laminat Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 witam podczas wczorajszych lotów niestety odleciałem za daleko i zle oceniłem odległosc szybowca od drzew w wyniku czego szybowiec poprostu w nie wleciał - to nic gdyby nie fakt ze zaczał spradac w doł skrzydłem wobec czego nadział sie na gałaz ktrora rozorała skrzydło i to wyglada tak moje pytanie brzmi jak to naprawic? bo ja nie mam zielonego pojecia - zebra sa z balsy 2mm keson to balsa 1mm i dzwigary to 8x3 pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi
japim Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Jezeli znasz profil skrzydla to mozna spokojnie wykonac nowe zeberka w calosci lub tylko czesci srodkowej (tej ktora brakuje + po 5mm zakladki w kazda strone zeby spokojnie ja przykleic)i wkleic je rownolegle do tego co pozostalo pod kesonem z przodu i z tylu. Wg. mnie to zadna filozofia.
Yahoon Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 skrzydełko ma bardzo prostą konstrukcję, jak pisze japim nie bedzie wielkich problemów z naprawą, troszeczke inicjatywy... nadział sie na gałaz ktrora rozorała skrzydło i to wyglada tak fajnie ta gałąź rozorała skrzydło, wycięła niemal równy prostokąt :wink:
laminat Posted August 15, 2007 Author Posted August 15, 2007 gałąź była po prostu odpowiednio gruba( wystarczyło by, aby jej średnica była o ok 2cm większa i było by bez strat a tak naprawdę to pasowała wręcz idealnie - trafił swój na swego:P
szymon-k Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 moja propozycja dla szczesliwych posiadaczy skrzydeł styropianowych oklejonych czym popadnie pękniecia klelę za pomocą np: dwuskładnikowy distal z dodatkiem aerosilu tzn wypełniacza można bez pękniecie topie lutownica transformarorowa tworzac klin i wypelniajac klejem zalewam związe szlifunek ew troche szpachli nowe pokrycie i smigam oczywiscie to wioswłko będzie troche iwecej warzylo ale sie lata i nie peknie w tym samym miejscu
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.