Jump to content

nie chce mi sie latać


baczek

Recommended Posts

witam

mam problem

od jakiegoś czasu odechciewa mi sie latać sam nie wiem co się dzieje.

poszedłem ostatnio polatać motoszybowcem na łąki, "chciałem dostać zastrzyk adrenaliny" żeby mi sie lepiej latało wiec zacząłem kosić trawę śmigłem latałem około 10 - 20cm nad ziemią robiłem ciasne zakręty w sumie to latałem na granicach możliwości tego modelu i nic :/ zaczęło mi sie to nudzić wiec wylatywałem w górę i puszczałem aparaturę (drążki) też nic, nie wiem co mi sie dzieje może muszę mieć jakiś model do 3d. jeśli ktoś miał coś takiego to proszę o pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Typowy objaw - kryzys wieku sredniego - przejdzie Ci jak kupisz sobie czerwone ferrari/porshe/inne.

 

Albo...

 

 

Zakochany jestes.

W koncu to wiosna jest ;) - tak czy siak przejdzie Ci - cokolwiek to jest :faja:

Link to comment
Share on other sites

Możesz się nudzić i ćwiczyć coraz niższe koszenie trawy a będziesz miał świetnie utrzymane lotnisko :lol2: .

 

Chcesz adrenaliny? Próbowałeś przelecieć przez pole kukurydzy? Ewentualnie możesz kupić jakiś model z CM-PRO :devil: .

Link to comment
Share on other sites

Waszym problemem jest chyba za dużo czasu na latanie. Ja to się mogę wyrwać 2 razy w miesiącu na godzinę lub dwie, więc znudzenie szybko mi nie grozi.

Link to comment
Share on other sites

Czasem tak jest że jak mam już opanowany " perfekt " model - i szczególnie jak jestem sam na polu to po paru minutach faktycznie jest coś takiego że już nie chce mi się nim latać i wtedy pomaga ..... :D zmiana modelu , lub dołożenie aparatu fotograficznego :lol:

Link to comment
Share on other sites

A ja się podpisuję pod słowami Marka. Jak się ma za dużo czasu to może nastąpić przesyt jedynym hobby na które się ten czas właśnie przeznacza.

 

Rozwiązaniem może być znalezienie sobie jeszcze drugiego czy trzeciego i wówczas okaże się, że czasu wręcz zaczyna brakować.

 

 

Normalnie, to ja sam latam może 2-3 godziny w tygodniu i to głównie w weekendy i przez to ciągle mam niedosyt i dzięki temu RC jako hobby mi się tak szybko nie znudzi.

Link to comment
Share on other sites

Modelarstwo przestało dawać mi adrenaliny to obecnie ide w kierunku motocyklów...

 

Motocykli :wink: No ja jeżdżę na motocyklach od dziecka, teraz mam lekkiego sporta który daje mi bardzooo dużo adrenaliny :mrgreen: A modelarstwo to kolejne hobby, którym jestem zajawiony od niedługiego czasu. Poza tym mam jeszcze jedną pasję, która trwa z dobre 10 lat już.

Rozwiązaniem może być znalezienie sobie jeszcze drugiego czy trzeciego i wówczas okaże się, że czasu wręcz zaczyna brakować.

 

Dokładnie tak! Teraz poświęcam czas na modelarstwo, chwilę później wskakuje na moto i ze znajomymi zwiedzamy okolice.... innym razem biegnę na siłownie by brzuszek nie urósł za duży. A wieczorem spacer z moją Księżniczka :D

Dzięki temu wszystkie pasje cały czas mnie fascynują :)

Link to comment
Share on other sites

A co mają powiedzieć ci którzy w stanie zniewolenia małżeńskiego są już od dziesiątek lat ... jakoś im się chce latać, ciekawe dlaczego :devil:

 

Jeżeli chodzi o 3D to nie ma nic gorszego niż krzywe 3D a wiec proponowałbym najpierw potrenowac na jakimś funfly'u.

 

Ja bym ci poradził wziąć się za jakiś trudniejszy model do budowy, taki wymagający pracy i umiejętności a na pewno latanie takim modelem przyniesie ci wiele radości i zadowolenia.

Link to comment
Share on other sites

Czas sie zareczyc Kosmo, zobaczysz ile Ci Ksiezniczka wolnego czasu zostawi :)

 

He he na szczęście moja kobiecina podziela moje pasje :D Sama namawia mnie byśmy pojeździli na moto, byśmy gdzieś wyszli. Ostatnio puszczaliśmy latawiec na łące razem :P i dziewczyna tak się wciągnęła że tylko o tym teraz mówi :mrgreen: więc myślę że i w modelarstwie będzie mi pomagać. Kwestia charakteru i dobrania się.

baczek myślę że faktycznie potrzebny Ci jest jakiś nowy bodziec do działania. Im więcej pasji tym lepiej, bo człowiek się rozwija i odkrywa pewne rzeczy na nowo :wink:

Link to comment
Share on other sites

Bys sie nie zdziwil, bys sie nie zdziwil.

Moja tez sie interesowala bardzo, przez pol roku, pozniej jakas żyłka pękła i powiedziala ze juz nie moze wiecej o tych modelach sluchac :) Teraz czasem sama od siebie ze mna wyskoczy na lotnisko, oczywiscie nie przeszkadza mi w moich wyjazdach i godzi to ale juz taka chetna na sluchanie o modelach nie jest :D

Link to comment
Share on other sites

Rafał, wziąłbyś się trochę poćwiczył w autocadzie, to sam byś projektował modele pod laser a i troche byś na tym zarobił.

Kosmo - podziwiam (zupełnie szczerze) Twoje romantyczne podejście. Ale jak zabraknie adrenaliny, znajdź jakąś drugą księżniczkę (praktyka pokazuje, że ma ona często większe cycki) i zrób tak, żeby się o sobie nawzajem nie dowiedziały. Gwarantowana moc doznań. Ale jak się dowiedzą (a zawsze tak się jakoś nieszczęśliwie dzieje) to masz te doznania dziesięćkroć większe.

Link to comment
Share on other sites

spoko dzięki za rady co do modeli to zrobię sobie jakiegoś elektryka 3d albo fun fly i bede sie uczył latać ekstremalnie

czyli że kobiety też mogą na to wpłynąć :D kurde to może być przez to :D hehe to nic pożyjemy zobaczymy :D jak sie dalej ułoży

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.