CrazyTomas
Modelarz-
Postów
283 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez CrazyTomas
-
Koledzy! Przewertowałem p. B. Spundę z 1976, 1984 i 1989 i dalej jestem ciemny. Flybar to jak rozumiem te pręty wystające z osi wirnika prostopadle do łopat (w lotnictwie mówi się łopaty w okrętnictwie skrzydła, paradoks). Są z reguły zakończone małymi skrzydełkami. Czy jest jakaś strona, może być nie po naszemu, co ten flybar robi. Czy lepiej z nim czy bez niego?
-
Ad Mirolek, mają tkaninę 25g w Modelemax ale ma sprot prosty i jest luźno tkana, rozpada się od patrzenia. Ad RobRoy dzięki to chyba jest to. Przy okazji co oznacza np przy tkaninie 48g 24x18, pewnie ilość nitek na cm.
-
Z zestawami z PRL może być różnie. A nie wpadł ci w oko taki tartak jak Pelikan. Sam robiłem. W zestawie jest wszystko, tylko pokrycie skrzydeł we własnym zakresie. Do RC tylko SK i SW. Podwójny wznios więc lata sam. Do tego od 2020 do dziś podrożał tylko o 60 zł.
-
Film który kol. Konrad zaprezentował z tkaniną 21g mnie zadziwił. To jest tkanina. To co można kupić u nas, to strach kroić a nawet wziąć do ręki. Od patrzenia się rozłazi.
-
Planowałem wzmocnienie depronu i zrobiłem próbki 1. Eze kote i tkanina szklana 25g 2. Eze kote i japonka 3. Vidaron niebieski ze szkłem(o połowę tańszy a z wyglądu i zapachu to samo, w smaku nie wiem). Mnie już próbki niepotrzebne. Daj adres na pw to Ci wyślę w kopercie bąbelkowej.
-
Bitelsi wiecznie żywi czyli lotnicza fonetyka
CrazyTomas odpowiedział(a) na CrazyTomas temat w Hyde Park
Mnie też wstyd za wpis z 6 czerwca, że nie zakumałeś od razu o co chodzi. A własnym dzieciom wpajałem (córka zajęła się literaturą na poważnie) "Autor ma się męczyć tak długo, żeby Czytelnik nie musiał" -
SC jest zachowane z czego, z planu czy z prób szybowania. Bo plany, to jeden przepisywał, drugi digitalizował. W efekcie może być głuchy telefon i z "Ala ma kota" wychodzi "Ale mam kaca".
-
Jaki trenerek na pierwszy model spalinowy?
CrazyTomas odpowiedział(a) na MarcinWak temat w Modele spalinowe
Kolego z Krakowa. Mam taki głupi zwyczaj, że wątki w których się wypowiadam czytam od początku, na wszelki wypadek. Rada której udzieliłem była na zasadzie "czy wiesz że tego chcesz, czy robisz to dla idei napędu spalinowego". Druga część nie odnosiła się do mnie. -
Jaki trenerek na pierwszy model spalinowy?
CrazyTomas odpowiedział(a) na MarcinWak temat w Modele spalinowe
Ja mam tu inną koncepcję. Wicherek do powiedzmy w wersji 25 czy inne trenerki górnopłaty był projektowany, żeby go można było spakować na rower, może nawet przytroczyć do siodła. Wtedy samochody, i to służbowe mieli głównie "odpowiedzialni towarzysze". Do tego serwo do lotek jedno, bo było wielkie, ciężkie i kosztowało pół pensji. Dzisiaj widzę skrzydło tej wielkości jako jednoczęściowe, po serwie na lotkę. Na dachu kadłuba półka ze sklejki powiedzmy 3mm wyażurowana. Mocowanie skrzydła: gumki, język ze sklejki plus nylonowe śruby. Zastrzały można zostawić "dla lansu". -
Jaki trenerek na pierwszy model spalinowy?
CrazyTomas odpowiedział(a) na MarcinWak temat w Modele spalinowe
Jak rozumiem, model MUSI być spalinowy? Spoko, też tak kiedyś myślałem. Znajdź na śmietniku kawał solidnej dechy, zrób łoże dla spaliny i elektryka. Śmigło pewnie coś między 10x5 do 12x6. Odpal jeden i drugi... -
Właśnie że może, a nawet powinno. Mniej zapiaszczenia, uszkodzeń itp. Fakt. Wygląda gorzej jak stoi na Ziemi. Ale to są modele latające. Powinno się je oglądać z dołu.
-
Sloop Emma
CrazyTomas odpowiedział(a) na Slawomir temat w Statki , okręty, okręty podwodne , żaglowce
Coś widzę, ale daj pomyśleć. -
Sloop Emma
CrazyTomas odpowiedział(a) na Slawomir temat w Statki , okręty, okręty podwodne , żaglowce
Pokaż zdjęcia żagli, zwłaszcza lików. Bo patentów na mocowanie do drzewcy jest bez liku. I nie chodzi o to czy Emma czy nie. -
RWD-5 w skali 1:4 - odbudowa - W. Schier
CrazyTomas odpowiedział(a) na SowaFSO temat w Modele spalinowe
Szymonie! Na chyba drugiej stronie albo końcu pierwszej tego wątku była mowa o pokryciu, ale się rozmyła. Co to jest czym kryjesz? Czuję przez skórę, że to by się lubiło z EzeKote albo Vidaronem. -
Klimat się cyklicznie zmienia. Za dinozaurów było jeszcze cieplej. Ale Always look at the bright side of life. Założyć winnicę i za kilka lat cieszyć się owocami swojej pracy.
-
3 czy4 stopnie to szczegół. Najważniejsze, żeby samolot po dodaniu gazu przyspieszał a nie zadzierał. Muszą nieść skrzydła a nie silnik, to nie wielowirnikowiec. Co do wykłonu, to mojem skromnem zdaniem, ustawić tak, żeby na pół gazu toczył się po glebie prosto. Jak już nabierze prędkości, to sobie wytrymujesz pomału na aparaturze (chyba że latasz na Pilocie 2M, wtedy nie było tematu).
-
Teraz jest dobra pora roku, najpierw znajdź niekoszoną łąkę (nie zboże, bo przekonasz się że kosynierzy nie wymarli) i sprawdź jak szybuje. Jak dobrze, to możesz eksperymentować. Podkładki itp. Jak źle szybuje to żadne skłony i wykłony nie pomogą. A 3 stopnie to dobry punkt wyjścia. A ile to podkładek, to ze szkoły tangens.
-
Od razu zaznaczam, że ten temat jest dla jaj... Dzisiaj zdarzyło mi się, że usłyszałem kontrolera który literował R jak Ringo. 4 imiona 4 nazwiska rozpoznawalne powszechnie, to już prawie 1/3 alfabetu ICAO. A powstawał on w czasie gdy dla decydentów gwiazdą był Enrico Caruso z patefonu z tubą na korbę (kto oglądał film Fitzcarraldo ten wie). Przeto wzywam Was koledzy do czynu i nazwania pozostałych literek od gwiazd rocka. Z M i C jest kłopot, bo czy nazwisko Paula ma patronować M czy C?
-
W końcu są prawie co roku, ale w miejscach, gdzie kończy się wyjazd a zaczyna wyprawa.
-
Wybierasz się? Chyba za mojego życia ostatni raz we w miarę dostępnym miejscu.
-
Witam Kolegów. W okolicach 12 Sierpnia wybieram się do pn Hiszpanii. Dlaczego, to już zostawiam domyślności Forumowiczów. Otóż na co dzień noszę stroje raczej formalne, ale w 2020 kiedy wprowadzono obowiązek zasłaniania ust i nosa zakupiłem pewną ilość czerwonych T-shirtów z podobizną Che Guevary oraz chust tzw Arafatek. Dlaczego? Odpowiem głosem Bohdana Smolenia: Dla jaj. W Brytanii, Niemczech, Francji ludzie reagowali pozytywnie, i okrzyki typu Ernesto, Ernesto! nawet nie wiedziałem że kierują do mnie. Ale do ad remu. Hiszpania ma skomplikowaną historię w XX wieku. Czy ubierając coś takiego nie narażę się na problemy?
-
Z tą kartką z datą to uważnie. Była kiedyś, jeszcze za Jelcyna nakręcona rosyjska komedia pt. Makarow. Bohater wszedł w posiadanie nielegalnej broni. Nosił pistolet za paskiem, ale codziennie rano wypełniał kartkę: Ja niżej podpisany oświadczam, że dnia xxxx znalazłem na ulicy pistolet systemu Makarow i właśnie odnoszę go na milicję.
-
Pewnie masz na myśli urządzenie zwane "Kostką Breżniewa". Używałem jednego i tego samego egzemplarza od 1984 do 2005. Nic nie wybuchło. Wystarczyło stosować się do takiej broszurki na szarym papierze pt. "Pariadok raboty". O instrukcjach w jęz. polskim wtedy nikt nie myślał.
-
Wiesz, on nie był zaniedbany czy zapyziały. On po prostu był stary. Przez te lata metal trzymany nawet w idealnych gablotowych warunkach się utleni czy tam spatynuje.
