa lepsza to trudno powiedzieć, jeden woli zasuwać 10 baz 100km/h na zboczu, drugi sporo szybciej na 4 bazy w F3B, ktoś inny wykręcać się w noszeniach w F3J czy F3K. I tutaj jeśli chodzi o J-otki i B to wcale nie jest tak, że wisi się 300m i lata w kółko, czasem trzeba załapać się z 30m, dolatać czas do końca i wylądować gdzie trzeba. Tak więc jak dla mnie full respect dla dobrych zawodników ze wszystkich tych klas :!: byle kto nie poleci z dobrym skutkiem w takich zawodach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Kamyczek_RC

Moim zdaniem najbardziej uniwersalne jest F3B trzy konkurencje dają szanse zasmakować troszke z F3J troszkę z F3F tyle że trzeba wydać sporo kasy na wyciągarkę aku i całą resztę. F3K miało być sportem tanim i popularnym jednak jak wszędzie technologie zrobiły następną dyscyplinę drogą i elitarną. Dla ludzi nie mających zbocza f3b to konieczność , jeśli chodzi o górali to wybór jest juz dowolny bo u nas da sie latać J, B i F . Tyle że ja wolę F i osobiście zamiast wydać 1000 euro na wyciągarke i resztę kupić jeszcze jeden model ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, w sumie konkurencje wybierają się jak by same.

W zależności od posiadanych warunków terenowych.

Ja dopóki nie znalazłem zbocza to latałem na holu.

Pewnie jak bym mieszkał przy lotnisku to F3J to był bym mój podstawowy sprzęt.

Albo bym latał czymś z silnikiem.

Ale szybowce to szybowce.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Kamyczek_RC

Ja mam tam górki i góreczki i swietnych kolegów z Czech a tym samym mam tyle imprez w F3F że mogę latać prawie co tydzień w sezonie lotnym , dlatego F3F ,do tego wszystkiego dochodzi jeszcze to że przygotowanie logistyczne do lotu f3f polega na złożeniu modelu ;) a w F3B targaniu akku , wyciągarki , rozkładaniu tego wszystkiego na lotnisku co zajmuje ok 30 min,po czym trzeba to składać bo to następne 30 min, ja rozkładam szybowca rzucam i mam wszystko gdzieś nawet jeśli polatam tylko 30 min to zawsze coś.:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

heh, tylko pozazdrościć częstotliwości latania. Ja w tym sezonie latałem na zboczu może z 10 razy, w tym może raz porządne F3F :( także ma MP F3F może być kiepsko z formą :? ale tak jest jak się całe tygodnie siedzi w Krakowie, a do domu wraca tylko na weekend ... a wtedy zazwyczaj nie wieje.

A wracając do wyciągarki i F3B - ciekawa klasa, przekrojowo pokazuje co kto potrafi (3 konkurencje), ale faktycznie - koszty sporo wyższe niż w F3F.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 3 miesiące temu...
  • 2 lata później...

Witam Kolegów. O tym by polatać w Chłapowie to obecnie ZAPOMNIJMY...chyba,że malutką popierdółką. Teren klifu-lądowisko do samego urwiska pozagradzany plotami=KASA=pola namiotowe. Na silę można polatać we Wladyslawowie przy falochronie =na wiatr polnocny=ladowanie na plaży najlepiej rano gdy mokry piasek bo inaczej bedziesz go mial w modelu . Pozdrowionka janek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...

Nie wiem pod jaki temat się wciąć więc ten wydał mi się najbardziej "pasujący"...

Za kilka dni przyjdzie mi spędzić trochę czasu w Jarosławcu i jego okolicach, czy możecie mi wskazać jakieś zbocze, klif gdzie można spokojnie polatać?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.