Jump to content

Patryk Sokol

Modelarz
  • Content Count

    1,958
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    46

Patryk Sokol last won the day on June 19

Patryk Sokol had the most liked content!

Community Reputation

387 Excellent

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa/Nysa
  • Imię
    Patryk

Recent Profile Visitors

2,302 profile views
  1. Odezwij się na telefon, bo nie możesz odbierać prywatnych wiadomości. 

    Moj numer 534 715 325 

    Chce kupić Tigre ;)

  2. No więc... Obejrzałem sobie na Netflixie "Ścigając koralowce" i miałem tak paskudny nastrój, że aż dla rozluźnienia napisałem coś jeszcze. Doszła sekcja A.2, gdzie opisuje jak powstawał profil nasady skrzydła, miłego czytania.
  3. Do konstrukcyjnego proponuję pójść w zestaw profili z Bubble Dancera: http://charlesriverrc.org/articles/bubbledancer/markdrela-bubbledancer-3m.htm Wraz z odwzorowaniem układu listewek (jak się przyjrzysz to zobaczysz, że góra profilu składa się z linii prostych, a listewki są dokładnie w kanty wstawione.). Lepszych profili do termicznego, konstrukcyjnego motoszybowca po prostu nie ma. AG25 to też fantastyczny profil (a jeszcze lepiej jak masz caly zestaw, czyli AG25, później 26, a na koniec 27), ale jest przystosowany raczej do kompozytowych skrzydeł. Tzn. Jest cienki, ma wredny kształt spodu i będzie przez to trudny w wykonaniu. Za to prawie na pewno widzę, ze już władowałeś na minę robienia stateczników "na oko". Do termicznego modelu, to po zdjęciach patrząc, statecznik pionowy masz zdecydowanie zbyt mały. Jak wymyślisz jakie chcesz skrzydło, to wrzuć wymiary szybowca w ten arkusz: http://www.tailwindgliders.com/files/Sailplane Calc Cruciform Tail May 2016.zip I zobacz jakie współczynniki Ci wychodzą. Niestety jak braknie Ci stateczności kierunkowej, to niezależnie od profilu model będzie prowadził się jak taczka.
  4. Dopisałem dziś części A.0 i A.1. Dodatkowo - dotarł do mnie nowy moduł GPS, tym razem Beitan BN-880. Magnetometru nie planuję używać, ale jestem ciekaw czy duża antena poprawi coś w szybkości łapania fixa, czy ilości widzianych satelit. Po weekendzie powinienem mieć już jakieś wykresy i będę się publicznie tutaj zastanawiał jak zaprojektować już właściwe serie pomiarowe
  5. Zróbmy tak. Powiedz ile potrzebujesz wagi w miejscu na pakiet, żeby nie musieć wozić ołowiu, to powiem Ci jaki pakiet
  6. A coś koło 1300g z pakietem Li-Ion Można by jeszcze urwać na pakiecie, ale nie ma po co
  7. No i Jantar wczoraj poleciał. Tak wyglądał przed lotem: A tak już w locie: O samym oblocie nie ma za bardzo co gadać. ŚC od Wojtka, nastawy klap jakie sam zaleciłem iłem i cała regulacja to było dobranie kompensacji SW do klap na prędkość, kompensacja do BFa i trzy kliknięcia trymem od SW. O samych własnościach lotnych to nie ma co pisać Moja ulubiona zabawa to stawianie modelu w pion ogonem do dołu, zaciąganie SW i patrzenie jak ten durny manewr kosztuje metr wysokości. I to te fajne rzeczy. Z mniej fajnych, to moduł GPS mi zdechł (z mojej winy, przez przypadek zerwałem mu antenę ), więc pomiarów dużo nie mam (ale też i nie planowałem to miała być regulacja). Udało mi się ustalić, że prędkość przeciągnięcia jest około 5m/s (ale przy takim przeciąganiu lotki wciąż pracują Żeby przestały pracować, to trzeba przeciągnąć z prędkości). Ale z pozytywnych rzeczy - nie mam GPSa, nie mogę robić pomiarów, więc idę szukać termiki A organizacyjnie - planuje niedługo wrzucić parę próbek jak wygląda to co wypluwa aparatura w Jantarze (pewnie w przyszły weekend - bo koło środy będę miał nowy moduł GPS) i nie będę więcej śmiecił randomowymi wynikami, następne wrzutki z pomiarów będą już opracowane (z metodyką jak to opracowuje, więc każdy będzie mógł zrobić to samo ze swoimi modelami z podobnym sprzętem na pokładzie). Za to, zależnie od pogody, będę wrzucał już opis metodyki projektowania. Oczywiście, jak będzie słońce i termika, to będę po pracy raczej latał niż klepał klawiaturę
  8. A to to ja wiem. Mnie stresuje elektronika Wiesz to ma oprogramowanie które sam modyfikowałem
  9. Dziś Jantar dostał status gotowy do oblotu. Z racji tego, że czekam na wieczór, aż przestanie wiać, to klepnąłem Wam całość o tym jak zamontowany i zaprogramowany jest FC w Jantarze. Miłego czytania Punktów B.2 i B.3 Trzymajcie kciuki za oblot dziś, ja już się dawno oblotem tak nie stresowałem jak dziś
  10. A tak to wyglądało już ze snap-flapem (i ta piękna czerwcowa pogoda...): I tak kółeczka bardzo ostre, ale celem tej zabawy było przewalenie szybowca przez skrzydło Jak widać ciężka sprawa
  11. EDIT: No i snapflap przetestowany. Teraz już jest pięknie
  12. No i Quantum poleciał Najpierw fotki przedoblotowe: Model wyposażyłem w: Serwa w kadłubie - HS 81 Serwa w skrzydle - PowerHD DSM44 Silnik - XPower F2919/10 F5J LIGHT ESC - Quadowy na BLHeli_32, chyba HGLRC Śmigło - Aeronaut 11x5 Kołpak turbo 30mm Pakiet 3s 2600mAh LiIon z Sony VTC5a Serwa są OK (KST to nie są, ale dają nieźle rady), za to silnik z pakietem to bezbłędna kombinacja. Szybciej się z głodu umrze niż prądu braknie, a wznoszenie jest dynamiczne. W locie Quantum się prezentuje tak: Do oblotu warunki były żadne. Tzn. bardzo lekki wiatr, pełne zachmurzenie, zero termiki. Efekty jest dla mnie bardzo, bardzo zadowalający. Tzn. Model pięknie chodzi na prędkość i na dystans (bardzo, bardzo podobnie jak Jantar). Tak naprawdę główną różnice w osiągach w Jantarach czuć w krążeniu, bo to jednak sporo mniejszy model (25% mniejszy przecież). Quantum jest bardzo, bardzo czuły na klapy i trzeba nimi aktywnie pracować (ale to jest by design. Po to się klapy robi, żeby ich używać) Tzn. na klapach do termiki charakterystyka jest zupełnie inna niż na klapach przelotowych. Wywalenie klap do termiki sporo poprawia charakterystykę przeciągnięcia (która i tak jest bardzo przyjemna, to jest po prostu mój konik ). To co mi psuło zabawę to to, że na Taranisie QX7 brakło mi customowych krzywych do zrobienia snap-flapa (a po ludzku - mixu klap do steru wysokości). Albo muszę go przerzucić na mojego głównego Taranisa X9D, albo coś wykombinować, żeby snap-flapa zrobić. Pierwsza próba krążenia wypadła tak: Jeszcze bez snap-flapa Ogólnie - trzeba to jeszcze trochę podregulować, ale już jestem bardzo zadowolony
  13. Nie nie trzeba wzmacniać. Robisz żebra krańcowe ze sklejki, a później obcinasz lotki. Całe to skrzydło trzyma się na dwóch prętach węglowych, które są osadzone daleko przed zawiasem lotki. Dodatkowo łączenie, jest już daleko od nasady i tam zwyczajnie nie ma dużych sił gnących, To zakładając, że dotniesz do końca, to nie wylezie styropian (tzn, czy listwa na zawiasie idzie do samego końca). Jeśłi wylezie, to treba tam wstawić kawałek balsy. Problem z kończeniem lotki/klapy wcześniej jest taki, że musisz ciąć skrzydło w poprzek, gdzie wtedy też odsłania się łysy styropian. W efekcie, ani jedno, ani drugie rozwiązanie nie jest jest jakoś specjalnie mocniejsze.
  14. A co w tym niewygodnego? Praktycznie wszystko co zawodnicze lata obecnie z takim rozwiązaniem. Śmiało powiększaj, z perspektywy własności lotnych ma to same zalety, szczególnie jeśli używasz klap, razem z lotkami jako klap do termiki, czy do lotu na prędkość.
  15. Dobra, Jurku, powiem Ci szczerze. Piszesz dokładnie takie rzeczy jak się spodziewałem, że napiszesz i dokładnie tak samo jak się spodziewałem - nie mam pojęcia co Ci odpisać. Tzn. Cokolwiek robisz, że swoimi modelami nie przeczy w jakikolwiek sposób jakiejkolwiek teorii, bo gdyby tak było to dupiata teoria by była, gdyby załamywała się przy tak prostych rzeczach. To, że jakiś tam model reguluje się w ten czy inny sposób, zdecydowanie jeszcze nic nie znaczy, bo widziałem masę bardzo markowych, a bardzo źle przeliczonych, czy wręcz źle przemyślanych modeli Żebyś mógł się zabrać za krytykowanie jakiegokolwiek podejścia teoretycznego, to musiałbyś je najpierw rozumieć na jakimś tam poziomie. Na obecnym etapie to obalasz jedynie chochoła, czyli swoją własną, uproszczoną wersję teorii, która jakoś tam na chłopski rozum powstała i która w prosty sposób nie opisuje tego co obserwujesz. Tyle, że fizyczny opis świata poszedł dalej, dużo dalej. Podrzucając takie pytania jesteś trochę jak Ci ludzie którzy podchodzą, patrzą na Twój model i pytają "A wysoko to poleci?". Na takie pytanie nie ma sensownej odpowiedzi, bo co ma wysokość ograniczać? Zasięg wzroku? Zasięg RC? Wysokość inwersji? Gęstość powietrza? Pierwsze 50 razy się to tłumaczy, kolejne 50 mówi, że to bardziej skomplikowane, a po jeszcze 50 już rzuca się tylko "poleci do bozi" i wraca do tego co się robiło. Normalnie nie miałbym z tym problemu, nawet mógłbym z tobą pójść na obiad, czy inną kolację połączoną ze śniadaniem i powyjaśniać Ci jak te "rzeczy niezgodne z teorią" są jednak całkowicie i prosto wyjaśnialne. Problem polega na tym, że ten wątek to nie jest miejsce na tłumaczenie podstaw i obalanie chłopskiej logiki, mam tu inne rzeczy do zrobienia. I nie odbieraj tego proszę jako próbę obrażenia Cię, czy czegokolwiek w tym stylu. Po prostu chcę to uciąć, zanim i się w tym wątku zrobi bałagan, jeśli chcesz możemy się nawet pobawić w coś w rodzaju, że w innym wątku zadajesz pytanie "A bo mój model robi to i to i ja nie rozumiem czemu, wyjaśnij to", ale proszę - nie tutaj.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.