Jump to content

Podwozie chowane - skrętne.


JarekF

Recommended Posts

Witam wszystkich.

Poważnie przysadziłem się do zbudowania modelu samolotu liniowego Airbus 320. Plany otrzymałem tu na forum, ale jest "mały" problem. Chodzi mi o max. realizm więc rozważam zastosowanie chowanego podwozia. Plany tego nie uwzględniają. O ile z tyłem nie mam wiekszego problemu (nie jest skretne) to przód ??? Samo chowanie można jakoś przeskoczyć. Był na tym forum rozdział zastosowania pneumatyki, można serwem. Sposobów jest kilka. Jednak problem jest w tym, że powinno koło przednie być sprzężone ze sterem kierunku, a po schowaniu w kadłub rozprzeżone. Natomiast po otwarciu podwozia znowu zesprzęglone ze sterem. Konstrukcja musi być pewna, sprawna i niezawodna, wytrzymała a jednocześnie lekka. :crazy: Czy nie za dużo mam życzeń ? Dzięki za wszystkie podpowiedzi.

A jaki chciałbym osiągnać efekt końcowy? Zobaczcie sami. (Nie jest to co prawda Airbus 320, ale....? )

 

http://www.edfmodel.com/301-video-gallery-xidc44461.html

Link to comment
Share on other sites

A jak wielki ma byc ten model? ja w swoim modelu zastosowalem chowane i skretne podwozie firmy robart polaczone ze sterem kierunku i wysprzeglajace w bardzo prosty sposob, jest dosyc tanie (na serwo) i zamiast standardowego druta mozna uzyc goleni amortyzowanych.Gdzies widzialem na necie rysunki technicze tego urzadzenia i mozna bylo zobaczec jak to dziala.

Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich.

Poważnie przysadziłem się do zbudowania modelu samolotu liniowego Airbus 320. Plany otrzymałem tu na forum, ale jest "mały" problem. Chodzi mi o max. realizm więc rozważam zastosowanie chowanego podwozia. Plany tego nie uwzględniają. O ile z tyłem nie mam wiekszego problemu (nie jest skretne) to przód ??? Samo chowanie można jakoś przeskoczyć. Był na tym forum rozdział zastosowania pneumatyki, można serwem. Sposobów jest kilka. Jednak problem jest w tym, że powinno koło przednie być sprzężone ze sterem kierunku, a po schowaniu w kadłub rozprzeżone. Natomiast po otwarciu podwozia znowu zesprzęglone ze sterem. Konstrukcja musi być pewna, sprawna i niezawodna, wytrzymała a jednocześnie lekka. :crazy: Czy nie za dużo mam życzeń ? Dzięki za wszystkie podpowiedzi.

A jaki chciałbym osiągnać efekt końcowy? Zobaczcie sami. (Nie jest to co prawda Airbus 320, ale....? )

 

http://www.edfmodel.com/301-video-gallery-xidc44461.html

 

Ja w swoich modelach stosuje układ linek i dodatkowe serwo Dzięki lince nie muszę rozłączac napedu (po schowaniu linki sie luzują)|Choc przyznaje ze wykorzystuje mozliwosc nadajnika i po zamknieciu podwozia serwo staje sie nieaktywne

 

Poadrawiam

Link to comment
Share on other sites

Maciek zainteresowałeś mnie tym podwoziem firmy robart.

Otworzyłem sobie stronkę tej firmy i jest tam wiele ciekawych rzeczy. Może znajdę coś dla siebie. Dzieki wielkie.

Pytasz o model.

Plany podają:

rozpietość 1510 mm

długość kadłuba 1358 mm

masa modelu max 1900g

do napedu plany przewidują dwa EDF-y 65, ale ja chcę dać 75. Zawsze jest lepiej mieć zapas mocy. Tymbardziej, że chcę dodać coś od siebie. Podwozie i myślę o klapach.

 

Jakby ktoś miał jeszcze jakieś propozycje będę równiez wdzięczny.

Link to comment
Share on other sites

Pisales ze chodzi Ci o max. realizm - ale lotu czy samego modelu? zmierzam do pytania czy nie myslales przeskalowac te plany na troche wiekszy model? Zapewne konstrukcje trzeba by bylo wtedy troche pozmieniac. Nie namawiam ale wydaje mi sie ze im wiekszy model tego typu tym lepiej mozna oddac realizm lotu (statycznosci) jak i dzialanie samych klap.Jak juz zaczniez budowe to wstaw fotki, chetnie poogladam choc to juz chyba w nowym temacie.

Link to comment
Share on other sites

Realizm zarówno lotu jak i modelu. Oczywiście ślinię się do większych rozmiarów, ale obawiam się, że EDF-y sobie nie poradzą z większym modelem. Jednak te plany jak już wydrukowałem w skali 1:1 też robią wrażenie. Myślę, że wystarczy. I tak muszę sobie narzucić ogromny rygor wagowy używanych materiałów. Ogladając filmy na You Tubie szczęka opada i chciało by się, ale tam są już turbiny, a to jest cenowo poza moim zasięgiem. Gdybym zjawił się w domu z turbinką do modelu za 2000 funtów. Ba!! dwoma turbinkami. Czyli razem 4000 funtów, żona by mi je na łbie odpaliła.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Czyli razem 4000 funtów, żona by mi je na łbie odpaliła.

Pozdrawiam.

 

Kolega Motylasty radzi, żeby razem z katalogiem modelarskim przynieść katalog z akcesoriami upiekszającymi tudzież odziezowymi i rzucić "Kochanie, kupuje sobie taki silniczek, nie za tani - Ale pomyślałem o tobie - wybierz sobie coś do 4000 funtów, a ja ci przywiozę." :twisted:

Podobno działa w 100%... :D

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.