Jump to content

Easy Star + lotki


marcel_Kaszëbë

Recommended Posts

Co do tych akrobacji co chcial marcel3miasto cwiczyc...

 

Nie trzeba wcale Easy Star'em krecic kolek nad ziemia. Wczoraj przez jakies 3-4 minuty latalem nim na plecach. Ciezko jak cholera, ale da sie...

Kupuj nowy plat i probuj! :D

Link to comment
Share on other sites

Cóż, masz jedno doświadczenie więcej i jeden model mniej...

 

Doświadczenie jak najbardziej, model spokojnie da się przywrócić do poprzedniego stanu. Mały remont płata i po kłopocie :)

Kupuj nowy plat i probuj!

Heh, właśnie jak będę próbował to na starym :).

 

Uważam że można to wrzucić w antywarsztat dla potomnych adeptów modyfikowania maszyny latającej zwanej Easy Star.

 

EDIT:

Jednak wpadła mi do głowy jeszcze jedna wizja. Dzisiaj potestuję inne ustawienia i dam znać o efektach.

Link to comment
Share on other sites

O ile mnie moje stare oczy nie mylą to ES zyskał nie LOTKi a raczej rodzaj KLAP tylko wychylanych jak lotki !!!a to już jest pozbawione sensu

Tak to jest jak sie starszych modelarzy nie słycha w tym przypadku Ładziaka.

Link to comment
Share on other sites

Tak więc wnoszę znaczącą poprawkę do poprzednich postów.

 

Umieściłem w skrzydłach po jednym serwie e-sky 25 zwiększyłem wychył lotek do prawie 2,5 cm ponad płat i .... lata.

 

Wymaga większej prędkości ale za to wykonuje bardzo płynne zwroty po położeniu go na skrzydło na 90 stopni.

 

Dzisiaj skróciłem uszy o 3,5 cm, wcześniej nie miał siły położyć się na plecy. Teraz po skróceniu "uszu" robi niezgrabną pętelkę. Planuję jeszcze skrócenie uszu.

 

Jak naładuję baterię w kamerce to jutro nagram jakiś filmik z oblotu :)

Link to comment
Share on other sites

Pętlę, chyba chodzi o beczkę.

Tak o beczkę. Zawsze mylę te dwa pojęcia.

 

Skróciłem "uszy" o kolejne 2,5 cm, pozostał tylko niewielki wznios płata na końcu.

 

Samolot robi płynną beczkę, zawraca na skrzydle, lata na "plecach" (pierszy lot skończył się kretem).

 

Tak więc jednak opłaca się grzebać w ES z lotkami, jednak kolega Ładziak miał rację, model jest szybszy, bardziej podatny na podmuchy wiatru, jednak nie taki "wredny" jak się obawiałem. Z powodzeniem można go opanować.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

A ja zrobiłem lotki w ES, działają super, model nie jest nerwowy jak tu piszą niektórzy koledzy, bardzo ładnie lata... To co zmieniłem to długośc rury weglowej w połówkach skrzydła. Kupiłem nowa ale o połowe dłuższa. Zaostrzyłem jeden koniec i cierpliwie wiercąc wydłużyłem kanał prawie pod uszy - prawie- dało to znaczną sztywnosc skrzydła i wzrosła skutecznosc lotek. Dla porównania spróbujcie włożyc rure weglową z twinstara II do skrzydła easy glidera... EG będzie stateczny jak nigdy!, skrzydło wygnie sie w piękny łuk... lotki wtedy nie maja wogóle skuteczności, a przeciez EG je ma!. Oczywiście moje zdanie opieram na własnych doświadczeniach i przemyśleniach, nie kazdy musi sie z tym zgodzic, choc tak jest ES pieknie lata z lotkami i sa naprawde skuteczne.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.