Jump to content

Winda-elevator


DJDIT

Recommended Posts

Na dobry poczatek chciałbym pokazać jak wykonać windę. W tym celu skleciłem krótki filmik w moim wykonaniu aby pokazać o czym mowa. Filmik ma 2,33mb można sciąnac pod tym linkiem:

----- Winda-elevator -----

 

Najpierw zacznijmy od ustawień naszego modelu. Wymagane jest aby podczas wykonywania tej figury ustawić maxymalne wychylenia steru wysokosci i lotek. Te dwa stery grają tutaj pierwsze skrzypce.

Wychylenia na wysokosci około 43-47stopni, na lotkach celowo nie pisze ponieważ model modelowi nie równy i w zaleznosci o szczelin i wielkosci lotek wystepuja dosc znaczne róznice wychylen. Ja u siebie ustawiłem "ile fabryka dała" na maxa.

 

Podejscie do figury.

Można na wiele sposobów "zatrzymać" na chwile model w powietrzu. Ja aby nie rozpisywać się podam dwie najprostsze możliwości.

 

Pierwsza możliwosc, lecimy w poziomie i sciągamy przepustnice na minimum, model traci szybko prędkosc szczególnie na dużych smigłach z małym skokiem pod wiatr. Gdy model już ma minimalna predkosc przelotową zaciągamy na maxa szybko ster wysokosci do góry, model lekko sie unosi a nastepnie po chwili zatrzymuje się z podniesionym przodem do góry. Zaczynamy windę!

 

Druga mozliwosc scigamy przepustnice na minimalne obroty jednoczesnie rozpoczynając wznoszenie do góry (nie w pionie) dokladnie tak jak na filmie, model zatrzymuje sie w powietrzu bardzo szybko szczególnie z dużym wiatrem, Zaczynamy winde!

 

To jest moment krytyczny który wymaga natychmiastowej reakcji silnika, chodzi o to, aby juz na samym poczatku ustawić prawidłowo model do opadania.

Od tej chwili wysokosc/opadanie regulujemy praktycznie tylko przepustnica silnika balansujac na około 5-20% otwarcia przepustnicy. Podczas trwania opadania obroty silnika będa oscylowac do 20% max obrotów, dopiero nisko nad ziemią gdy chcemy wyprowadzic model do lotu poziomego zaczynamy balansowac silnikiem na nieco wyzszych juz obrotach nawet do 50% aż do wyrównania lotu.

Sterem wysokosci praktycznie nie wiele zdziałamy bo jest wychylony cały czas prawie na maxa. Przy tak dużym zadarciu dzioba :wink: nie mylic z kaczkami! (duży kąt natarcia) nawet minimalne dodanie gazu powoduje mocne wznoszenie modelu, dlatego tak istotne jest aby silnik w zakresie wolnych obrotów zdecydowanie bez zajakniec wkrecal sie na wyzsze obroty.

Podczas schodzenia w dół, cały czas staramy sie utrzymac model na lotkach tak aby nie przepadał na skrzydło. Przy małych wychyleniach lotek na duzym zadarciu gdy model ma bardzo duże obciązenie istnieje bardzo duże ryzyko, że model wpadnie w niekontrolowany korek a zatem uwaga na latajace cegły !!! użytkownicy cm pro strzeżcie sie heh

 

Podsumowuąc: Wysokosc praktycznie max, a silnikiem balansujemy ustalając tempo opadania jednoczesnie cały czas korygujemy lot lotkami.

 

Gdy opanujemy już wstepnie windę, możemy rozwinąc figure o pełną kontrole sterem kierunku, nie zawsze model idealnie bedzie opadał po prostej, ale nie wszystko naraz !

 

Zdaje sobie sprawe ze to nie wyczerpuje tematu nawet w 30% ale pisałem to w przerwie między obiadem a filmem. Pózniej dalsza częsc.

Link to comment
Share on other sites

Darku mam nadzieje, ze nie będziesz miał nic przeciwko jak Ci sie trochę wetnę i dopisze pozostałem 70% rozwinięcia tematu;)

 

a więc pozostałe 70% to trening! trening! i jeszcze raz trening! pot, ból i łzy;) i żadne słowo pisane tego nie zmieni

Link to comment
Share on other sites

super sprawa :D w teorii to wydaje się być strzasznie proste ale w praktyce .........

 

więcej, więcej jak najwięcej takich opisów super przydatne zwłaszcza dla tych z nas którzy nie mają kogo podpatrywać na żywca :D

Link to comment
Share on other sites

Darku mam nadzieje, ze nie będziesz miał nic przeciwko jak Ci sie trochę wetnę i dopisze pozostałe 70%

 

Darze cię duża sympatią (bez podtekstów) za wyważone nie głupie wypowiedzi. Cała dyskusja ma charakter koleżenski na zasadzie luźnej rozmowy. Będe wdzięczny za dopisanie tych 70% ale ostrzegam że to wciąga i zajmuje dużo czasu ;-)

 

Co do słowa pisanego to... dawno temu jak próbowałem robić beczki po okręgu to nikt mi nie powiedział że trzeba używać kierunku ! wstyd się przyznać ale nie miałem nikogo kto by mi pomógł takie były początki, Nie każdy urodził się ze zdolnościami Alana S :D wszystkiego musiałem się sam domyślać kosztem wielu kraks niestety. Jeżeli choć jedno słowo z tego co napisałem komuś pomoże to będę very happy.

Ale wiadomo trening trening trening...

Link to comment
Share on other sites

To ja Darku do nie dawna miałem większe problemy ,bo nie wiedziałem ,że beczkę trzeba podpierać wysokością .

Dla mnie i pewnie nie tylko ,to to co przedstawiałeś to rewelacja!!

Czekam na więcej i na pogodę ,aby trenować.

Link to comment
Share on other sites

No ja bym tego nie nazwał Elevatorem a harrierem przeciez prawdziwy elevator jest z ostrego nurkowania i cały trik polega na tym aby nagle z nurkowania efektownie poderwac model i ustawic go na duzym kącie natarica nie machając skrzydłami.

Link to comment
Share on other sites

Ja wtrace ze 3 grosze. Darek ladnie wsio opisal, jednak aby elevator (winda) ladnie wyszla bardzo czesto silnik nie moze pozostawac na wolnych obrotach, bo model albo bedzie opadal z ryjem w dol, albo lecial do przodu lotem slizgowym, albo "pompowal". Trzeba odpowiednio dobrac otwarcie przepustnicy i wtedy winda jak po sznurku wychodzi :)

Link to comment
Share on other sites

tzn że rc przegląd kłamie

tak to jest opisane w rc przeglądzie Obrazek

no to raczej znaczy że nie zrozumiałeś co pan Marek napisał "winda jest to opadanie modelu prawie bez prędkości postępowej", a nurkowanie i energiczne zaciagnięcie wysokości to tylko jeden ze sposobów wejścia do tej figóry , tak że czytaj uważnie i nie mieszaj ludziom w głowach

Link to comment
Share on other sites

cały trik polega na tym aby nagle z nurkowania efektownie poderwac model
tzn że rc przegląd kłamie

 

radek872, przecież wyraźnie jest napisane, również w RC P., że cały trik polega na stabilnym opadaniu w przeciągnięciu z maksymalnie wychylonym sterem wysokości, jak napisałe Darek.

Nurkowanie jest przykładowym, prostym sposobem wejścia w tę figurę. Nie wiem, o co bijesz pianę...

 

EDIT 1: DRUGI! :P

 

 

EDIT 2:

Przy okazji:

Będe wdzięczny za dopisanie tych 70% ale ostrzegam że to wciąga i zajmuje dużo czasu

No przecież dopisał te brakujące 70% ;)

a więc pozostałe 70% to trening! trening! i jeszcze raz trening!

 

 

DJDIT, czekamy na kolejne lekcje!

Link to comment
Share on other sites

Rzeczywiscie jak cos sie pisze trzeba za to brać pełną odpowiedzialnośc, Radku to tylko jeda z możliwosci podejscia do tej figury !

Ja osobiscie tak jak opisałem nie lubie robić... trwa to zbyt długo wolę zrobić szybki ruch w dół i w góre przy małej predkosci a model staje momentalnie w miejscu. Tylko że ktoś kto sie uczy będzie mu łatwiej podejść do tej figury ze spokojnego lotu (lekkiego wznoszenia jak na filmie) gdyż ma duzo wiecej czasu na prawidłową reakcję a model jest bardziej przewidywalny. W późniejszym okresie czasu po opanowaniu figury, na winde mozna wchodzić po wszelakiej maści zwitek, zawisów czy h roll-ów.

Artykuł z rc przeglądu można róznie zinterpretować ze wzgledu na ograniczone ramy gazety. Jedno do czego można sie przyczepić to te wspomniane 45stopni.

Niestety nie każdym modelem da sie tak opadac, nawet uważam że ta wartosc jest mocno przesadzona !!!

Ogladnijce sobie filmy i w zależnosci od modelu zobaczcie jak ta figura wychodzi.

 

Na ochłonięcie polecam film DVD ze swiatowej sławy pilotem w roli głownej Jason Shulman-"Defying the Limits" (Nauka latania 3D) gdzie winda wychodzi niemal identycznie jak na moim filmie. Model opada niemal płasko z małą prędkoscia postepową do przodu. Jak ktoś mi napisze teraz że ta figura źle wyglada w jego wykonaniu, to niech napisze do Jasona że on nie umie latać. Eksplozja śmiechu gwarantowana.

 

Niemal idealnie pionowe zejscie w dół było by chyba tylko mozliwe podczas bardzo dużego wiatru i z klapami :lol2: (może napisałem to bardzo wyraziście) ewentualnie fun fly. Przy normalnych warunkach każda winda wyjdzie z lotem postępowym do przodu i to zupełnie normalne zachowanie.

 

Zdaje sobię sprawe Radku że jeszcze z jedna osobą czekacie tylko na to, aby mnie złapać na czyms, aby mi dowalić publicznie na forum ale przyjmuje to z uśmiechem na twarzy i traktuje to całkiem luźno :rotfl: tak chłopaki mają zabawę, po prostu...

Link to comment
Share on other sites

Zdaje sobię sprawe Radku że jeszcze z jedna osobą czekacie tylko na to, aby mnie złapać na czyms, aby mi dowalić publicznie na forum ale przyjmuje to z uśmiechem na twarzy i traktuje to całkiem luźno tak chłopaki mają zabawę, po prostu...

 

Jesli miales mnie na mysli to niente. Dopisalem po prostu wiedze jaka posiadam z wlasnego doswiadczenia wyciegnieta. I akurat windziolka wyszla Ci calkiem zgrabnie :devil:

Link to comment
Share on other sites

u nas na lotnisku wszywscy byli przekonani ze to powinno byc wykonane

I własnie po to stworzyliśmy szkołe 3D aby do takich sytuacji nie dochodziło ;-) Ważne aby trzymac sie cały czas tematu. Jeżeli ktoś ma pytania odnosnie X to pyta, a społecznosc forum rozwiazuje problem ;-)

 

Juz niebawem drugi filmik ;-)

Link to comment
Share on other sites

u nas na lotnisku wszywscy byli przekonani ze to powinno byc wykonane

I własnie po to stworzyliśmy szkołe 3D aby do takich sytuacji nie dochodziło ;-) Ważne aby trzymac sie cały czas tematu. Jeżeli ktoś ma pytania odnosnie X to pyta, a społecznosc forum rozwiazuje problem ;-)

Juz niebawem drugi filmik ;-)

Darek,

Podoba mi się pomysł z tym działem. Zauważyłem ,że bez względu na wielkość modelu niektóre z nich mają tendencję do większych wychyłów na boki w trakcie elevatora i harriera , a inne mniejsze (kiwanie). Jak to tłumaczyć i niwelować ?

 

Jeszcze uwaga z jednego z filmów instruktażowych 3D " Jeśli po wielkorotnie powtarzanych próbach harriera , elevatora twój model zrywa się i wpada w korek - to nie jest to model do 3D!

Link to comment
Share on other sites

Witam

na symulatorze (real flight g3.5) nawet nawet mi wychodzi ta winda ale jednopłatowcem (Yak 54), a próbowałem to wykonać dwupłatowcem (Ultimate) i coś nie idzie i chcę się zapytać czy w ogóle da rady zrobić windę dwupłatowcem?

Pozdrawiam Paweł

 

P.S. fajnie że powstał taki dział :):):) mi i na pewno nie tylko mi się przyda

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście, że sie da. Jeszcze raz zachęcam do przeczytania 70% rozwinięcia tematu windy mojego autorstwa;) tam jest odpowiedź na twoje pytanie.

 

No i chyba nie muszę mówić, że symulator a latanie na żywo to dwie różne bajki.

Link to comment
Share on other sites

niektóre z nich mają tendencję do większych wychyłów na boki w trakcie elevatora i harriera , a inne mniejsze (kiwanie). Jak to tłumaczyć i niwelować ? !

Jakub przecież masz najlepszy dostęp do dobrych pilotów w warszawie ;-) Darek Czekaj Wiesiek jak w raju :D To ja do was przyjade na naukę heh.

Tutaj poruszyłes bardzo ciekawa kwestie. Spotkałem się nie raz ze stwierdzeniem, że ten oto model a raczej "ja widzialem" że ten model się w ogóle nie kiwa.

Tutaj sprawę nalezy rozpatrywać przez pryzmat umiejętnosci, podjęcia ryzyka, stylu latania danego pilota.

 

Odpowiedz sobie na pytanie czy istnieje na swiecie taki model czy nawet prawdziwy samolot który w krytycznym momencie, gdy go przeciągniesz nie będzie chciał sie zawinąc na któras strone ?

Odpowiedz brzmi NIE! model jest zadarty mocno dziobem do góry, leci wolno i w dodatku lotki przy tak malej predkosci mają dużo mniejsza skutecznosc, przy tak małej prędkosci po prostu brakuje siły nośnej i model się zwala... a my własnie robimy tak, aby balansowac na granicy utraty siły nosnej a jeszcze w miarę bezpieczną kontrolą modelu.

 

Czym wolniej lecisz, czym bardziej zadarty ryjek, tym bardziej model sie kiwa, tym wieksze ryzyko przepadniecia modelu na którąś ze stron co w konsekwencji prowadzi do wiadomo czego...

A teraz "tajemnica" nie kiwania się, lecisz szybciej na mniejszym zadarciu i full kontrola na lotkach model leci jak po szynach. W takim układzie widze, że pilot nie chce ryzykować przyglebienia a model jest w pełni bezpieczny bo ma duży margines bezpieczenstwo do przeciagniecia.

 

Oczywiscie ważny też jest model! a raczej jego konstrukcja skrzydła. Np najlepiej sprawdzaja się modele które maja natarcie w jednej linii jak Edge. Ale nie znaczy to, że gdy będzie blisko do przepadmiecia modelu nie będzie się kiwał.

 

Niestety nie ma idealnego modelu który wykonuje każda figure najlepiej, edge lepiej smiga na harriera, yak na h roll-a, extra bardziej wszystko po trochu. Reszta to kwestia gustu a jak wiadomo, o gustach się nie dyskutuje ;-)

 

 

 

Jeszcze uwaga z jednego z filmów instruktażowych 3D " Jeśli po wielkorotnie powtarzanych próbach harriera , elevatora twój model zrywa się i wpada w korek - to nie jest to model do 3D!

Albo oporny pilot! (i takich widziałem) albo rzeczywiscie model do D*&^... Jeżeli model 1,42m wazy 3,2kg i ma tylko 40pare dm na skrzydełku czyli to polityka firmy cm pro to napewno to nie jest odpowiedni sprzet do nauki 3D ;-)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.