Jump to content

Model samolotu DRAGON + nitro czy coś większego + benzyna?


Pawlo_j23

Recommended Posts

Hej, wiem że marudzę ale nie posiadając zbyt dużo kasy na modele samolotów muszę troszkę pokombinować. Posiadam świetne plany modelu FunFly DRAGON z Modelarza i na ich podstawie cosik bym wreszcie wystrugał. Model ma 1360mm rozpiętości i 1450 długości, więc silnik jaki mógłbym dać to 4-takt APS 61. Wszystko fajnie pięknie ale korci mnie strasznie żeby zbudować troszkę większą benzynkę... Mam jednak dylemat bo moja wiedza na temat benzyniaków nie jest porażająca. Zawsze latałem na nitro lub elektrykami. Co do samego wykonania modelu nie mam pytań, są one jednak przy kwestii zasilania. Widzę, że w większości modeli są zastosowane power boxy, po 2 serwa na lotki itd. Czy można zrobić jakiś model bez tego? Po jednym mocnym serwie na lotkę, przy rozpiętości do 180 cm ? Jaki wtedy zastosować silnik ? Czy benzyna faktycznie wyjdzie taniej w eksploatacji ? Miejsce do latania mam zaraz za domem, można by latać ile wlezie :)

 

Fajnie by było móc pokręcić jakąś wolną akrobację takim modelem..

 

Jeśli ktoś ma jakieś sugestie, jaki model powinienem wybrać proszę o info :) Miałem złożyć model elektryczny ale trochę już przejadło mi się wieczne ładowanie pakietów, model z nitro jest fajny ale jednak po paliwo trzeba kawałek jechać a benzyna wiadomo..

 

A może by tak model Dragona udało się zaadoptować na benzynę ?

Link to comment
Share on other sites

Sam za dużej wiedzy nie mam, ale niedawno miałem podobne dylematy więc, może pomogę.

 

Dragona udałoby się zaadaptować pod benzynę jednak wagowo jest to w ogóle nieopłacalne. Im mniejsza pojemność silnika benzynowego tym stosunek mocy do wagi jest mniejszy i osobiście uważam, że 30ccm to minimum- zwłaszcza jeżeli chodzi o modele akrobacyjne.

Do modelu rozpiętości 180cm stosuje się silniki 26-35 ccm przy założeniu wagi 4,5-5,5kg. [modele akrobacyjne]. W takim samolocie jak najbardziej jedno serwo na lotkę ( w wiekszych modelach również stosuje się po jednym), a powerbox jest zbędny, zasilanie może odbywać się bezpośrednio pakiet-odbiornik-serwa.

 

Jeżeli finansowo się zmieścisz to wiadomo im większy model tym stabilniej lata, chociaż modele żarowe pod silniki .61-.91 mają bardzo dobre właściwości lotne.

Posiadam top stara 60 z asp 4t 15cmm i jestem z niego bardzo zadowolony i lata mi się nim równie dobrze co modelem benzynowym 180cm

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za nakierowanie :) Wszystko uzależnione jest od tego ile będę miał kasy ale sądzę, że do 1000 zł to Dragon + 61 będzie najlepszym rozwiązaniem.. Na taki benzynowy 30ccm pewnie musiał bym mieć z 2-2,5 tys..

Link to comment
Share on other sites

Niekoniecznie przygodę z benzyną trzeba zacząć od 30/50 cm.

Obecny poziom techniki pozwala cieszyć się mniejszymi pojemnościami i o sprawności równie wysokiej jak duże pojemności ,łatwej obsłudze ,tanim lataniu.

Mam tu na uwadze np. silnik 20 cm RCGF który w zeszłym sezonie kolega z lotniska zakupił do modelu Frennzy -rozp. ok. 1500 mm i jakaż była jego radość gdy silnik odpala od palca,mocy ma sporo,pali tyle co nic..

Z doświadczenia wiem że kto zasmakuje benzyniaka to do żarek już nie bardzo chce mu się wracać :P .

Tu RCGF - http://www.modelmotor.pl/silnik-20-cm3-rcgf-20-v2.html

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.