Skocz do zawartości

szybowiec skrzydełko 3m


Wrobel

Rekomendowane odpowiedzi

Oklejenie zwyczajnie na rozrzedzony wikol, metodę mam bardzo dobrze opanowaną i nie obawiam się o zwichrzenia spowodowane naciąganiem sie papieru, poza tym skrzydło jest dzielone na trzy części, czyli obkleić 1m skrdzydło to chyba żaden problem.

 

Oczywiście zwichrzenie aero było brane pod uwagę w fazie rysowania planów, więc skrzydełko będzie posiadać jedynie te właściwe.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 59
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Fajnie że wiesz o co chodzi z tym oklejaniem i nie masz z tym problemów.

Jednak po oklejaniu tak na wszelki wypadek sprawdzisz kąty zwichrzenia ?

Ja tak robiłem w trochę innych skrzydłach ale orientuję się o co chodzi z tym sposobem oklejania.

Po wyschnięciu papieru na skrzydle,pistoletem malowałem żeby zabezpieczyć przed wilgocią z powietrza.

Jeden z moich modeli z takim skrzydłem robił nawet za wodnosamolot i było OK. :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skrzydełko z powodzeniem zostało oklejone, zużyłem na to trzy arkusze papieru pakowego. Żadne niepożądane zwichrzenia się nie pojawiły, natomiast skrzydło bardzo zyskało na sztywności. Przed oklejeniem ważyło 800g po 920. Ponadto wyciąłem stery i całość prezentuje się tak:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie co do oklejania, jak to robiłeś?Czy w negatywach styropianowych, a może masz jakąs inna niezwykłą technikę.Pytam bo mam skrzydełko od kolegi do remontu ponad 2 metry dzielone na dwa.Też chciałbym papierem kryć, ale nie mam negatywów.Mam nawet taki pomysł żeby poktyć tylko przednią część profilu,do dzwigarów, obawiam się zwichrowania :?Czy to coś na wzór "CO-7"?Jest wspaniały!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do oklejania. Negatywy nie są potrzebne. A moja metoda jest następująca:

wycinam odpowiedni kawałek papieru tak aby zachodził ok 5 cm od krawędzi spływu na górną i dolną powierzchnię skrzydła (1). Skrzydło oczywiście w tym miejscu smaryję rozrzedzonym wikolem, natomiast papier musi być namoczony w wodzie (tylko strona która będzie przyklejana, ta nie błyszcząca), następnie przykladam i naciągam papier, potem całość smaruje wikolem. Następnie w taki sam sposób oklejam krawędz natarcia(2) po tej czynności przyklejam papier na górną powierzchnie (3) i dolną (4) całość pędzlem smaruję wikolem o konsystencji wody. Skrzydło pozostawiam do wyschnięcia w pozycji pionowej nie mocując do żadnej dechy. Ewentualne zwichrzenia krawędzi spływu są łatwe do skorygowania. Wystarczy dany odcinek skrzydła obficie zwilżyć wodą i przyłożyć w to miejsce coś ciężkiego, ja stosuję deskę+ cegły.

 

Dołączona grafika

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, właśnie położyłem cieniutko węgiel w kratkę na całej powierzchni skrzydeł, więc może sobie podaruję papier na całości...Hm sam niewiem.

Możesz latać bez uszu i będziesz miał taką mniejszą deltę:D

Jakie uszy? Chyba nie te do słuchania?To skrzydło nie ma uszu.Za to ma winglety
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Każdy niech okleja jak mu wygodniej. Najistotniejsze, co na rysunku chciałem zaznaczyć, jest to aby nie oklejać skrzydła jednym kawałkiem papieru lub nawet dwoma. Moim skromnym zdaniem oklejanie w czterech etapach (czterema kawałkami) niweluje w dużym stopniu możliwość pojawienia się zwichrzeń. Poza tym, nie bądźmy przesadni, papier jest naprawdę bardzo cienki, więc powstała krawędź ma niewielki wpływ na zachowanie się warstwy przyściennej i ogólnie opływ powietrza. Ponadto po oklejeniu skrzydło zawszę szlifuję, uskok papieru jest niezauważalny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Skrzydełko "prawie" ukończone, uff.... pozostało mi jedynie podłączyć dzwignie sterów, zaprogramować wychylenia oraz zamocować hak do holowania. Gotowe skrzydło waży 1700g. Środek cięzkości wg programu ściągniętego z sieci będzie 250mm za krawędzią spływu przy kadłubie i mam pytanie: gdzie umiejscowić hak??? (hak będzie ruchomy, ewentualnie jego położenie ustawie doświadczalnie)

A model prezentuje się tak:

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Prawie jak Orbiter naszych chłopaków w Afganie ...

Prawie, skrzydełko będzie służyło do straszenia ptaków, a Orbiter do straszenia ludzi.

Skrzydło wygląda super.Hak do holowania dał bym w przestrzeni kąta, zawartego między pionową linią od środka ciężkości a 10-15 stopni w kierunku dziobu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak! Skrzydełko jest nastawione pokojowo do ludzkości, a i ptaków specjalnie nie będzie straszyć.

Z zamocowaniem haka też tak myślałem, ale to tak jakoś "nienaturalnie" wygląda i mam pewne wątpliwości, ale zobaczymy. Myślę jednak, że bardziej przednie położenie haka jest bardziej bezpieczne, co najwyżej model po prostu mocno się rozpędzi, natomiast hak z tyłu może spowodować holendrowanie a przy strzale z holu gumowego to murowana gleba. Przynajmniej tak mi sie wydaje...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zobacz sobie w moim temacie http://www.pfmrc.eu/viewtopic.php?t=39107 Druga fotka od góry.Jest tam czarna kropka na kadłubie(środek ciężkości).Zaczep do holu też widać.Wszystko działało jak należy, a wykonawca jest doświadczonym modelarzem.Może jeszcze ktoś się wypowie, kto holował takie "dziwadło".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.