Skocz do zawartości

Konrad.

Modelarz
  • Postów

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Konrad.

  1. Początkowo planowałem by lotki były częścią profilu, jednak w tamtym momencie nie miałem pod ręką balsy 1mm by okleić odcięte od rdzenia lotki dlatego też zdecydowałem się na dołożenie lotek w formie płaskiej płytki. Tak, to powiększone Zagi . Co tyle waży hmmm...silnik 310g , zbiornik z paliwem 200g , akumulator Nimh 4xAA 150g (istotny dla wyważenia) , serwa 2xstd + micro na przepustnice+ odbiornik około 100g...daje to 760g, czyli samo skrzydło waży 940g. Cięciwa na środku ponad 400mm przy rozpietości 1750mm, gruby profil i twardy styropian sprawia że rdzeń waży ponad 200g , lotki to sklejka topolowa 3mm pełna, winglety to sklejka 3mm wyażurowana i oklejona oracoverem, na środku skrzydła jest wzmocnienie ze sklejki stanowiące łoże silnika i biegnące aż do węglowego dzwigara, przez całe skrzydło biegnie rura węglowa 6mm, od spodu skrzydło ma dużą płetwe z ażurowanej sklejki do wyrzutu i jako płoza do lądowania. Winglety są mocowane śrubkami M3 , których gniazdo stanowią wklejone na końcach rdzenia aluminiowe rurki z gwintowanymi tulejkami. Doświadczenie z poprzedniego skrzydła pokazało mi co powinno być pancerne m.in winglety przy tak dużym skrzydle często są narażone na zahaczenie nimi podczas załadunku i transportu ( wytrzymują wpadki a awaryjnie mogę je ściągnąć) .Uznałem,że nie ma sensu walczyć z wagą na siłe- model ma dużą powierzchnię , lata jak gazeta i ładnie szybuje, obawiam się że lżejszy byłby tylko niepotrzebnie czuły na wiatr
  2. Faktycznie takie pokrycie ulega po czasie zmęczeniu i tu mimo grubego profilu i dźwigara pewnie też tak będzie w jakimś stopniu. Przed oklejaniem kleiłem na styro taśmę pakową i ja zrywałem by pozbyć się luźnej słabo przyczepnej warstwy , potem po oklejeniu żelazko na niewielkiej temperaturze i jakoś się trzyma. Testowałem kiedyś pomalowanie rdzenia rozcieńczonym klejem polimerowym i było lepiej z przyczepnością ale też waga znacząco rosła Tak, BIGI to proporcje Zagiego , nie jest to mój projekt , bazowałem na gotowym planie
  3. Witajcie, Jakiś czas temu popełniłem konstrukcje bardzo znanego i popularnego skrzydełka, tylko z mniej popularnym napędem. Zamiast bezszczotki i lipola napęd tego mierzącego 1750mm rozpietości skrzydełka stanowi silnik GMS 4cc, co przy wadze startowej ok 1700g z paliwem daje całkiem fajne osiągi i długość lotu.Konstrukcja to rdzeń styro oklejony folią oracal , dźwigar stanowi zaś rurka węglowa 6mm przez całą długość płata. Model po zgaszeniu silnika szybuje jak gazeta...zaskakująco powoli i spokojnie. Daleko temu typowo zabawowemu wytworowi do modeli prezentowanych tu na forum, ale postanowiłem go pokazać z uwagi na zanikający trend montowania napędów spalinowych do tego typu modeli. Planując umieszczenie silnika ( i wybór napedu pchający vs.ciągnący- wynikające z tego problemy z wyważeniem) nie za bardzo było się na czym wzorować, udało mi się natknąć na jakieś dawne projekty Delt ze spalinkami, ale to raczej trend który już umarł. Jeśli się mylę to chętnie pooglądałbym zdjęcia dziwnych latadeł tego typu
  4. Witam serdecznie grono modelarzy, przygodę z modelarstwem zacząłem jakieś 18 lat temu, za czasów technikum miałem tu na forum konto, ale niestety czas zatarł ślady...nicku nie pamiętam, mail już dawno nieaktywny...tak więc jakiś czas temu postanowiłem założyć nowe po kilku latach przerwy powróciłem do modelarstwa , mam już następcę który ma 6 lat i uczy się latać na zelektryfikowanym lidlolocie. Chętnie zamieszczę na forum jakieś fotorelacje z budowy modeli. Pozdrawiam z Prudnika woj Opolskie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.