Skocz do zawartości

janegab

Modelarz
  • Postów

    1 864
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    33

Treść opublikowana przez janegab

  1. Dzisiejsze loty...
  2. LAMBADA...na Plicach-Lubstów..temp 28+ wiater 0k 8...co tu pisać to ułamek fotek z lotów przybyła ekipa z Łodzi- Austrii. "Świnski Ryj" 2 SZALONY..
  3. Ale chyba się Wam nie nudziło. Ja jak bywam na nartach u Pepików wieczorem po nartach robimy ekipą " koledę" po piwiarniach . W kazdej po becherovce i kufel piwa / szkło za pazuchę./. Bywa że wracamy nad ranem a ostatnio w Martinie-na mrozie nocowaliśmy w jakiejs kaplicy bo nie szło dojechac na metę..Jeden zgubił 1 byt -alpinusa...wrócił na bosaka po mrozie...Potem go znalazłem jakiś pepik powiesił na czepaku..inni pomylili kierunki i poszli na Prahę A co bardziej odważni w nocy wyłamali drzwi bo Czeszka gospodyni nie chciała ich otworzyć...lepiej o tej porze nie jadę...chyba ,że z żoną../ za karę/
  4. Dałem na tacę i zrobiło sie 8m/sek a jak znam Lubstów bedzie 10-12 http://www.mojapogoda.com/pogoda-na-swiecie/pogoda-lokalna/miasto/48X810/lubstow/jutro.html
  5. Super warunki w niedziele na Lubstowie-Police http://www.mojapogoda.com/pogoda-na-swiecie/pogoda-lokalna/miasto/48X810/lubstow/jutro.html
  6. Ale w szybowcu liczy się start z kopyta...i dwie łapki do tego sa potrzebne. Model jego waga + balast np kilo lub wiecej w nim to z jednej łapy tego nie zrobisz / a jak dyma wiatr 10-15 m/s to modelu w jednej nie jesteś w stanie utrzymac/chyba ,ze masz wysoki klif to model walisz w doł...Dobry start to wysokość i predkośc . a jak masz motorek do w "RURĘ"
  7. Nadajnik / zobacz poprzednie opisy/ przypiety na smyczy na szyii+ "homąto" tzn. u podstawy nadajnika zamontowane uchwyty i zamocowany nadajnik na szerokiej gumie . Nie musze miec pulpitu pod radio- spisuje sie super- można skakac . biegać jest wciaż w tej samej pozycji. Pokarało mnie jak rzuciłem kiedyś MYCTIC-a i nie miałem tego wynalazku -radyjka mi fikneło koziołka łapki nie zdązyły na dragi i MYCTIC- zmieciony do wiaderka... Polecam ten wynalazek http://postimg.org/image/4dpitawfz/
  8. Oblot w letnich...przedszkolnych warunkach...wszystko super..ale co to za latanie bez balastu to wożenie tyłka..taki był zamysł tego falkona . Już ma przygotowane "doładowanie" ok ćwierć kilo . Najfajniej startuje - szybko uzyskuje wysokośc i prędkośc . Zadnych problemów.Polecam przeróbke.
  9. Nie musisz nad Bałtyk do mnie do Konina na Lubstów masz bliżej po delegacji. Na klifie nie sztuka latać ale ..wyladować.. wszystko sobie przypomnisz co żle zrobiłeś jak na czworakach poskrobiesz sie po model na klifhttp://postimg.org/image/o3oprhjvl/ a od Kierownika zjebka cię nie ominie ale jest wesoło
  10. Ja jestem pełen podziwu...ale to wydanie podobnie jak Twój " export"-wungiel . trza było zrobić fotke..ale zapierdylałem po schodach plazowych / 112 stopni/ na dol by go nie powały fale. co nie ktorzy wyciagali po jakimś czasie modele z wody na Oxywiu.. ! nawet na jesień. Takie to zboczowanie-nie próbuj
  11. Piotralski ..podziwiam wytrzymałośc falkona. Walnał w ogromne głazy-silnikiem/ skrzywiona oś,rozsypały sie magnesy/ kadłub cały/ ale był wzmocniony paskami wegla - osobiscie robiłem znajac słabe miejsca Skrzydła były przykrecone na "plasticzane" srubki- wystrzeliły w całości na plazę...wyrawne gniazdka...motyl cały. Gdyby nie te puzle nie było by "modernizacji".. Miejsce katastrofy..http://postimg.org/image/oku09c9w5/
  12. Joo... bo latałem na klifie i nagle siadł wiatr i falkon obniżył lot - chowajac sie za krzaczorami ...i straciłem go z oczu -zgłupiałem - zamiast dac w gaz -. Słyszałem tyko znajomy trzask ..ale to nie straszne najwazniejsze ,że go znalazłem w buszu.. a nie na Helu .
  13. Co do koloru masz racje..to resztka po barakudzie a co do reszty weż pod uwagę ,że Falkon był ostatnio "zamieciony" do kubła na klifie... a najlepiej krytykując pokaż jak Ty potrafisz zrobić..wszystko Kolego przed Tobą- popatrzymy Wszystko powazyłem...podobnie jak w poprzedniku zaoszczedziłem na wadze modelu 112 g szykuje go na opary ....na wiaterek 2-4m/sek
  14. Gotowy do lotu ..zwazony - ustawiony - trza by poświecić..
  15. Dzisiaj zamontowanie wyposażenie i szpachlówka.. .."dziubas " nie oklejany nie przykrecany a jak toxik spasowany i wsuwany..." tak sie montuje jak Janek ..pokazuje...a ni woda nie przelyci.. - ani słonce nie przeswici... już wywazony jutro ..kolor... Wreszcie falkonik ma wyglad a nie "GARBUS"..po oblocie jak cuś mnie walnie zrobie centropłat =skrzydła o rozpietości ok 2,5m Falkon bedzie uniwersal. Nie ma wiatru zciagasz "dzibasa" 4 srubki montarz silnika i elektryk. "KIBIC" masz patent na tacy tylko produkowac. To pisze ku rozwadze..
  16. Bardzo sympatycznie piszesz / a zawsze uchylam ku Tobie kapelusz za podarowane skrzydło do poprzednika/ . Jak nie ma wiatru coś kombinuje. wlasnie wróciłem z Wybrzeża trochę polatałem 2 dni- wiaterek ok. 4-5 m/s / w lipcu bajecznie/ ale było wesoło , były sianokosy , wycinanie krzaków ot tak kontakt z przyroda. Mysle ,ze obecny falkon rozciagniety bedzie OK.
  17. Poprzednik mimo świnskiego wygladu spisywał się znakomicie / obecnie na słuzbie w Austrii/ Tego wypieszczę wyniki wagowe obiecujace..
  18. Za kilka dni nie poznasz flakona...to tylko tak "HEFTNIETE"...pogladowo...potem szpachel "baranek"...i kolor... Jest alternatywa ,że ryj może być przykrecany na śrubki z owalnymi łebkami i jako elektryk .....zobacze...
  19. OOO tak wspólnie z Kierownikiem odprawialiśmy modły na Wschodniej przy sianokosach ja widłami a koledzy spalinową piła... za polską ekipe...a tam dałem nawet na tacę...o wiater Zyczę sukcesów...
  20. Pożegnanie lata na wschodniej...
  21. A ja wywaliłem moturki i zostaję jako szybowiec...z rosciagnietym RYJEM wstępna przymiarka i wyważenie / po skasowaniu kołpaków-silnika-pakietu-beda penolopki w dziubasie...to wychudzony flakon o ok 100g. Nie chce mi sie robić motyla na popychaczu weglowym na 1 serwie ale po próbach tego dokonam . Falkon bedzie słuzył do lotów na 'OPARACH'..do zabawy.
  22. u mnie moturek był jak kupiłem model i sie ostał jako dowazenie, falkon słuzy mi tak do zabawy..nie duje to latam na moturku..
  23. Ano jak wpakowałeś smoka- silnik co waży prawie 170 g to OK...ja mam "lekciejszy" musiałem ołow dopakowac
  24. to do modela wetknałes moturek i ok...ołowia ni deka?...i wywazony..? Łoj Piotralski ale bierzesz mnie pod siusiu Nie piszę o dobalastowniu to inna pora onuc... Tak miałem w Swinskim Ryju...ale on stanowił dłuższe do wyważenia ramię .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.