CrazyTomas
Modelarz-
Postów
258 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
33 ExcellentInformacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Gdynia
-
Imię
Tomasz
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Jak już wspomniałem, wzrosła u mnie wilgotność powietrza. Wiec nowe testy. Nałożony na ceramikę i i jakieś tworzywo sztuczne (obstawiam PE), a i stal wysechł tylko na powierzchni i prawie się nie spienił. Na próbce z drewna, depronu i papieru spienił się i utwardził normalnie, nawet przykryty folią. Wnioski - wymaga do pracy odpowiednio wilgotnego powietrza i kontaktu z substancją zawierającą jak mniemam, żaden ze mnie chemik, polimery czy to organiczne jak celuloza czy syntetyczne.
-
Czas eksperymentu minął: 1. nalane kilka kropel do ceramicznej miseczki: w ogóle się nie spienił, wysechł na powierzchni w środku nadal płynny przypominam minęło 28h 2. nałożony w celu łączenia sosna - depron działa normalnie tzn. spienia się puchnie i robi się nieprzezroczysty i beżowy. 3. nałożony jak w pkt 2 i przykryty po zalecanych 15 min folią zachowuje się pośrednio pomiędzy 1 i 2 Dopiero teraz zauważyłem, że wilgotność powietrza wzrosła od wczoraj o ponad 20 procent. Jednak skład chemiczny w stosunku do starego, całego białego musiał się zmienić, bo pomimo tej samej deklarowanej wagi 250 g nowe opakowanie jest zdecydowanie mniejsze.
-
Dr Pasikonik w filmie stwierdził "Już Kant potępił empiryzm" czym dał przykład swojego nieuctwa. Wyniki eksperymentu jutro po 19.30
-
Dzięki, cenna informacja. Wypróbuję. Może trafiłem na trefną partię, ale jeżeli nie, to zniknęła wielka zaleta, jaką była po odczekaniu tych 15 min możliwość utwardzania w zamkniętej przestrzeni. Wiem że żywice tak mają, ale trudno przygotować na raz 3 krople żywicy.
-
Wiem jak działa, w końcu starego opakowania (całego białego) nie zużyłem jako pianki do golenia (ciekawe jakbym po tym wyglądał?). Wg mnie ten nowy gorzej działa, kiedy spoina nie ma przewietrzania. A karta produktu, papier jest cierpliwy. Jeśli mu wierzyć, to Duńczycy w XVI wieku zaatakowali Polskę.
-
Od jakiegoś czasu pojawił się w sklepach tytułowy klej w innym opakowaniu. Ten stary z białym "dozownikiem" był taki jaki znamy, czyli nakładamy, czekamy kwadrans żeby złapał wilgoć z powietrza i możemy kleić, nawet pod folią żeby się nam konstrukcja nie przykleiła gdzie nie trzeba. Po 4-5h prędzej listewka pęknie niż spoina. Ten nowy, z czarną końcówką, przy zastosowaniu starej procedury tzn. folii nawet po 24h jest miękki. Czyżby zmieniono nie tylko opakowanie ale i chemię? Też tak macie?
-
Sprawdziłem, teatr jest za ścianą. W hali Startu jest teraz Biedronka. Signum temporis.
-
Uważaj, żeby Cię nie zamkli za posiadanie. Podstawa prawna: Stanisław Ignacy Witkiewicz "Narkotyki" str. zależnie od wydania ale dalej niż 3/4. Po alkoholu, morfinie, pejotlu itp. Czesi nie mieli swojego Witkacego więc Im łatwiej z eterem.
-
Halę Startu pamiętam (ledwo), tyle że z koszykówki. Czy ona nie była tam gdzie teraz jest teatr?
-
Na etanol w paliwie to mamy mały wpływ. Unia, ekologia itp. Ale żeby na forum głównie lotników dziwić się, że jadąc WE spala się mniej niż EW. A wicher Panie to skąd u nas głównie wieje
-
We wrześniu roku 2022 pojechałem w pewnych sprawach do Berlina. Do hotelu zorientowałem się, że nie wziąłem nic do golenia. Ponieważ przybyłem w sobotę po południu, to sklepy były pozamykane do poniedziałku (do którego już trochę zarosłem). Kupiłem zatem (w poniedziałek rano) w pobliskim markecie sieci Netto paczkę 6 szt. maszynek marki własnej (czyli najtańszych). Goliłem się nimi przez najbliższy rok. Tymczasem kupowane w PL maszynki marek na G i W zaczynają "ciągnąć" już po tygodniu. U naszych zachodnich sąsiadów jest nawet takie marketingowe określenie, oczywiście nieoficjalne "Ostmischung".
-
Ja byłem w wodnej, to miałem długie i do tego czarne. PS. A czy iluminacje w średniowiecznych księgach nie były aby przodkami emotikonów?
-
Bo najważniejsze, że jesteśmy dwajścia plus, a plus ile to już nasza sprawa. A emotikonami się nie przejmuj, zwłaszcza tymi kolorowymi a zwłaszcza animowanymi. Teraz pewnie niejednemu się narażę, ale jest to dowód na nieumiejętność przekazania swoich myśli słowem pisanym. Wyobrażacie sobie Szekspira ubarwiającego swoje dramaty emotikonami?
-
Ale my w większości na tym forum jesteśmy stare dziady. Ale nie to jest najgorsze. Najgorsze, że czujemy się jakbyśmy byli dwajścia plus 😀
-
W zasadzie to jestem Tomasz. A że Jerzy jeno smoka obalił, a Tomasz wetknął brudne paluchy w Najświętsze Rany, tedy jego wolę mieć za patrona. A na poważnie, dyskusje o optyce i fotografii może na PW.
