Jump to content

Easy Glider zadziera nos do góry - jakie poprawki ?


attyla

Recommended Posts

Easy Glider od zawsze był znany z tego że przy locie silnikowym zadziera mocno dziób do góry, można to skorygować pochylając silnik ku dołowi ale wtedy wydaje mi się iż tracimy na sprawności całego napędu ? Jeśli tak to czy przy takim układzie płatowca jaki jest w EG można efekt zadzierania nosa zniwelować w inny sposób ?

Link to comment
Share on other sites

To zawsze mogę zrobić ale wtedy mamy opór wywołany działaniem powierzchni sterowej. Z racji tego że brak mi podbudowy teoretycznej z aerodynamiki modeli latających interesuje mnie to dlaczego akurat EG tak zadziera nos przy locie na silniku i jak to ewentualnie zmienić .

Link to comment
Share on other sites

Sprobuj go rozpedzic w locie nurkowym (bez silnika) wyrownaj i zobacz co sie dzieje - jak nadal idzie do gory to moze byc taki urok EG - nie jest to maszyna do szybkich lotow.

Ja mam dokladnie tak samo jak piszesz, ale jako ze na silniku tylko startuje i po kilku sekundach wylaczam (latam glownie na zboczu) to sie nie przejmuje.

Link to comment
Share on other sites

moze za duza szybkosc strumienia zasmiglowego

 

baxter możesz to jakoś rozwinąć ?

 

mamuth sprawdze tylko muszę ogon easy glidera odbudować zrobiłem dziś zbyt nisko odwrócona pętle nad ziemią i zaczepiłem ogonem przy wyprowadzeniu :)

Link to comment
Share on other sites

Easy Glider to szybowiec, profil skrzydla jest przystosowany do lotu z mala predkoscia, przy ktorej ma dawac nominalna sile nosna. Mysle ze jezeli silnik jest szybkoobrotowy to wytwarza strumien zasmiglowy o duzej predkosci. Profil skrzydla ktory oplywa strumien o duzej predkosci zaczyna miec bardzo duza sile nosna i zadziera dziob.

 

Baxter12

Link to comment
Share on other sites

U mnie jest silnik wolnoobrotowy i dzieje sie to samo (a zadnego potwora nie wstawilem - moze z 800 gram ciagu), zreszta sila nosna wplywa na caly plat - co za tym idzie caly szybowiec, wiec nie powinno byc efektu zadzierania tylko nosa.

Mysle, ze proba (o ktorej pisalem powyzej) powinna jasno pokazac czy wina jest po stronie napedu czy konstrukcji ;)

Link to comment
Share on other sites

Motoszybowiec ustawia się do poprawnego lotu bez napędu (czyli kąty zaklinowania, trymowanie itp). Czyli w przypadku EG lotów dość powolnych i jak w każdej tego typu konstrukcji wraz ze wzrostem prędkości następuje przyrost siły nośnej która powoduje zadzieranie nosa. Można zauważyć iż prawidłowo ustawiony taki model po wprowadzeniu w lot nurkowy ma tendencję do samoistnego wyrównania lotu (spokojnego i równego) i nie jest to rzeczą nie normalną oraz mimo wszystko zakres prędkości nie powinien być zbyt mały. Główny czynnik jaki tu gra pierwsze skrzypce to prawidłowe wyważenie modelu. Model zawsze trymuje się w locie poziomym i należy dążyć do tego aby w prawidłowo już ustawionym i wytrymowanym modelu ster wysokości znajdował się idealnie w neutralnym położeniu. (oczywiście zakładając iż kąty zaklinowania skrzydła są poprawne).

 

Aby zapobiegać zadzieraniu modelu do góry przy dużym wzroście prędkości w modelarstwie wymyślono skłon silnika, silnik pochylony do dołu przeciwdziała przyroście siły nośnej w raz ze zwiększaniem prędkości w locie poziomym. Radzi się aby w motoszybowcu silnik ustawiony był tak aby na pełnych obrotach motoszybowiec wykonywał samoistnie równe wznoszenie. Czyli skłon silnika nie tak duży aby na pełnym gwizdku wykonywał lot poziomy ale i nie tak mały aby motoszybowiec miał tendencję do wykonywania pętli. Dajemy gaz i model samoistnie powinien przechodzić do równego wznoszenia (które to wcześnie powinno być ustalone względem zastosowanego napędu) - to jest najbardziej optymalne i najmniej stratne ustawienie w motoszybowcu inaczej się nie da :)

Nie jest to proste i wymaga wielu prób lecz do tego powinno się dążyć.

Link to comment
Share on other sites

Dodam jeszcze ze silnik na wiezyczce ponad platem wytwarza rowniez efekt gnacy w dol, a ponad to strumien zasmiglowy nie oplywa plata. ale rozumiem ze to rozwiazanie, nieco archaiczne nie wchodzi w rachube

 

No tu na tym polu mam kilka doswiadczen

http://pfmrc.pl/viewtopic.php?t=4529

http://pfmrc.pl/viewtopic.php?t=4382

http://pfmrc.pl/viewtopic.php?t=3076

 

Generalnie,Easy Glider lepiej startuje z napedem pchajacym.

Start modelem bardzo obciazonym,bez rozbiegu nie jest latwy.

Jakos tak mi sie udaje dobrac (na oko i wyczucie w reku) takie katy ,ze lata to super .

Duzo daje zastosowanie mniejszego smigla.Wtedy to,,zadzieranie''przeklada sie bardziej na predkosc.No i nie mam zjawiska,,podpierania'' wysokoscia.W poprzednich(silnik z przodu) tak bylo.Gaz mam staly-30 stopni wznoszenie -stale,niestety na maksa,chce leciec pionowo (i prawie tak leci).

Ale do czego zmierzam-dobrze wymyslony sklon silnika powoduje to ze wiecej mocy przeklada sie raczej na wieksza predkosc modelu i minimalnie wieksze wznoszenie.

Tak jest u mnie,pewnie zle :oops:

Generalnie,w lotach nie uzywam SW -gaz staly,i przez jego-delikatna zmiane robie wznoszenie-im wiecej tym szybsze, ale w tym sensie ze model leci szybciej,czyli pokonuje dluzsza trase w jednostce czasu, a wiec i logicznie biorac wznosi sie szybciej.

Moze dlatego ze ciezki.Silniczek nie na wyrost (350W) ale KV 1500 troche duze a i smigielko nietypowe 7x3,8- i tu pewnie jest pis pogrzebany

Link to comment
Share on other sites

Peter z tytułu takiego że właśnie konstruuje wieżyczkę do mojego acrusa (konstrukcja niemal identyczna jak EG) zauważyłem na jednym z Twoich zdjęć (tu je zalinkuje aby było jaśniej :) )

 

bc0bd123eee172c4.jpg

 

masz silnik pod całkiem sporym kątem! Oczywiście sam kombinuje że właśnie tak ma być wychylony silnik ale aż tak sporo? Jak to się sprawuje? U mnie będzie śmigło 9 cali więc silnik będzie jeszcze wyżej a to dodatkowy kłopot. Robię wieżyczkę bo będzie ona bezinwazyjna w model i używana tylko podczas lotów z aparatem. Normalnie jest to szybowiec i tak ma pozostać.

Link to comment
Share on other sites

Sporo czasu zajelo mi dobranie tego wyklonu.Generalnie jest tak-smiglo 7x4 i /lub 8x4 ok 5mm luzu od belki ogonowej.Co ciekawe,przy smigle np. 8x5 jest juz inaczej,mniejszy kat.

Dlaczego tak-przy duzym smigle,na pelnej mocy mialem zbyt duzy moment od smigla-model skrecal-a mialem silnik 1100KV.Przy wyzszym KV jest jeszce lepiej-mniejszy wyklon.

Ale za to w locie wzmoszacym,model leci jak po sznurku 40% mocy i spokojne wznoszenie

.Dodanie gazu,przeklada sie raczej na zwiekszzenie prekosci.Gdy wyklon byl mniejszy-dramatycznie zadzieral dziob do gory.Na 80% gazu,model z lekko uniesionym dziobem (tak ze kamera nie widzi tylko nieba) czyli jest to 30 stopni,model leci bardzo szybko-trzeba troche uwagi.Po ok minucie mam ok200 m,moze wiecej.

Dobrym pomyslem jest wklejenie aluminiowego plaskownika-sztywnego-drgania.

Wtedy-na goraco,przy pomocy kombinerek x 2 wyginasz na zywca, na lotnisku, zadany wyklon.Ja tak zrobilem,a potem z zachowaniem katow wkleilem silnik na stale.Oczywiscie juz bez plaskownika :faja:

Link to comment
Share on other sites

A'propos napędu dla EG, czy ktoś z Was mierzył jaki ciąg ma "fabryczny" silnik z "fabrycznym" śmigłem? Właśnie wkręciłem mój w imadło, postawiłem na wadze i wyszło mi ok. 210 gram. To chyba trochę za mało jak na model o tej wadze. Więc albo "ten typ tak ma" albo silnik, który posiadam stracił sprawność po wielu uderzeniach w ziemię. Nie mierzyłem jak był nowy i nie mam porównania. Mam natomiast wrażenie, że jak był nowy to brzmiał inaczej :roll:

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.