Jump to content

AndrzejC

Modelarz
  • Content Count

    1,757
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    16

AndrzejC last won the day on January 14

AndrzejC had the most liked content!

Community Reputation

209 Excellent

Contact Methods

  • WWW
    http://WWW. fsr.wroclaw.pl

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Wrocław
  • Imię
    Andrzej

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Na tych stronach, których adresy podałem tylko kilka silników nadaje się do "wyczynu" wszystkie lotnicze, czy helikowe to normalne motorki do powszechnego użytkowania, bo żadna firma nie utrzyma się tylko z silników zawodniczych, choć jeden wyjątek jest (CMB), ale to jest wyjątek,który potwierdza regułę. A u nas w Polsce pokutuje niesłuszna moim zdaniem teza, że modelarstwo ma być tanie. A dlaczego? Jak chcemy tanio, to depron, pianka i tanie elektryczki i akusiki . I OK A jak chcemy się bawić "na porządnie" to nie płaczemy, tylko wywalamy kasę na to co w tej zabawie nas najbardziej zadowoli. I nie gadamy, że drogo. Bo Koledzy modelarze:Tanie mięso to psy jedzą. A jak już chcemy najtaniej to idealnie zapasuje Mały Modelarz, Butapren nożyczki itp. A.C.
  2. Tania masówka, to są Radugi, Komety itp. Pełno tego i łatwo kupić. Problem w moim przekonaniu Panie Dariuszu jest w tym, że trzeba chcieć. A jak prosty modelarz widzi wypasioną stronę z " legendarnymi" (w jego mniemaniu), silniczkami to od razu zaczyna się bać , czy podoła. Trzeba na dzień dobry wywalić kasę na "wyczynowy" silnik, i nie wiadomo co z tego będzie. I tego ludziska się boją A chyba nie ma czego się bać, bo im lepszy motorek, tym lepiej działa i jest prostszy w obsłudze i w eksploatacji bo rzadziej się rozlatuje A.C.
  3. Panowie chyba szukać nie umieją... Silniczki są. Tu jest strona, na której każdy silnikowiec znajdzie coś dla siebie: http://www.novarossi.it/2012/index.php/en/products.html albo niektóre jeszcze lepsze: https://www.horizonhobby.com/category/storefronts/horizon-hobby-best-brands/os-engines Zapewniam, że to jest najwyższa półka, choć w łódkach FSR w pojemnościach 7,5 i 15 są jaszcze lepsze silniki do ścigania się na wodzie, ale to jest moje subiektywne zdanie.... A ile jeszcze więcej można z tych motorków mocy wyciągnąć to tylko zawodnicy wiedzą, co się na tym znają i w tych motorkach grzebią Ponoć w kategorii FSR V3,5 (bo to nie moja kategoria), nie ma aktualnie lepszego motorka od jednego z OS-Maxów, właśnie. Dla Panów pilotów znajdzie się to co potrzebujecie Faktem jest, że kosztują, ale JAKOŚĆ MUSI kosztować. I co bardzo ważne, jest dostęp do części zamiennych. A.C.
  4. A co tam w temacie SiMa Kol. Mariuszu.... Polityka polityką, ale trza patrzeć z czego chleb mamy Robimy, robimy i nie obcynadalamy się Kol. Mariuszu. Polityka może poczekać I tak nie masz Kolega na nią najmniejszego wpływu Kolega Mariusz wie... A.C.
  5. Dawid a jak już Jesteś na takim etapie, że teraz rauty, bankiety, fraki, i inne szmery bajery.... To czy przy okazji jakiegoś porządnego wywiadu, czy spotkania w TV nie mógłbyś uświadomić tych naszych kibiców, i przy okazji fanów skoków, że Naszą POLSKĄ FLAGĘ profanują tymi czarnymi napisami z nazwami pipidówek w których mieszkają? Jak tak popatrzeć na transmisje ze skoków to tylko Polacy na flagach bazgrolą. Nikt inny tego nie robi. Wstyd. Koledzy modelarze z Czech już się mnie parę pytali o co w tym chodzi... Dawid może akurat nadarza się szansa zrobić coś bardzo dobrego i zacząć walczyć z profanowaniem polskich barw narodowych? A jak TY i pozostali skoczkowie o tym zaczną mówić głośno, to odniesie to pożądany skutek i do historii nawet i w tym temacie przejdziecie, bo na Wasz apel być może przestaną te nasze flagi szargać. A.C.
  6. Mistrzu Dawidzie, na skokach to ja się nie znam, ale znam się na tym jak zrobić, żeby walczyć i jak się uda wygrywać co się da. Sam startowałem wyczynowo przez bardzo długi czas. Teraz pomagam synowi w startach w FSRach. Wyniki są. Ale tez zastanawiam się nad jednym. Ty Dawidzie Jesteś zawodnikiem w sile wieku, doszedłeś do najwyższego poziomu w skokach, ale przed Tobą także Kamil też doszedł. Jak dla mnie starego zawodnika Jesteście niesamowici, ale zastanawiam się dlaczego u Kamila nie ma takich skoków jak kiedyś. WY OBAJ przecież poczuliście tego blusa i wiecie już dobrze jak się wygrywa z najlepszymi.... Więc ja się zastanawiam dlaczego Kamil skacze tak jak skacze choć widać gołym okiem ,że może o wiele dalej... A TY teraz Jesteś najlepszy!!! Bo Jesteś ( co Ci z resztą swego czasu tu na tym forum przepowiadałem) Przecież WY dwaj Jesteście w tym sporcie ASIORY. Czy przypadkiem (może to głupie) ale sprawa ma drugie dno? Jak widzę te Wasze skoki, to obaj jesteście w stanie dowalać jak tylko chcecie 95% tym Waszym przeciwnikom. Z doświadczenia wiem, że jak już się wejdzie na ten najwyższy poziom, to się wie co trzeba zrobić, żeby wygrać. Zwłaszcza,że macie pomoc fachowców. Wy to już od dawna wiecie. Czy sprawa dotyczy psychiki? Czy może strategii... A.C.
  7. Może być: Albo w nadajniku masz ustawioną wersję zasilania na akumulator NIMH, albo za wysoko ustawiony poziom alarmu wyładowania baterii nadajnika Wejdź w ustawienia radia i sobie to zmień. To akurat jest prosta sprawa. Są znacznie bardziej skomplikowane. Zapewniam. A.C.
  8. Nie było jeszcze o klapie sterowanej zamontowanej w dnie kadłuba.. Takie klapy są powszechnie stosowane w wyczynowych łodkach FSR. Jedni stosują jedną klapę w osi kadłuba, inni montują dwie klapki w osi i po prawej stronie. Ja uważam,że jedna dobrze wyregulowana klapa w zupełności wystarcza. Klapy stosuje się po to, żeby w odpowiednich momentach ustabilizować pływalność łódki " przyklejając" ją do wody, a następnie kiedy trzeba odkleić kadłub od wody. Odklejenie kadłuba od wody za pomocą klapy, czyli zmiany geometri dna powoduje, że łodka wychodzi z wody i jeżeli wszystkie parametry sa dobrze dobrane, dość znacznie przyspiesza. Stosowanie klap jest dość ryzykowne i przy nieumiejętnym stosowaniu, może się okazać, że możemy mieć z tego więcej strat niż korzyści. Prawidłowego użytkowania tego mechanizmu trzeba się nauczyć i nabrać doświadczeń w tym temacie. Jedni zawodnicy używają klapy w sposób dynamiczny, czyli zmiksowanej np ze sterem inni miksują klapę z gazem. Jeszcze inni ustawiają klapę na stałe w zależności od warunków panujących na wodzie. Ja w naszych łódkach używam specjalnego przycisku który uruchamia klapę tylko i wyłącznie odpowiednim momencie. Ale to jest trochę wyższa szkoła jazdy i tego sposobu nie polecam ponieważ jeżeli łódka płynie bardzo szybko to podniesienie klapy w nieodpowiednim momencie powoduje, że kadłub zamienia się na chwilę w samolot i potrafi nieźle odfrunąć co przeważnie kończy pięknym lotem i lądowaniem dnem do góry... Kalpy niektórzy zawodnicy wykonują sobie sami, a inni korzystają z gotowych detali. Ja swoje klapki wykonuję sobie sam, korzystając jedynie ze zmyślnego mechanizmu, którego zasada działania jest podobna do przepustnicy w gaźniku RC. W tym przypadku skorzystałem z gotowej klapy wykonanej przez kolegę fachowca z Czech do którego mam zaufanie co do jakości wykonania. W tej łódce klapa będzie sterowana z przycisku ponieważ juniorek pomimo,że młody nabrał już wystarczająco dużo doświadczenia zawodniczego, żeby w taki sposób klapkę obsługiwać. Na ostatniej fotografii pokazałem części składowe klapki którą sobie sam wykonałem z laminatu i która działa bardzo dobrze cały czas. A.C.
  9. Sorry, Gregory, ale Panowie zadając to pytanie deklarują swoją całkowitą ignorancję w tym temacie, a także całkowitą nieznajomość tematu szybkich łódek. Ja myślałem, że jak piszę do modelarzy w moim temacie o FSRach to piszę do jakby nie było- fachowców.... A tu widzę UGÓR. Tu trzeba od podstaw zacząć. Wy dwaj Koledzy prawdopodobnie nigdy nie widzieliście porządnej łódki w akcji, bo inaczej takich -przepraszam- durnych pytań byście nie zadawali. Zapraszam na nasze zawody, Być może panowie Dyletanci łodkowi zrozumiecie dlaczego 2,4 i dlaczego porządne radia... Jak widzę, muszę zacząć od podstaw...Zapraszam do mojego tematu o FSR STD. Matko kochana.... A.C. --
  10. Panowie, ja nie twierdzę, że TARANIS to kaszana. U nas w łódkach są tacy, którzy z tego radia korzystają i sobie chwalą. Zwłaszcza HORUS ma bardzo dobre notowania. Próbowałem używać Taranisa X9D ale oprogramowanie mi nie pasowało więc sprzedałem. Ja tylko próbuje uzmysłowić kolegom, ze zawodnicze pływanie czy latanie, to nie jest bułka z masłem, i trzeba się liczyć z konsekwencjami lekkiego podchodzenia do tematu. I moim zdaniem w tzw "wyczynie" im lepsze radio , tym lepiej O Taranisie napisałem, O moich uwagach co do nowych koreańskich Graupnerów także, z innymi radiami nie miałem nic do czynienia, więc się nie wypowiadam. U mnie przyszła kolej na JETI DS12 i teraz to radio będzie używane do sterowania naszych łódek. A czy się sprawdzi? Zobaczymy. A.C.
  11. Odchodząc od tematu na chwilę całkowicie, to ta łódka Kol. Andrzeju, która weszła jak w masło w dużą łódź zrobiła w tej dużej łodzi dużą dziurę, ale sama wyszła bez szwanku praktycznie, bo tą łódkę budował Kol. Bolo... A Bolo łódki buduje pancerne jak szwabskie czołgi TYGRYS O ile pamiętam to Meniu wyciągnął łódkę z dziury i popłynął w drugim biegu bez żadnej naprawy. I w 7,5 nigdy nie wszedł, bo się boi konkurencji i , ze w tyłek będzie brał Sorki za OT. A.C.
  12. I żeby nie było, że przesadzam. I to nie jest fotomontaż... A.C.
  13. Markowe, nie markowe, ale do tego dochodzi jeszcze "czynnik ludzki", który w tym zestawieniu jest najsłabszym ogniwem. Ale jeżeli już, to radio wole mieć jednak z tych lepszych i tu akurat nie oszczędzać, bo już parę różnych spektakularnych zdarzeń w temacie modeli widziałem. Panie Piotrze, jakbyś Pan wjechał na pełnej tubie gościowi łódką do namiotu z gościem w środku, albo tak jak mojej córce i paru innym zawodnikom niesterowny model nogi poharatał paskudnie, to byś Pan inaczej gadał. Jak dla mnie niezawodne radio ma BEZWZGLĘDNE PIERWSZEŃSTWO nad wszelkiego rodzaju "setapami" itp. Warunek numer pierwszy: BEZPIECZEŃSTWO! Pozdrawiam A.C.
  14. Jako, że zaczyna się powoli bicie piany, więc i ja dodam, że w temacie rankingu bubli różnica jest taka, że zepsutą lodówką, czy pralką trudno jest komuś zrobić krzywdę, ale zepsutym radiem to i owszem... Nawet na tym forum był temat jak samolocik wyszedł z pod kontroli i pizgnął w auto na parkingu parę kilometrów dalej. Dobrze, że nie w tego auta, kierowcę... Więc mając na uwadze masę ok 5-10 kg (z paliwem) płynącą z prędkością jakieś 80-90 km/h podziękowałem "wynalazkom" i mam nadzieję, że jakby nie było, wyrób firmowany jako europejski i produkowany niedaleko od mojego miejsca zamieszkania, czyli radyjko JETI spełni moje wymagania odnośnie wymogów bezpieczeństwa. Może się mylę, ale nadzieję mam. A.C.
  15. Z tego co wiem, to u nas we Wrocławiu lotnisko Szymanów też jakoś daje radę. Nawet jakiś czas temu stawek sobie wykopali dla spadochroniarzy i chcą, żebyśmy tam pokazy łódkami dawali. Ale stawek za mały, za płytki i jak nie daj Boże łódka dziurę w folii na dnie zrobi, to im cała woda ucieknie jak z wanny, więc się pływać boimy Ale radę dają. A.C.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.