Jump to content

Polecieli :)


qpa

Recommended Posts

  • 5 weeks later...

Oj zwałowo polecieli , ciekawe czy wrócili cali. Dobrze ze to reklama.

 

Przypomniała mi się odrazu sytuacja która mi się przydarzyła.

 

Pojechałem do Rewala na klif - zbocze 10m strome na 50 stopni , a przed zboczem morze. Wiało całkiem nieźle i tak się podjarałem że wysiadłem szybko z auta , wziołem model w łape włączyłem nadajnik , stanąłem na krawędzi klifu i rzuciłem model dlg w strone morza :wink:

 

Jak się szybko okazało zapomniałem włączyć z podjarania odbiornik. Musieli byście zobaczyć moją mine gdy ja drąkiem w bok, a model nic.

 

Cała sytuacja skończyła się na szczęśćie szczęśliwie bo model wiatr zabrał za klif na łąke i wbił się tylko w ziemię dziobem (ten model jest już taki mocny że naprawde cięko go rozłupać ). Potem latałem już dziarsko.

 

Sam się dziwie jak mogłem niesprawdzić przed rzutem czy stery chodzą :) Najważniejsze że model ocałał a nie utonoł w wodach BAłtyku :lol:

 

 

Tu fajny filmik z sieci jak model lata z ptakami na zboczu :

 

http://video.google.pl/videoplay?docid=3954383158908457579&q=slope+glider

 

Swoją drogą też nieżadko nam się z kolegą zdarza że podlatują do nas rybitwy jak latamy na wydmach. Sprawdzają chyba czy są one większe od naszych modeli (te ptaszki są spore do 1,4m nawet) , czasem się zdarza że latają za modelem. Chyba czysta ciekawość z ich strony :lol:

Link to comment
Share on other sites

Oj zwałowo polecieli , ciekawe czy wrócili cali. Dobrze ze to reklama.

 

Przypomniała mi się odrazu sytuacja która mi się przydarzyła.

 

Pojechałem do Rewala na klif - zbocze 10m strome na 50 stopni , a przed zboczem morze. Wiało całkiem nieźle i tak się podjarałem że wysiadłem szybko z auta , wziołem model w łape włączyłem nadajnik , stanąłem na krawędzi klifu i rzuciłem model dlg w strone morza :wink:

 

Jak się szybko okazało zapomniałem włączyć z podjarania odbiornik. Musieli byście zobaczyć moją mine gdy ja drąkiem w bok, a model nic.

 

Cała sytuacja skończyła się na szczęśćie szczęśliwie bo model wiatr zabrał za klif na łąke i wbił się tylko w ziemię dziobem (ten model jest już taki mocny że naprawde cięko go rozłupać ). Potem latałem już dziarsko.

 

Sam się dziwie jak mogłem niesprawdzić przed rzutem czy stery chodzą :) Najważniejsze że model ocałał a nie utonoł w wodach BAłtyku :lol:

 

 

Tu fajny filmik z sieci jak model lata z ptakami na zboczu :

 

http://video.google.pl/videoplay?docid=3954383158908457579&q=slope+glider

 

Swoją drogą też nieżadko nam się z kolegą zdarza że podlatują do nas rybitwy jak latamy na wydmach. Sprawdzają chyba czy są one większe od naszych modeli (te ptaszki są spore do 1,4m nawet) , czasem się zdarza że latają za modelem. Chyba czysta ciekawość z ich strony :lol:

 

zadam nieeleganckie pytanie - ile masz lat bo twoja ortografia jest fatalna :|

Link to comment
Share on other sites

Jak ci się moja ortografia nie podoba to nie czytaj i tyle. Przedkładam treści nad forme bo jestem z wykształcenia technikiem. Wiem że błędy sadze (choć się staram tego nierobić) i co z tego? Czy moje treści przez te błędy są nieczytelne?

Jestem dyslektykiem i co z tego - jestem jakiś gorszy? Weź mnie lepiej wyśmiej za to :lol:

Staram się pisac poprawnie ale niewychodzi . Może trzeba mnie za to z forum wyrzucić :?: :idea:

Link to comment
Share on other sites

Jestem w stanie zniesc to ze niektorzy popelniaja bledy, ale niektore Twoje wypowiedzi zawieraja tak wielka ich ilosc ze czytanie staje sie problematyczne.

Forum jest po to aby kazdy mogl sie swobodnie wypowiedziec ale uwazam ze pewien poziom nalezy trzymac. Koledzy irytowali sie z powodu moich avatarow ,dlatego je zmienialem , uwazam wiec, ze Ty tez powinienes cos z tym zrobic. A odpowiedz:

Jak ci się moja ortografia nie podoba to nie czytaj i tyle.

jest po prostu zalosna...:|

Link to comment
Share on other sites

Ale fajnie :lol: Szukasz alhemiku jakiejś zaczepki powodu żeby sie pobluzgać w wg ciebie inteligętny sposób Czasem mam wrażenie że niektórzy ludzie mają jakieś problemy kompleksy czy coś w tym stylu które rozładowują właśnie na takich forach poprzez temu podobne wypowiedzi . A najgorsze w tym wszystkim wg mnie jest to udawanie ludzi na wielki poziomie wielkich wykształconych doktorów którymi w większości przypadków wcale nie są :?: Ale spox fajnie że można się tu przynajmniej swobodnie wypowiadać :lol:

Link to comment
Share on other sites

No i znowu nerwy! Spoko Panowie. Każdy pisze jak umie i może. Ważne, aby miał coś konkretnego i na temat do powiedzenia. A to, że sie nieraz trzeba wysilić, aby zrozumieć "ładną inaczej" polszczyznę, to co w tym złego? Ja też zdaje sobie sprawę z tego, że niejednokrotnie gwarzę jak potelepany "wysokokalorycznym prądem" /tak to sie mówi Marcinku?/, albo po prostu jak stary dziad i trudno. Taka przypadłość. Kto chce ten czyta. Kto nie trawi mojego gadulstwa - nie czyta i ma rację. Wolność wyboru na tym forum faktycznie istnieje. I takiej odpowiedzi Malinna, ja bym tak surowo nie oceniał, ale to tylko moje zdanie. Tak więc Alchemiku Drogi nie nerwujsia i pokaż lepiej swoją prawdziwą mordeczkę :D w avatarku.

Link to comment
Share on other sites

Spacerku mi nie potrzeba, dziwi mnie to ze starsi ludzie ktorych posty tutaj czytam akceptuja to ze ktos pisze tak

wziołem
czy
utonoł
...

Czy to was nie razi ?

Bo mnie tak i to bardzo.

 

Co do innych wypowiedzi w tym watku mowiacych o tym ze niby to jestem jakims niedouczonym gowniarzem ktory leczu tutaj swoje kompleksy - komentowac tego nie bede bo nawet nie chce mi sie tracic czasu na odpowiadanie,

co do spacerku - tez niestety nie bedzie mi dane skorzystac bo pogoda beznadziejna i wole sie wyzyc wlasnie na tym forum...:|

 

 

EDIT: Marku - oto moj avatar ktorego tak bardzo pragnales !

Nie ma to jak pisac do usmiechnietej buzi malego Pawelka ;)

Link to comment
Share on other sites

Wiele błędów wynika przecież choćby z tego, że przy pisaniu na klawiaturze nadusimy "o jeden klawisz za daleko" :wink: i efekty są jakie są, tym bardziej, że śpieszy się nam coraz bardziej, i bardziej... Mnie też się przecież zdarza nie docisnąć "Alt" lub nadusić sasiedni klawisz, itd. itp.

 

Ale oczywiście, poziom pewny należy trzymać - jak są te bukwy to niech sa, ale żeby można się było doczytać, bo czasem to jednak jest naprawdę ciężko.

Sam przed chwilką zamiast "śpieszy" napisałbym "śmieszy" i gdybym tego nie dostrzegł, to pewnie byłbym inaczej odebrany :) .

 

Ale Malinn proszę nie bierz wszelkich uwag zbyt poważnie, albo po prostu nie traktuj ich jako "atak"...

Dobrze, dobrze - nie chcę stwarzać nowych konfliktów... Com napisał, napisałem :wink: .

Link to comment
Share on other sites

Kolego sympatyczny chwali Ci sie ze umiesz poprawnie po polsku pisac.

Tyle ze wiekszosc spoleczenstwa nie , skoro na dyktandzie ogolnopolskim jest jedna osobo co go pisze bezlednie.

Zastanow sie co masz w sobiee ulomnego i zastanow sie jak bys sie czul jakby kazdy to wytykal palcem przy kazdym Twoim logowaniem do jakiegos forum.

 

Dlamnie plynal czy plynol to ten sam wyraz i nic na to nie poradze.

 

a ja mam 187cm wzrostu i jak sie domnie kurduple odzywaja to na bacznosc i z meldunkiem .

Masz minimum 185 cm wrostu.

Jak nie to wiesz jak sie juz meldowac ???

 

Oczywiscie rzartowalem ,ale chyba rozumiesz w jakie sytuacji stawiasz tych co pisza niepopraawnie ortograficznie ??? :D

Link to comment
Share on other sites

Tomku,

 

Nie zgodzę się! Czy byś chciał, żeby twoje dziecko łapało polską pisownię w formie z postów Artura? Sorrry - takie pisanie jest po prostu szkodliwe społecznie i piszę to absolutnie serio. Większość z nas jest wzrokowcami :-(

 

Ułomnością może być skolioza, krótkowzoroczność....

Niedbałość językowa, wycieranie nosa rękawem.... to inna kategoria.

A "przedkładanie treści nad formę"??? Już widzę jak kupujecie dom o krzywych ścianach, samochód z lakierem położonym pędzlem, podrywacie brzydkie dziewczyny .... W końcu forma nie jest ważna ;-)

 

Na pwm gnębię małolatów olewających elementarną ortografię. I nie robię tego dla sportu. Teraz to tylko zabawa, ale za kilka lat będą musieli napisać CV, list motywacyjny... A jeszcze trochę lektury w sieci i sam zacznę pisać Chitler, Żym,... Ja się tylko bronię....

A tutaj tylko zabiorę głos w tej dyskusji.

 

pozdrawiam pogodnie

zdecydowanie kurdupel, ale za to dosyć szeroki

 

kojot

Link to comment
Share on other sites

Panowie, widze ze kolega malinn zbytnio sie przejal zwroceniem uwagi, a kolega alchemique troszke za ostro powiedzial. Sam mam dysleksje i staram sie z tym walczyc z calych sil, pod zadnym pozorem nie uzywam mojej dysleksji jako usprawiedliwienia bo to nie prowadzi do niczego dobrego ...

Cenie jak ktos mi zwraca uwage ze cos zle napisalem i staram sie to poprawiac! Ogolnie przyjeta jest forma pisania bez zmiekczen, to da sie przecierpiec, sam jestem zwolennikiem takiego pisania z racji szybkosci. Nie prowadzi to jednak do poprawnych nawykow bo potem oddaje jakas prace zaliczeniowa i co drugie slowo jest bez ś czy ć... Tak wiec jak juz ktos napisal, wiecej dystansu do siebie samego, uczymy sie cale zycie!!!

Link to comment
Share on other sites

Dlamnie plynal czy plynol to ten sam wyraz i nic na to nie poradze.

A dla mnie nie :lol:

I mam nawet teorię skąd to się bierze.

Może najpierw piszemy bez polskich znaków (jest na to jakieś wytłumaczenie np techniczne), później to głupawo wygląda (ale moim zdaniem bezproblemowo daje się czytać) i upraszczamy do pisania tak, jak słyszymy, albo tak, żeby było bardziej zrozumiałe (wyraz wyrwany z kontekstu już nie jest taki zrozumiały).

No i łatwo o złe nawyki.

Mniej sie teraz czyta ksiazek, a wiecej siedzi przed monitorem i utrwalaja sie te zle nawyki.

Przykład dałeś świetny: płynął :arrow: plynal :arrow: plynol

 

Przy okazji ciekawe, czy koś zauważył, że napisałem zdanie bez polskch znaków :wink:

Link to comment
Share on other sites

No i co mam napisać, skoro w całej rozciągłości zgadzam się z tymi "starszymi panami"? Nie tylko , że wymieniłem klawiaturkę, aby pisać te wszystkie "ogonki" / ni cholery w sumie nie pomogło :evil: /, ale poprawiam je "w trakcie", póżniej jeszcze raz przed wysłaniem. Beznadziejnie głupia przypadłość, prawda? A dlaczego w pełni świadomie ją popełniam? Bo tak właśnie widzę naszą "kochaną" polszczyznę /bardzo niski ukłon w stronę tego , co ogólnopolskie dyktando poprawnie napisał/.

I skoro coś robię, tutaj: piszę, to staram sie to robić najlepiej , jak potrafię, co też absolutnie nie znaczy, że jestem jakims obsesyjnym perfekcjonistą. Wręcz całkiem przeciwnie :oops: . Natomiast takie mam podejście , do wykonywanej aktualnie czynności i kropka. Wierz mi Alchemiku /dzięki za śliczna fotke w avatarku, wreszcie Cię widzę... :D /, że te wszystkie podstawowe i zasadnicze błedy ortograficzne wręcz mną telepią, ale zaciskam szczenę, milczę i przedkładam nad to cel tego forum. Czyli rzeczową, merytoryczną dyskusję modelarską i wymianę doświadczeń. Akcja nauczania poprawnej polszczyzny, z tego co słyszałem, prowadzona jest gdzie indziej i niech tak zostanie... Sposób i styl pisania każdego z nas, jest jego sprawą, jak również jego sprawą jest troska o jakość tego pisania. A wiecie, że jak mnie widzą, tak mnie piszą.... :D . C.b.d.u.

Link to comment
Share on other sites

Hubert.

Ja zauwazylem ,ale nie wplynelo to na zrozumienie tego co czytalem.

Zas co do "plynal"

to nie chodzilo mi o pisownie zogonkami albo bez ,ale ortografie.

W wielu przypadkach nie mam pojecia co napisac

"płynął, czy płyną, czy płynoł".

 

Koyot

Masz racje ze formulowanie poprawne zdan w jezyku polskim to potrafi kazdy i oczywiste jest ze kazdy powinien uzywac zwrotow i form ogolnie przyjetych.

Zato co do ortografi nikt mnie nie przekona bo ja sobie chocb reke bym odciol(odcial) to nic nie wskoram .[/img]

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.