Jump to content

szybowiec skrzydełko 3m


Wrobel

Recommended Posts

Witam wszystkich.

 

Chciałbym przedstawić relację z budowy szybowca w układzie latającego skrzydła o rozpiętości 3m. Zaznaczam, że model buduje w technologi nisko kosztowej, więc proszę się zbytnio nie dziwić z użytych technik a, że przy okazji cierpię, jak zapewne większość, na chroniczny brak czasu i z uwagi na eksperymentalność projeku nie będę niestety należycie dopieszczał skrzydełka heheh... ma latać i tyle.

 

Skrzydła wycięte z średniej twardości styropianu, profil MH45, dźwigary sosnowe, skrzydło dzielone na centropłat i końcówki, łącznik pręt węglowy 6mm, po 2 serwa na skrzydło: ster wysokości i lotki, winglety konstrukcyjne z balsy 6mm przykręcane.

 

Kadłub: ścianki boczne balsa 4mm, góra i dół balsa 2mm, dzióbek wycięty ze styroduru i w przyszłości zostanie on zalaminowany. Skrzydło mocowane do kadłuba będzie na śruby lub tradycyjnie na gumę.

 

Kilka fotek:

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Osobiści mam wątpliwości, co do wytrzymałości skrzydeł, przy tej rozpiętości.

1,5m listwa sosnowa ma raczej nie wielką wytrzymałość na zginanie, a skrzydło tej wielkości będzie generowac spore siły, które przy ostrzejszych manewrach będą się namnażać.

Ja osobiście byłbym za tym, żeby skrzydłą pokryć jednak cienkim fornirem nawet balsowym.

To samo tyczy się mocowania skrzydła. Gumki są dobre do 1m modeli. Wieksze są mocowane na bagnety i to solidne. Przy pierwszym, żwawszym wyjściu z nurkowania, albo pękną gumki, albo wyrwie kołki z kadłuba.

 

Nie bez powodu, duże modele kosztują, ile kosztują ;)

Link to comment
Share on other sites

Propa size :D

 

Ja to nie widze tych dzwigarów i to mnie martwi, moze pokaż gdzie są i powiedz jakie są duże. Ja bym ugiął skrzydło bardziej aby nie robić kadłuba gdyż jest on tam w sumie zbędny, jest to element jaki najszybciej sie psuje przy lądowaniu. Zresztą ten model bedzie wymagał dobalastowania aby dobrze latał - bedzie za lekki.

 

Podaj cieciwy skrzydła jeszcze moze :wink:

Link to comment
Share on other sites

Zdjęcia przedstawiają stan na chwilę obecną, czyli zrobiony kadłub i wycięte rdzenie skrzydeł, a to co napisałem to są założenia. Poza tym napisałem dźwigary a nie dźwigar... główny 2x10 pomocniczy 2x5 długości 750, ponieważ każda połówka skrzydła będzie dzielona w połowie i łączone prętem węglowym... a kadłub zrobiłem ponieważ jeśli model będzie dobrze latał to w łatwy sposób dokręcę łoże i będzie wersja spalinowa.

 

Cięciwa na całej długości 260.

 

a i jeszcze pokrycie modelu balsą nijak ma się do nisko kosztowego założenia...

Link to comment
Share on other sites

To zrób płaskie dźwigary z rowingu węglowego ( 10m kosztuje 8zł) inaczej tego też nie widzę pozytywnie.

 

Takie modele nie są lepsze w termice od klasycznych to po co budować taki duży?

Mniejszy będzie tańszy , a chyba o to chodzi i mocniejszy co też ważne.

 

Nie lepiej zrobić 2m i skrzydła po 1m lub w całości.

W czym chcesz zakotwiczyć łączniki - bagnety w płacie?

 

Chcesz nim latać na zboczu czy z holu?

Link to comment
Share on other sites

widzę, że jakoś wszyscy bardzo sceptycznie podchodzą do tematu... aż sam zaczynam się zastanawiać i wątpić... hehehe... model budowany jest w kategorii "experimental" a że układ latającego skrzydła lata gorzej i jest trudniejszy w pilotażu niż klasyczne konstrukcję to wiem, ale sama myśl o widoku takiego modelu w locie powoduje, że nie zrażę się waszym pesymizmem i mam szczerą nadzieję na pomyślne dokończenie owego projektu, a jak nie wyjdzie... cóż, będę bogatszy w doświadczenia. Przewiduję strzały z gumy, zboczę i ewentualną motoryzację silnikiem spalinowym. Na razie brak czasu nie pozwala na wyprawę do modelarskiego po materiały do budowy więc postępów brak, jak coś się zmieni dam znać. Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu:)

Link to comment
Share on other sites

10x3 sosna brzmi na moje bezpieczniej pod warunkiem ze po obu stronach będą. Co do pomocniczego to ja bym wybrał 10x2.

 

Buduj, ja też od dawna noszę się z tak dużym skrzydełkiem ale w trochę innym układzie. Niestety czasu brak ...

Link to comment
Share on other sites

Dźwigar główny na centropłacie to powinien być w okolicy 3x15 mm. Na końcówce można by go ścienić na 3x8. Dobrze by było aby dźwigar główny miał wypełnienie balsowe.

 

 

Takie modele nie są lepsze w termice od klasycznych to po co budować taki duży?

Mniejszy będzie tańszy , a chyba o to chodzi i mocniejszy co też ważne.

A po co budować małe modele skoro większe lepiej latają? Przecież jest wolność i niech każdy buduje co chce, przynajmniej jest różnorodność :)

Link to comment
Share on other sites

Wrobel - spokojnie, szanowni koledzy nie zauwazyli ze to skrzydelko nosi tylko samo siebie i nic wiecej. Kadlubek mozna spokojnie pominac. W takiej sytuacji to i dzwigary sa niepotrzebne bo waga jest rozlozona rownomiernie. Nie ma elementu ciezkiego ktory trzeba wozic. Jedyna rzecza o ktorej musisz pamietac to by skrzydlo bylo na tyle sztywne by fletterek przy jakiejs okazji sie nie trafil i zeby to sie dalo transportowac bez uszkodzen.

Strzaly z gumy to juz inna broszka - tu juz skrzydelka beda traktowane brutalnie . ..

Link to comment
Share on other sites

Ja bym proponował rezygnacje z dzwigarow pomocniczych a w zamian to zakup na allegro forniru olchowego lub topolowego 0.6-0.8mm - zaden inny bo bedzie za ciezki i do tego dzwigar 3x10mm i wtedy bedzie gitara bo tak to beda skrzydła wpadac w flater a wiecej dzwigarow nic nie da bo styropian nie przenosi zbyt wiele naprezen:) a tak taniosc tez sie uda:)

Link to comment
Share on other sites

Skrzydełko będzie pokryte papierkiem na wikol a na to pójdzie biała taśma samoprzylepna z czerwonymi powierzchniami sterowymi. Dziś udało mi się zrobić winglety, trochę inną techniką niż planowałem, lecz mimo to wynik jest zadowalający, są sztywne i w miarę lekkie, jakieś zdjęcia wrzucę dopiero jutro.

 

winglety, stan surowy i finalny:

 

Dołączona grafika

 

 

PS z powodu totalnego braku czasu budowa modelu nie posunęła się nawet o milimetr... może najbliższa przyszłość okaże się obfitsza w wolne chwile...

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Po dłuuugiej przerwie powoli powracam do projektu skrzydełka. Model uzbroiłem w dzwigary (sosna 15x2 główny oraz 6x2 pomocniczny) krawedzie natarcia i spływu oraz wkleiłem kieszenie na bagnety (stal 6 i 4) Skrzydełko wykazuję zadowalającą sztywność, która jeszcze bardziej wzrośnie po obklejeniu papierem. Jeszcze nie ważone, ale będzie w miarę lekko. Całość wstępnie prezentuje się tak:

 

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.