sensei Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Jestem totalnie zielony w tych wszystkich sprawach :? planuję zakup ESky Lamy V4 i nie wiem która wersja jest lepsza i takie jest moje pytanie. Co mam kupić, wersję 35MhZ czy 2,4GhZ ew. jeśli ktoś miałby czas i chęci prosiłbym o plusy i minusy tych modeli z góry dziękuję
kojot Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Gdybyś "nauczycielu/mistrzu" poświęcił 30 minut na lekturę, nie zadawałbyś pytania trywialnego, nawet dla 13-to latka. Forum służy wbrew pozorom głównie do czytania.
kogutos Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 A po za tym zapomniałeś dodać odpowiedzi: "totalnie bez znaczenia w przypadku Lamy". :mrgreen:
MiQ27 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Jak chcesz, to za brak szacunku dla czasu innych forumowiczów można dodać Ci trochę czerwieni :devil:
kojot Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Muszę powiedzieć, że zawsze mam problem - z jednej strony 13-to latek. W tym wieku człowiek z trudem łapie wiązanie butów. Z drugiej strony jednak "dorosłe" forum Jak ulegniemy dyktatowi 13 i 14 latków, to się zdegradujemy. Z drugiej strony, może coś z tego wyrośnie. Bądź dobrym moderatorem i przesuń do piaskownicy. Niech dzieciaki sobie wyjaśniają. Cóż, a i tak najbardziej winien ojciec :cry: To wyniki jego zaniedbań.
Gites Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Jestem totalnie zielony [...]Ok... nie wiem dlaczego tak się uparłeś na V4 ale WSZYSCY zaczynający od coax'iali wybierają V3. Jeśli nie chce Ci się grzebać na forach (nie tylko tym tutaj) to pooglądaj sobie chociaż na YouTube filmiki jak lata V3. Do tego b.dobra dostępność części zamiennych a nawet tunning'owych. Niestety nie wiem jak to wygląda w przypadku V4.Co do nadajnika... mówi się że 2.4GHz to nowocześniejszy system ale tak jak ktoś napisał wyżej, przy tego typu modelach nie ma to znaczenia. Odpowiem za siebie... jeśli już musiałbym wybrać z tych dwóch to ja bym brał wersję 2.4GHz (jest chyba nawet ciut droższa, prawda?). Lama i jej osprzęt nie jest taki do końca bez sensu... ludzie którzy się już tym nalatali konstruują z powodzeniem delty (poszukaj na forum jeśli chcesz dokładnie wiedzieć co to jest), przekładają elektronikę z Lamy i śmigają aż miło. Powodzenia i napisz co w końcu wybrałeś
pawel66 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 lama v3 i v4 to w sumie to samo do obu są części zamienne w większości sklepów ale v3 lata lepiej bo jest lżejsza i ma standardowo dłuższe orczyki
sensei Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 Powodzenia i napisz co w końcu wybrałeś wersja 35MhZ a za zaoszczędzone troche kasy dodatkowy akumulator
madrian Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 2,4GHz ma w przypadku Lamy tylko jedną zaletę - krótszą antenę. W małych pomieszczeniach może to być wygodniejsze od metrowego bacika. V4, V3 i cała seria modeli opartych na tej konstrukcji, różnią się tylko obudową. Asortyment części zamiennych jest niemal identyczny i tak samo dostępny. Natomiast dłuższe orczyki w V3 z jednej strony zwiększąją nieco (z wielkim naciskiem na NIECO) manewrowość, ale wzrasta ryzyko zderzenia łopat w skrajnych wychyleniach. W przypadku V4 zdaża się to rzadziej. Jak uwzględnimy "wytrzymałość" oryginalnych łopat na urazy i ich cenę, to nauka latania oryginalną V3 może kosztować nieco więcej... :wink:
Szadzio23 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 "Madrian" dobrze pisze, krótka antena jest o niebo wygodniejsza, a poza tym będziesz mógł wykorzystywać aparaturę 2,4Ghz w przyszłości, jak się zdecydujesz na budowę własnego modelu... Wersja 35Mhz też nie jest zła, więc w sumie wybrałeś ok...
madrian Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 35MHz też się wykorzysta w do innego modelu. :wink: Poza tym, akurat w tym wypadku - jest dyskusja nad wyższością świąt... W przypadku E-sky'a to jedno i to samo. Za to lepiej brzmi w reklamach.
zaur Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 A ja dorzuce coś od siebie. W przypadku 2.4GHz nikt Ci nie zakłóci sygnału ani Ty nie zakłócisz nikomu innemu. I to jest największa zaleta moim zdaniem. Pomijam przypadki ekstremalne. 35MHz, kwarce, kanały, to nie umniejsza frajdę z zabawy.
From_heaven Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Jak chcesz, to za brak szacunku dla czasu innych forumowiczów można dodać Ci trochę czerwieni :devil: ...powiedział Iwan Groźny. Myślę, że zaczerwienić powinieneś się trochę sam, ze wstydu, za ostentacyjne powpisywanie się swoją "władzą". Przychodzi sobie nowy, młody człowiek z prośbą o pomoc, a rzucacie się na niego jak wściekłe psy. Jak nie masz ochoty odpisywać na banalne pytania, to nie odpisuj wcale. A jak czujesz się obrażony jeden z drugim takim pytaniem, to chyba czas zwrócić się o pomoc do specjalisty. Jak widać są osoby, którym chce się odpowiedzieć i wcale nie jest ich mało. Żółta kartka panie moderator.
madrian Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 A ja dorzuce coś od siebie. W przypadku 2.4GHz nikt Ci nie zakłóci sygnału ani Ty nie zakłócisz nikomu innemu. I to jest największa zaleta moim zdaniem. Pomijam przypadki ekstremalne. A dasz gwarancję na piśmie? :twisted: Bo coś z tym "niezakłócaniem" jest krucho. Pomijam przypadki ekstremalne gdzie płaci się za aparatury w cenie złota. :wink: Każdy z tych systemów ma swoje wady i zalety. Zakłócają się tak samo. Tylko od czego innego. Poza tym, jak odbiornik w 2,4GHz się rozbinduje - co wcale nie jest takie rzadkie, to kaplica ze stypą. Przy 35MHz nie ma takich problemów. A co do kwarców to mamy też syntezę. W pewnych warunkach jest nawet wygodniejsza niż bindowanie. Ale ja teraz latam FPV i będę bronił 35MHz jak Polacy, korniszonki przed UE.
From_heaven Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 35mhz to anachronizm, to jak rozmawiać przez centertela i mówić, że współczesne komórki są wadliwe i niesprawdzone. Podstawowa zaleta 2.4ghz jest taka, że właśnie nie może zostać zakłócony, bo sygnał jest kodowany cyfrowo. Sytuacja jest prosta, albo mamy zasięg w 100%, albo nie mamy go wcale. Lepiej jeśli włączy się więc zaprogramowany fail safe, niż model ma brykać od zakłóceń według własnego widzimisię. Też latam FPV i nie odważyłbym się lotu na 35mhz. Nigdy nie masz pewności, czy ktoś nad terenem nad którym lecisz, nie włączy sobie w domu np. takiej lamki.
madrian Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 że właśnie nie może zostać zakłócony, bo sygnał jest kodowany cyfrowo. A g... prawda. :wink: Nadajniki modelarskie, homologowane w UE mają tylko 10mW mocy nadawczej. Podczas gdy byle WIFI ma 100mW. Sygnał możesz sobie kodować nawet na Enigmie, ale jak nie dociera sygnał, to ci żadne kodowanie nie pomoże. Odpal np. nadajnik 1W, na paśmie 900MHz i wtedy zobacz co powiedzą posiadacze komórek w okolicy. Tak samo jak przetniesz wiązkę silniejszego sygnału, to koniec ze sterowaniem. A co by nie mówić - szansa trafienia na silniejszy sygnał 2,4GHz z jakiejś radiówki, telewizji przemysłowej czy nawet z linii kolejowej - jest o wiele większa niż trafienie na modelarza, który wybrał twój kanał. Owszem - pewne systemy wiadomej firmy, pozwalają zminimalizować te ryzyko, ale go nie eliminują. Natomiast wszystkie tzw. systemu klasy budżetowej - są mocno oszukane pod tym względem. Też latam FPV i nie odważyłbym się lotu na 35mhz. Nigdy nie masz pewności, czy ktoś nad terenem nad którym lecisz, nie włączy sobie w domu np. takiej lamki. Aparatura od Lamy ma zasięg góra 500m. Z zasady nie latam w mniejszej odległości od zabudowań. Poza tym, wolę walczyć o kontrolę nad modelem, niż ją całkowicie stracić. Poza tym, jak do tej pory nigdy żadnych zakłóceń z tego tytułu nie miałem. A przy najmniej nie muszę się martwić, że stracę sygnał jak się na jego drodze znajdzie zwykłe drzewo. Jak wspomniałem - dyskusja nad wyższością świąt, z której nic nie wynika. Możemy się kłócić do świtu, ale każdy wie swoje. Proponuję, by zatem każdy z nas w domku wzniósł toast za pomyślność swoich lotów i na pochybel wszelkim zakłóceniom - kuflem ulubionego trunku. A drugi w intencji wzajemnej pomyślności. 8) Pax między modelarze? :wink:
From_heaven Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Ok, mogę się zgodzić, że nadajnik 2.4 do Lamy to żadne cudo, ale generalnie nie rozmawiamy chyba o wyższości które z radyjek za 60 zł jest lepsze, tylko mówimy o bardziej użytecznym sprzęcie. No a tutaj, 35mhz wkrótce będzie prehistorią. Z resztą czy to w ogóle jeszcze da się kupić? A jak kupisz futabę fasst, to generalnie lecąc FPV do 1km nie musisz się za bardzo o nic martwić, nie cudując też z tą całą wiedzą tajemną na temat rozmieszczania komponentów rc video i innych w modelu, żeby przypadkiem coś nie zakłóciło Ci odbiornika. Tak czy inaczej, niech sobie każdy kupi to co lubi, jego to sprawa, a w przypadku rzeczonej Lamy pewnie nie ma to większego znaczenia.
zaur Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Miałem coś napisać, ale.. ugryzłem się w język, hehe Pax między modelarze
madrian Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Miałem coś napisać, ale.. ugryzłem się w język, hehe Pax między modelarze Zdezyfekuj. Szybko i wewnętrznie. :mrgreen: Wróciłem z nocnego. Złaty Bażant w intecji Paxu wznoszę, zgodnie z warunkami traktatu. Pomyślnych lotów.
sudik Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Jeśli można. Sam latam na 35MHz. Jakiś rok czy 2 lata temu mógł być problem ze znalezieniem wolnego kanału. Obecnie, będąc na Czyżynach w niedziele na 10 czy 15 lataczy chyba ze 2 czy 3 miało nadajnik pracujący w 35MHz. Tylko raz miałem sytuację, że kanały sąsiadowały ze sobą. Owszem 2.4GHz jest "lepsze" bo nikt nie powinien wejść na Twój kanał i wygoda jest, że przychodzi się na lotnisko nie martwiąc się o wolny kanał. Z drugiej strony kiedy teraz prawie wszyscy latają na 2.4GHz nie ma problemu ze znalezieniem wolnego kanału na 35MHz. Moje zdanie jest takie: Jeśli na Twoim lotnisku zdecydowana większość osób lata na innym systemie ( 2.4 i 35 ) to Ty i reszta możecie być spokojni, że się wzajemnie nie zakłucicie. Dziękuję i przepraszam za wtrącenie.
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.