-
Postów
6 949 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
87
Ostatnia wygrana Shock w dniu 1 Maja
Użytkownicy przyznają Shock punkty reputacji!
Reputacja
1 547 ExcellentO Shock
- Urodziny 21.07.1974
Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Kęty
-
Imię
Rafał
-
Sprawa jest bardzo prosta... jak Cię stać to tylko Futaba a jak nie to wszystko inne.... Jeśli chcesz latać to Futaba jeśli eksperymentować to wszystko inne... Jeżeli boli Cię cena oryginalnych odbiorników Futaby to kupuj wszystko inne, jeżeli zależy Ci na braku problemów w sterowaniu to sprawa jest oczywista. A jak będziesz latał nisko i powoli to klony odbiorników Futaby działają znakomicie . A jak idziesz z modą to Jeti...
-
I to ma sens 😉
-
I to wystarczy abyś się nie zniechęcał i poległ po poradach kolegów... To forum modelarskie i wiele tu doświadczeń ale nie ma jedynej słusznej drogi by spełnić swoje marzenie o latającym modelu. Owszem najłatwiej kupić silnik, złożyć zestaw i jest git, ale myślę że jednak większa radocha ze sklecenia samemu czegoś co wzniesie się w powietrze. Wybranie modelu typu "piper" choćby kanciatego, brzydkiego jednak prostego w budowie, łatwego w locie, łatwej adaptacji tego silnika z kosiarki to znowuż nie jest wyzwanie tym bardziej że były takie konstrukcje tutaj i latały poprawnie. Na bank taki silnik pociągnie śmigłem ok. 20x8 co pozwala na zbudowanie "ze śmieci" coś o rozpiętości ok 2,2- 3 m co będzie latało dostojnie i powoli . Przy odrobinie pomocy z forum, własnego zacięcia, podglądanie netu ,YT możesz "iść pod prąd" i zrobić prosty, tani model na silnik z kosiarki po którym stwierdzisz czy warto było. Istotne jest aby to nie był Twój pierwszy model do latania i abyś miał podstawy poprawnego, bezpiecznego, zgodnego z obowiązującymi przepisami sterowania ale to już musisz opanować sam.
-
To kiedy spodziewany oblot ? Może by coś nakręcił
-
Ubezpieczenie OC staje się obowiązkowe.
Shock odpowiedział(a) na Swift temat w Przepisy dla modelarstwa RC
Przed wprowadzeniem obowiązkowego ubezpieczenia koszt ok. 50 zł to był koszt ubezpieczenia modeli o wadze do bodaj 5 kg... Aby ubezpieczyć się legalnie powyżej tej masy to koszt był min. 100 zł plus dlatego np. dla mnie to nic obecnie nie zmienia bo i tak zawsze płaciłem wyższą składkę mimo że i tak pewnie w razie W ubezpieczyciel by się wypiął na mnie jakimś dziwnym paragrafem. Niemniej w razie czego miałem/mam spokojne sumienie, śpię spokojnie że dopełniam "obowiązku" obecnie prawnego. -
Ubezpieczenie OC staje się obowiązkowe.
Shock odpowiedział(a) na Swift temat w Przepisy dla modelarstwa RC
W finansowej chacie podajesz ilość bsp 1-2 2-4 i więcej i kwota nieznacznie rośnie, po 10 zł więcej -
Ubezpieczenie OC staje się obowiązkowe.
Shock odpowiedział(a) na Swift temat w Przepisy dla modelarstwa RC
A ja wczoraj z rozbiegu egzamin A1/A3 i ubezpieczenie w Finansowej Chacie. Wszystko sprawnie, przyjemnie i cenowo ok -120 zł 🙂 -
Przyjemna chyba ona nie była .... Michał, dla Twojego dobra zamkniemy ten temat (zresztą sam prosiłeś) żeby zakończyć, tą zbaczającą z głównego nurtu dyskusję... Ogólnie dla zainteresowanych info ciekawe. Jak ogarniesz się z zanieczyszczeniem pomieszczeń i będziesz chciał podzielić się informacjami jak zakończyła się ta "walka" to temat możemy otworzyć znowu.
-
Następnym razem czytaj temat przed śniadaniem...
-
Myślę Michał że informacja o szkodliwości (jeśli faktycznie istnieje na 100%) jest dość istotna. Mam kolegę co stosował taki specyfik, ba sam go kupiłem i mu go dostarczyłem bo on nie mógł go dostać u siebie w okolicy. Z tego co wiem użytkował, chwalił efekty i nie skarżył się na jakiekolwiek efekty uboczne.... Niemniej zorientuję się i dam mu cynk by zachował ostrożność o ile jeszcze to stosuje. W całym temacie problemem jest dla mnie sposób Twojego, pełnego patosu przekaz, który poza istotną informacją powoduje że odbiór tematu jest wyolbrzymiony, irytujący i powodujący reakcje nie takie jakich oczekujesz.
-
Fajny filmik. Parę dni temu rozesłałem go do kilku osób z mojego grona 50 plus i każdy odpisał -to o mnie ! 😃 . W sumie sam też się z tym identyfikuje. 30 letni syn odpisał że to prawda patrząc na nas i nasze zachowanie 😆
-
Zgadzam się z Patrykiem, jeśli nie ma się dostępu do odpowiednich materiałów, klejów, żywic, możliwości wygrzania i "carbonu" to może być ciężko. Dodatkowo trzeba by wyjaśnić fakt czy uszkodzenie to wynik kraksy czy wadliwego, osłabionego miejsca gdzie naprawa może okazać się skuteczna jednak narażona na powtórne pęknięcia. Na bank da się to zrobić profi ale czy warto ? trzeba założyć pewne ryzyko, koszt, malowanie... W pracy codziennie mam do czynienia z naprawami tego typu choć inny asortyment i w większości wypadków naprawy udają się znakomicie lecz bywają sytuacje że nie wychodzi tak jakby się chciało-wizualnie/konstrukcyjnie/mechanicznie.
-
Nie biję bezpośrednio do wieku, sam młodością już nie zalatuję i nie ogarniam akcji młodszych pokoleń ale podziwiam i staram się doceniać porywające inicjatywy i akcje skierowane na pomaganie. Owszem trzeba być ostrożnym bo naciągaczy nie brakuje. Niemniej patrząc na tą konkretną sytuację, zaangażowanie konkretnych "światowych" osób widzę że jest w tym sens.
-
Wypowiedziało się 3 gości . Co ich łączy ? Średnia wieku, sporego wieku, zrzędzenie i szukanie spisku w każdej możliwej sytuacji życiowej... Nie nadążacie Panowie i nie rozumiecie obecnych czasów... Choćby ta zbiórka uratowała życie kilku dzieciaków to warto. Czy ktoś dodatkowo "przytuli" parę złotych ? być może ale w dzisiejszych czasach charytatywnie mało kto co robi a poświęcony czas też ma swoją cenę Docencie ideę akcji i jej cel a nie szukajcie dziury w całym. Tym bardziej jeśli nie przyłożyliście do tego ręki...
