Jump to content

Bożena

Modelarz
  • Content Count

    35
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Rzeszów
  • Zainteresowania
    Latanie... kretowanie
    ... naprawianie...
  • Imię
    Karol

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Może zdążę za nim części trzeba będzie z drewna strugać
  2. Mam podobny...tik jak latam w ogrodzie i ktoś idzie chodnikiem za tujami...albo przejeżdża ulicą samochód... mimowolnie odrywam wzrok...na ułamek sekundy i model jest już w innym miejscu...no i problem z kierunkami jak jest przodem do Mnie....
  3. Na tle lasu ? Jest zapał... rozkręcam dziada....
  4. Nie dziś...jutro... szlag Mnie bierze... tyle ustawiania... poprawiania...dopasowywania...jak na takiego dziadka to nawet całkiem daje radę... Zachciało mi się po ciemku latać...kur.... mać... Szpindel... wał... popychacz ...serwo... skrzynka ogonowa... łopaty... nawet żyro wystrzeliło z wtyczką w pizdu...bo po ciemku też można... Skalę głupoty wywaliło w chu.... No beczeć się chce...
  5. Witam serdecznie wszystkich kolegów.... Pamiętaj Panie...po ciemku to chu... nie latanie.... Co u was? Jakieś przygody... krety...nowe nabytki....? Zmrok i wiatr to chyba nie do końca dobra składnia do lotów... zwłaszcza gdy model nieoświetlony...? No i regiel chyba upaliło następny... położył się na ogon i w pionie w dół.... Boże...na ch...mi to latadło.....
  6. Witam serdecznie wszystkich kolegów po świątecznym lenistwie... Sporo czasu było, żeby zaglądnąć do modeli. Ostatecznie...oba w pełni sprawne...oba dostrojone... wyregulowanie w warunkach pracowni...pora na oblot, niestety na razie mocno wieje i... śnieg zaczyna padać heh... Dziadek zostaje w oryginale, natomiast drugi dostał alu głowice i ogon copter x (na ogonie już była)...pod względem technicznym i estetycznym wydaje mi się, że wszystko pracuje na 5-, a wygląda minimum na 3 Oblatam mechanikę... wszystko jeszcze raz dostroje...i zakładam ubranko... Dziękuję Wam bardzo koledzy za pomoc, rady, dobre słowo i cierpliwość. Sam się jej nauczyłem spędzając przy heli łącznie ponad 40 roboczogodzin... Wszystkim życzę samych udanych startów i lądowań. Pozdrawiam Ps. Przepraszam za jakość zdjęć...fotograf ze Mnie kiepski,a zdjęcia robione karmieniem
  7. Hmmm.... ogarnięte...z żyro wychodzi potrójny kabel i pojedyńczy....ten pojedyńczy od ustawiania czułości jest wpięty w kanał nr5...jako tako nazywa się Gear....(podwozie)?... Czułość ustawia się w menu zakresu wychylenia serw...po prostu trzeba zakres zmniejszyć....i słucha dziadek co mu się każe... Nawet się udało oblatać gada... podwozie dupę uratowało...ale jak moja wróci i zobaczy co się z jej zielskiem stało to Mnie zabije.... więc jak coś... bardzo przyjemnie było mi kolegów poznać Zdrowych, wesołych i spokojnych świąt...no i mokrego dyngusa koledzy
  8. Witam kolegów....jak to ja.. problem mam... Zmieniłem aparaturę w belcie...na Graupner jr mx 12... i od wczoraj walczę z trzęsącym się w lewo i prawo ogonem... łopaty wytorowane....wibracji brak, orczyk ustawiony prostopadle do serwa...serwo sprawne.... żyro też.... Bawiłem się i czułością i zakresami na żyro.... próbowałem też ustawiać w aparaturze czułość żyro ale nie do końca wiem dokładnie jak... W każdym bądź razie na chwilę obecną brakuje pomysłów...a Bardziej chyba wiedzy jak i gdzie dokładnie ustawia się to w aparaturze.... Jak by ktoś był chętny pomóc....to będę wdzięczny... Pozdrawiam kolegów i uważajcie na Siebie. Ogólnie doszedłem do etapu, że heli w miarę poprawnie utrzymuje ogon...ale po zmianie kierunku wpada w kołysanie lewo-prawo... delikatnie pomagam drążkiem i się uspokaja... znów zwrot...i wpada znowu w kołysanie... około 10 cm lewo-prawo jak by żyro nie mogło go ustabilizować.... Pomysły typu podkładanie pianki pod żyro, żeby wyeliminować jego drgania, ustawianie popychacza wzdłuż osi belki, zabezpieczenie odbiornika (r600) przed wibracjami... wyważenie tylnych łopatek, sprawdzenia luzów popychacza... skreślone z listy... ostatecznie jeszcze mogę raz sprawdzić krzywą skoku i przepustnicy... może za duży kąt na max wychyleniu drążka.... około 7*.... A może kopnę Go w ogon z całego impetu... kawałek powinien prosto polecieć....
  9. No to już wiemy czemu zawdzięczam wczorajsze fajerwerki i kupę dymu... nawet w filmach zawsze czerwony przewód odcinają....szlag... Dziękuję za schemat....
  10. Jak tak dalej pójdzie, to ja zostanę bez kciuków, albo schajcuje pół chaty...
  11. Ślicznotka Opinie biorę pod uwagę, ale nie są dla Mnie wyznacznikiem, (chyba, że to porady dotyczące modelu), teoretycznie można zakupić model za 2 tys, aparaturę za kolejne 2... włożyć pakiet za 500 zł, ubrać okularki i rozwalić model w równie epicki sposób co model za 200 zł z badziewnym radiem... można... Mi tam zależy, na wykonaniu czegoś co Sobie założyłem za cel... Po za tym póki co nie czuję się "jechany" , ot poprosiłem o pomoc i ją otrzymuję...opinie bywają różne, gdyż fakt model jest trudny i kłopotliwy... aczkolwiek trochę człowiek się pokory uczy Jak na pierwszy postrach kretów i wścibskich sąsiadów wystarczy Pozdrawiam i życzę samych udanych lotów Bardzo dziękuję za miłe słowa
  12. O fajerwerkach i smrodzie nie mówiłeś... pół nocy będę wietrzył... inaczej mam nie wracać Czy ja wiem... głowica alu 50 zł i wszystkie zapasowe części... kabinka 40... łopaty miałem.. Czy tak dużo... chyba nie Frajda była dopóki nie wstałem i nie zobaczyłem pogody... Trzeba poszukać sensownego radia i regla i próbować dalej...
  13. Witam wszystkich kolegów....u Was też pogoda dała...jak druchna na weselu i jesteście uziemieni...? W dodatku przez wirusa hale sportowe zamknięte ....szlag by to... Jakiś pechowy ten dzień... V2 gotowy do oblotu... dzięki serdeczne za pomoc Krzysiu i Witku... niestety musi poczekać... Wziąłem się za cepka od Witka... rozebrałem na części pierwsze umyłem ramę wkleiłem nowe łożyska zamontowane zębatki wał serwa silnik i nawet belkę udało się klepnąć na rękojeści od myjki ciśnieniowej..na cp była aluminiowa skrzynia i okucia łopat z copter x... głowica plastik copter x....ale przyszła alu i taka będzie docelowo... wszystko w kabince cpcx czerwonej...plus łopaty węglowe... niestety do końca daleko a jutro w drogę Z ciekawostek....na koniec chciałem sprawdzić elektronikę... wszystko działało z 10 minut całkiem ładnie na dziadkowej aparaturze... Po czym regiel się sfajczył tworząc niezłą kupę dymu... aż się czujnik w kotłowni włączył zaś afera.... I radio padło jak Zagłoba po miodzie... więc oba heli uziemione.... Booooże....na ch...j mi to latadło.... Tak po za tym to chyba zostawię to wszystko i wyjadę w Bieszczady... więcej siedzenia i grzebania niż realnego latania...chyba, że wentylator przed sobą postawię jak na symku będę siedział.... Szlag by to.... Pozdrawiam gorąco... pomyślnych lotów....
  14. Pomyślimy na spokojnie...i tak sporo spraw związanych z mechaniką jeszcze więc....z drugiej strony do ustawiania tarczy i łopat radio potrzebne....
  15. Translatory mówią... że jak jest wyłączone...to mieszanie jest włączone...i odwrotnie...jak oba przyciski z tyłu radia wyłączyłem to tarcza pracuje podczas poruszania przepustnicą w heli... może po prostu te przełączki są do symulatora....? Wiem, że prymitywne jest... niestety innego na szybko nie posiadam...a jeśli chodzi o programowalne radia...to świat by się kończył... Sąd ostateczny zaczynał...a ja bym dalej siedział i "programował "
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.