Tomisław Piotr Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Bardzo się boję ale zabieram się do naprawy Operacje czas zacząć Do tego celu przygotowałem stół w kuchni aby zmieścił się aparat na statywie, ale nie polecam jeśli spodziewacie się w najbliższym czasie innych domowników. No to do dzieła, najpierw powłoki skórne Delikatnie odsłaniamy szkielet Paskudnie wygląda I od razu pierwsze pytanie: czy tyle wystarczy? Czy zdjąć całą folię? Wygląda, że spływ i dźwigary są w porządku Kolene pytanie, czy wymieniać fragment uszkodzony listwy natarcia, czy całą? Po odśłonieniu części tkanki łącznej widać, że uszkodzone są dwa żeberka To drugie od lewej strony jest pęknięte pomiędzy górną krawędzią, a otworem na przewód serwa ale chyba do sklejenia rzadkim CA? To na razie tyle fotorelacji i początek pytań do Was. Co dalej? Czy usuwać balsę kesonu w całości czy tylko odciąć z naddatkiem uszkodzoną część. Może z Bożą i Waszą pomocą uda się? Bo nie chcę w to mieszać naszego rządu. Pozdrawiam Tomek
elektron Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 1.tak tyle wystarczy 2.wymien tylko uszkodzony fragment natarcia 3.Postaraj sie za wszelka cene naprawic tamte zeberka - chociazmilalyby byc robione z drzazg, jezeli sie nie da to dorob nowe - na odcinu katarcie dzwigar. 4.Odetnij tylko z takim naddatkiem aby reszta kesonu trzymala sie w polowie szerokosci ostatniego nieuszkodzonego zebra i potem do tego zebra dokleisz nowy keson czyli na grubosci balsy od zebra musisz zrobic laczenie 2 kesonow.
Patryk Urban Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Skleić na CA ewentualnie mała podkładka z cienkiej balsy...
KrzysiekZ Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Czes Piotrek Przykro ze przywaliles ale to nic takiego. Uszkodzony keson wytnij tak zeby to bylo pomiedzy zeberkami, tak aby zostawic troche balsy na "zdrowym" kesonie od strony wymienianego kawalka. Balse ta zaszlifowywujesz w trojkat (fazujesz, mowa o przekroju "zdrowej" czesci kesonu). Sztukowany kawalek balsy tak dobierasz aby byl on troche dluzszy niz odleglosc miedzyzeberkami i tez ta balse fazujesz.Wklejany kawalek kesonu mocno dociskasz do zeberek na czas klejenia., mozesz tu uzyc cyjanoakrylu, przyspieszacza szpilek, gumek i przynajmniej jednego pomocnika, a pozniej calosc delikatnie przeszlifowywujesz. Powodzenia:)
Rafal B. Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Nigdy się nie klei na styk. Boczne krawędzie natarcia musisz ściąć pod kątem 45 stopni tak samo wypadało by zrobić z kesonem ale w kesonie wypadało by aby to ścięcie przechodziło przez żebro. Dobrze by było podeprzeć czymś keson przy dźwigarze. Można wkleić listewki z balsy np 2 mm i podobnie zrobić przy natarciu.
Tomisław Piotr Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 Jeszcze jedno pytanie, jak pozbyć się resztek kleju i włókien balsy z żeberek, są bardzo delikatne. To balsa 2 mm, łatwo pęka wzdłuż włókien. I jeszcze jedno, jak skopiować żeberko, może być to z łączenia skrzydeł?
mammuth Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 edit W protescie przeciw durnemu zachowaniu Marcina133
Boogie Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Te 2 artykuly powinny Ci pomoc: http://www.rcuniverse.com/magazine/article_display.cfm?article_id=910 oraz http://www.rcuniverse.com/magazine/article_display.cfm?article_id=98
Tomisław Piotr Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Dzięki Krzysiu za te linki, zreczywiście wiele mi pomogły i rozjaśniły sprawę :idea:
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.