Jump to content

Pierwszy spalak odszedł....


kunba83

Recommended Posts

Witam serdecznie. Od zawsze byłem ciekawy kiedy tu trafie. Jestem :/

Dziś ,zafascynowany konkursem na najciekawszy film z lotu, postanowiłem uruchomic maszynę i.... no właśnie miało byc latanie a to do czego doszło miało mało wspólnego z lataniem. Perwszy oblot bez kamery zakończyłem lądując na jakiejs przyczepce, oderwałem podwozie i uszkodziłem ogon ale po godzinie wszyskto juz było naprawione. Chciałbym dodać ze należe do grona ryzykantów i latam wszedzie gdzie sie tylko da wystartowć (z lądowanie różnie bywa eheeh). Kolejny lot - postanowiłem zainstalować kam, pełen gaz, poderwałem maszyne ale chyba za bardzo i troche przeciągnąłem, póżiej juz jej nie widziałe mbo wleciala za budynek no i spadła między ogrodzenie a świerki. Mam tez krotkie nagranie z tego lotu ale nie mogę umieścic tego nagrania na interii, nie wiem dlaczego, jest to naranie z tel kom. Zawsze udało mnie sie naprawic szkody po małych kraskach ale po dziściejszym wypadku sie poddałem. Excel latał dwa sezony, nawet polubiłem tę maszynkę a teraz nie mam nawet jednej sprawnej maszyny. Kadłub tuz przed ogonem złamany, skrzydła połamane, folia pocharatana.....pisać sie nie chce. Tak czy inaczej trzeba kupic cos nowego :D. Pozdrawiam

 

zdjcie000jy5.jpg

Link to comment
Share on other sites

jak nie masz za bardzo wyobrazni, ani umiejetnosci to moja rada nie ryzykuj lataniem w takich miejscach, bo sie potem z odszkodowan nie wyplacisz, a jeszcze jakibys komus krzywde zrobil to oj... . Naprawde nie ma sie czym chwalic

Link to comment
Share on other sites

jak nie masz za bardzo wyobrazni, ani umiejetnosci to moja rada nie ryzykuj lataniem w takich miejscach, bo sie potem z odszkodowan nie wyplacisz, a jeszcze jakibys komus krzywde zrobil to oj... . Naprawde nie ma sie czym chwalic

 

Spokojnie, wyobrażnie to ja jeszcze mam. Latałem na mojej prywatnej działce także nie mogłem nikogo narazić na nieszczeście.

Link to comment
Share on other sites

Od zawsze byłem ciekawy kiedy tu trafie. Jestem

Dziś ,zafascynowany konkursem na najciekawszy film z lotu

 

Kropelka i bedzie latac.Ja ubilem jednego dnia kilka modeli.

Nie z powodou fascynacji ale zaklocen.

Reanimuj maszyne i czekamy na Ciebie w RC-CAM.

Wyslij mi filmik na email (kontakt na pw),to pomoge Ci go umiescic w sieci.

Link to comment
Share on other sites

wybacz ale jak dla mnie to nie powinieneś latać niczym zanim nie zrozumiesz, że bezpieczeństwo przede wszystkim...

 

Wykazałeś się brakiem wyobraźni, niepotrzebna brawurą i zaliczyłeś. Serio człowieku zastanow sie nad tym bo zrobisz komuś krzywdę :crazy:

Link to comment
Share on other sites

wybacz ale jak dla mnie to nie powinieneś latać niczym zanim nie zrozumiesz, że bezpieczeństwo przede wszystkim...

 

Wykazałeś się brakiem wyobraźni, niepotrzebna brawurą i zaliczyłeś. Serio człowieku zastanow sie nad tym bo zrobisz komuś krzywdę :crazy:

 

Wiem doskonale co macie na mysli. Jak juz pisałem wcześniej, latałem na prywatnej dużej kilkuhektarowej działce co wyklucza spowodowanie wypadku z innymi osobami. latałem na wslasą odpowiedzialność i byłem wpełni świadomy tego co robie i tego ze moge rozbic model (co zresztą zrobiłem.) Wcześniej juz latałem w tym miejscu i mniej wiecej opadnowałem teren, jak widać chyba mniej ;)

Link to comment
Share on other sites

1. Jak masz taka duza dzialke i wiesz ze nikogo po za toba tam nie ma to to jest tylko i wylacznie Twoj "problem" w co strzelisz kreta. Wiec Panowie nie zobcie z niego osla ofiarnego.

 

2.Maszyna wyglada ze da sie ja naprawic :D A jak nie to chetnie ja przyjme :devil:

 

3. Co bylo przyczyna wypadku

Link to comment
Share on other sites

a ja sie pytam,

jak mogłeś wleciec za budynek, kiedy masz pełną sterowność nad modelem?!

 

osobiście miałem bliskie spotkanie z blokiem mieszkalnym, ale to inna historia, bo nie miałem sterowności...

Link to comment
Share on other sites

...jedna wielka bzdura.

1. lot urwane podwozie i uszkodzony ogon.

2. lot natychmiast po starcie brak kontaktu wzrokowego z modelem.

Krótko:

brak wyobraźni lub/i umiejętności - bredzenie o dużej działce i że nikomu się nie może stać krzywda dowodzi o tym dobitnie. To ile ta działka ma powierzchni? Model z napełnionym zbiornikiem może przelecieć co najmniej kilka kilometrów, czy działka jest taka duża?

Link to comment
Share on other sites

Spokojnie :)

kunba83 - rozwaliłeś model bo jeszcze nie wiesz że dobry teren do lotów to podstawa :)

Rozwaliłeś ten i rozwalisz kolejny do momentu kiedy sam stwierdzisz że masz dość rozwalania przez jakieś, krzaki, słupki, domy, przyczepki i inne wynalazki :) Zaczniesz latać na normalnym lotnisku modelarskim i zdziwisz się że tak nagle przestaniesz kraschować modele :)

 

Każdy na początku myśli że latać można wszędzie :) Ale spalinówką niestety nie można.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Czytając ten wątek przypomniało mi się powiedzenie z pewnego filmu polskiego ( swoją drogą dobra komedia), parafrazując "głupota ludzka niezna granic". Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać. Nie chcę nikogo obrażać, ale takie wnioski mi się nasuwają.

Link to comment
Share on other sites

...jedna wielka bzdura.

1. lot urwane podwozie i uszkodzony ogon.

2. lot natychmiast po starcie brak kontaktu wzrokowego z modelem.

Krótko:

brak wyobraźni lub/i umiejętności - bredzenie o dużej działce i że nikomu się nie może stać krzywda dowodzi o tym dobitnie. To ile ta działka ma powierzchni? Model z napełnionym zbiornikiem może przelecieć co najmniej kilka kilometrów, czy działka jest taka duża?

 

Ok masz racje, model moze przelecciec na zbiormiku kilka km tylko powiedz mi czy Ty tak tego przestrzeasz? Czy latasz na terenie oddalonym przynajmniej kilka km od jakiegokowiek znaku życia??? Każdy z nas ma inne podejscie do modelarswta, do latania. Doskonale wiem ze duży otwarty teren jest miejscem naj;epszym ale i nudnym wiec latam tez w nieco urozmaiconym krajobrazie. Poza tym uwierzcie mi ze nie narazam nikogo na jakies niebezpieczenstwo takze prosze ie robic ze mnie smarkacza, ktory dorwałsie do modeli i myśli ze jest bogiem botak nie jest. A to ile samolotów rozbije i czy bede sie z tego smiał czy nad tym platal to jest moja sprawa. Nic na to nei poradze ze lubie ekstremalne sytuacje, czasami kosztują troche no ale cóż.... ;)

Link to comment
Share on other sites

Tak czy inaczej trzeba kupic cos nowego :D

 

A dlaczego kupic a nie zbudowac ? Bez budowania modeli bedziesz bankrutem bo bedziesz wydawal ciagle na nowe modele, budowanie to podstawa do umiejetnej naprawy. Pozatym bedziesz musial placic odszkodowania za szkody jesli nie zmienisz miejsc odbywania lotow.

Model niejest tak bardzo zniszczony... Widzialem naprawde zniszczone z modele z ktorych bylo okolo 1000 puzzli;]

Link to comment
Share on other sites

Tak czy inaczej trzeba kupic cos nowego :D

 

A dlaczego kupic a nie zbudowac ? Bez budowania modeli bedziesz bankrutem bo bedziesz wydawal ciagle na nowe modele, ;]

 

orientujesz sie moze ile mniej więcej kosztuje budowa (materiały) takiego trenerka?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.