Jump to content

do wędkarzy


upgrayedd

Recommended Posts

Cześć. Chciałbym spytać doświadczonych wędkarzy o swoje wypróbowane przepisy na zanętę (wiem, że wędkarz nie podaje swoich najlepszych przepisów tak jak magik nie zdradza jak wykonał sztuczkę, ale i tak nie łowimy na jednym łowisku). Pytam się na forum ponieważ jak szukałem w google, to znalazłem 1 przepis na 3 różnych stronach na 3 różne ryby :lol: .

 

PS życzę wszystkim udanych połowów w tym sezonie i pamiętajcie Złap i wypuść!

Link to comment
Share on other sites

nie podam ci odpowiedzi na temat ale tak tylko napisze, że mój szwagier bardzo lubi łowić ryby, wyjeżdża sobie na dłuższe okresy czasami (dni pare), a dla mnie to bardzo nudne jest :D:D a pozatym jaka przyjemność jak złapiesz rybe i musisz ją wypuścić :D:D

 

btw. mam zegarek, który pokazuje skuteczność połowu ryb według faz księżyca

 

teraz są 2 rybki na 4 lub 5.. nie pamiętam ;pp

Link to comment
Share on other sites

Ja robie tak:

-1,5 kg zanęty na płoc (jakiejś dobrej firmy),

-2 łyżki mąki kukurydzianej,

-Troche bułki tartej lub suchego pokuszonego drobno chleba (zamiast kleju)

-3 młynki zmielonej konopii,

-I dopełniam do ok. 2 kg. zanętą uniwersalną.

 

Dzięki tej mieszance zajęłem 5 miejsce na Poligonie Wędkarskim :jupi:

http://motorowodne.republika.pl/

Tu odbieram nagrodę od pani burmistrz: http://motorowodne.republika.pl/slides/IMG_8821.html :mrgreen:

Zawodników było 20.

Link to comment
Share on other sites

nie podam ci odpowiedzi na temat ale tak tylko napisze, że mój szwagier bardzo lubi łowić ryby, wyjeżdża sobie na dłuższe okresy czasami (dni pare), a dla mnie to bardzo nudne jest :D:D a pozatym jaka przyjemność jak złapiesz rybe i musisz ją wypuścić :D:D

 

btw. mam zegarek, który pokazuje skuteczność połowu ryb według faz księżyca

 

teraz są 2 rybki na 4 lub 5.. nie pamiętam ;pp

 

jeżeli Cię to nudzi i nie masz o tym pojęcia, to po co tu piszesz. a słyszałeś o "Catch and Release' - jeżeli nie to sobie to wygooglój

Link to comment
Share on other sites

nie podam ci odpowiedzi na temat ale tak tylko napisze, że mój szwagier bardzo lubi łowić ryby, wyjeżdża sobie na dłuższe okresy czasami (dni pare), a dla mnie to bardzo nudne jest :D:D a pozatym jaka przyjemność jak złapiesz rybe i musisz ją wypuścić :D:D

 

btw. mam zegarek, który pokazuje skuteczność połowu ryb według faz księżyca

 

teraz są 2 rybki na 4 lub 5.. nie pamiętam ;pp

 

Pierwsza zasada wpajana każdemu adeptowi wędkarstwa brzmi:

"Tu wcale nie chodzi o łowienie ryb" :lol2:

Chodzi o to, że możesz sobie usiąść na łonie przyrody, odpocząć od problemów i spokojnie się zrelaksować. A jak się coś złapie to tylko dodatkowa atrakcja. Znam takiego, który na haczyk nigdy przynęty nie założył :wink:

Łódeczka, cisza spokój, zasada węglowodorowa w butelce i życie jest piękne.

I podobno o to tu chodzi. Cała reszta to tylko wymówki, żeby mieć preteks do wyskoków na rybki.

Ja osobiście też dostaję czystej wścieklizny, na myśl o siedzeniu nad wodą i gapieniu się w jeden punkt. :ble:

 

Zanęta to masa ciasta aromatyzowanego. Ciasto robi się ze wszystkiego, z czego da, a aromatyzuje wszystkim co pachnie. Ja kiedyś robiłem "na czuja" z płatków owsianych, miodu, soku owocowego i kawałeczków mięsa. Nic nie złapałem :devil:

Link to comment
Share on other sites

Znam takiego, który na haczyk nigdy przynęty nie założył :wink:

No to ja miałem taką przygodę jak miałem 5 lat i koniecznie chciałem też z dziadkiem ryby połowić to wcisnęli mi wędkę z właśnie samym haczykiem żebym się cieszył ..... siedziałem siedziałem i złowiłem ( ale był szok :D )

A potem .... podstawówka i gimnazjum udało mi się zająć nawet 4 miejsce na 25 zawodników w zawodach :D

 

Pozdrawiam :)

 

ps

a jakby tak guma do żucia...hmm...rybka by złapała, zrobiła balona który z kolei wyciągnął by ją na brzeg..a potem tylko siatką przejechać po wodzie ^^

Barton piłeś coś dzisiaj ?? :P

Link to comment
Share on other sites

nie ale kończę już to bo się Stecio naprawdę na mnie wkurzy hehe

a kim ja tu jestem żeby się na kogoś wkurzać? zwykłym użytkownikiem, tak jak ty :)

Ale wróćmy do tematu - ma ktoś przepisy na sprawdzone przynęty :?:

Link to comment
Share on other sites

Ale wróćmy do tematu - ma ktoś przepisy na sprawdzone przynęty

 

tak- zawsze świeże

 

na co Tobie super przepisy skoro nie znasz wody na której chcesz łowić?

skoncentrowane aromaty tylko odstraszają jeśli nie były nigdy stosowane na danym akwenie. proponuję wrócić do lektury podstawowych książek

Wędkarstwo jeziorowe Tadeusz Andrzejczyk Państwowe wydawnictwo rolnicze i leśne

Ryby i przynęty Jiri Vostradovsky wydawnictwo jak wyżej

 

zapoznaj sie z tematami :

chruściki-larwa

larwa ochotki

kiełże zdrojowe

idzie wiosna więc na topie będą czereśnie i wiśnie na klenia i jazia w wodach płynących

 

 

przypominam o ustawowym obowiązku sprzątnięcia łowiska zarówno przed i po połowie - już posypały się mandaty w tym roku

 

Torby i worki po zanętach i przynętach puste nie są cięższe od pełnych zabierajcie je ze sobą.............

Link to comment
Share on other sites

na co Tobie super przepisy skoro nie znasz wody na której chcesz łowić?

 

Utopia ma rację, na nic będą przepisy mistrzów jeżeli nie wiesz jak głęboko jest w twoim jeziorze, jakie jest dno itp. Wiesz chociarz jakie ryby w nim pływają?

 

skoncentrowane aromaty tylko odstraszają jeśli nie były nigdy stosowane na danym akwenie.

 

No właśnie, nie kupuj żadnych atraktorów jeżeli nie są sprawdzone na tym akwenie, zwłaszcza jeżeli jest to mały zbiornik, bo wypłoszysz ryby innym i stracisz kase (atraktory są drogie).

 

Wędkarstwo jeziorowe Tadeusz Andrzejczyk Państwowe wydawnictwo rolnicze i leśne

Ryby i przynęty Jiri Vostradovsky wydawnictwo jak wyżej

 

Jak niemasz dostępu do w/w książek to kup Wiadomości Wędkaskie lub inne czasopismo tego typu, lub poczytaj jakieś forum wędkarskie, napewno znajdziesz wiele przepisów na dobrą zanęte.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Witam. Odświeżę temat, bo mam pytanie z trochę innej beczki. Mój wujek, który nie uznaje zasady "Złap i wypuść", przywiózł mi trochę rybek, głównie płotki i okonie. I mam teraz pytanie, jak przyrządzić takie ryby. Obtoczyć je w mące i usmażyć?? A może zostawić je na noc w słonej wodzie?? Sam już nie wiem...

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

Odkopuję temat po raz drugi. Mam zamiar wykopać staw na działce. Miejsce bardzo dobre, bo działka graniczy z malutką rzeką - Złotą Krzywulą. Rzeka jest bardzo czysta, zero ścieków, więc można nią nawodnić staw. Poza tym nie przybiera w czasie ostrych deszczów do tego poziomu, by połączyć się z przyszłym stawem i zabrać ryby.

Zamierzam go oczywiście zarybić i mam nadzieję, że mi pomożecie w tym. Otóż: jakimi gatunkami ryb i w jakich ilościach. Staw będzie z 25m na 10-12m, głębokość pewnie z 2-3m. Podłoże torfowe, miękkie.

Trzeba by środowisko było, jak najbardziej podobne do naturalnego, więc muszą być i ryby nie drapieżne i drapieżne. Wiem na pewno, że będą lustrzenie.

Do tego rośliny: jakie gatunki i gdzie je kupić.

I ostatnie pytanie: jakie trzeba pozwolenie na taki staw załatwić??

 

 

Pozdrawiam, stecio!

Link to comment
Share on other sites

Guest wotoma

1. Pierwsze co należy zrobić to wykonać ,,mapę do celów projektowych’’. Mapę wykonuje geodeta.

2. Starostwo powiatowe i poproszenie o ,,wypis uproszczony z rejestru gruntów’’. Wypis jest potrzebny do projektu – chodzi o to kto sąsiaduje z działką na której chcemy wykonać staw.

3. Gmina na wsi – w obrębie miasta urząd miasta- idziemy po ,,Wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego’’. Jednak do gminy należy się udać dopiero gdy będziemy mieli gotowe mapy (patrz. punkt 1). Dwa z sześciu egzemplarzy map otrzymanych od geodety ( jeden duży,drugi mały format) składamy w gminie wraz z wnioskiem o ,,wypis i wyrys…’’. WAŻNE jest to, aby jako powód w składanym wniosku podać ,,rozbudowę lub np. budowę budynku mieszkalnego’’,

4. Dokumenty do projektowania

- Dwa egzemplarze map do celów projektowych ( jedna w małej skali, druga w dużej)

- Wypis uproszczony z rejestru gruntów

- Wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego

plus

- Akt własności działki lub akt notarialny

5. Projekt techniczny w 5 –ciu egzemplarzach oraz dwa opracowania ,, operat wodnoprawny’’. W sumie to na pierwszy rzut oka niczym się owe opracowania nie różnią, jednak w tym drugim podane jest przeznaczenie planowanego stawu sporządzone jezykiem nietechnicznym.

6. Jeśli już projekty mamy gotowe to udajemy się do starostwa do wydziału ,,Rolnictwa, leśnictwa i ochrony środowiska’’ (Starostwo) z dwoma egzemplarzami opracowania ,,Operatu wodnoprawnego’’, oraz z ,,Opisem prowadzenia zamierzonej działalności sporządzony w języku nietechnicznym’’ po pozwolenie wodno prawne.

7. Po otrzymaniu zgody i wydanie pozwolenia wodnoprawnego na wykonanie stawu idziemy do Wydziału architektury (Starostwo lub Urząd Miasta ).

8. Otrzymujemy z wydziału architektury zatwierdzenie projektu budowlanego i z wydaną decyzją pozwolenie na budowę stawu. Z tą decyzją idziemy do ,,Wydziału nadzoru budowlanego ‘’ (Starostwo) i tam bierzemy dwa wnioski. Jeden dla nas który wypełniamy i jeden dla naszego projektanta/kierownika budowy. Spotykamy się z KB on to wypełnia przy okazji ustalamy termin wykopu, dodaje ksera wymaganych dokumentów (chodzi o jego uprawnienia) i wracamy do ,,Wydziału nadzoru budowlanego’’ (Starostwo).

9. Wykonujemy prace zgodnie projektem.

10. Jeśli już roboty są zakończone, KB zanosi (lub niezanosimy w zależności jaka jest decyzja w PnB) wypełniony dziennik budowy do ,,Wydziały nadzoru budowlanego’’ (Starostwo) i zgłosić zakończenie robót. Mamy na to 3-y lata, w przypadku braku takiego obowiązku trzymamy w szufladzie DzB co najmniej 5 lat.

 

Powodzenia. To nie jest wcale takie trudne.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.