Jump to content

Snapy w modelu szybowca


Marcin

Recommended Posts

Posted

Ok, ponieważ kończę przygotowanie do lotu szybowca chciałem zapytać was, czy na lotki w modelu 2metrowego szybowca można zastosować plastikowe snapy czy jednak koniecznie metal?

Posted

Jeśli są dobrej jakości, oczywiście można stosować. Nie zapomnij o koszulkach zabezpieczających przed wypięciem się snapa.

Posted

mój 2-metrowy wyrób 'Andromedopodobny' widziałeś - lata naprawdę szybko i dynamicznie,

snapy plastikowe - ale na 8szt kupionych 5 pękło po zawieszeniu hantli 2kg -

tak w ramach testu chciało mi się pobawić :!:

za to mocowanie do lotki robiłem pancerne - przy cienkim profilu te wyliczone 1,7kg

musi mieć się czego trzymać

do ostrego latania serwa mam HS125MG, słabsze robiły się nieco bezzębne

Posted

W moim szybowcu 2m na zbocze, na lotkach mam hs81 i plastikowe snapy z drutem 1mm albo 1,2mm niepamietam dokladnie. Latam nim juz od kwietnia i wszystko jest ok. Model zajal drugie miejsce w zawodach f3f. Snapy sie trzymaja i nie widze zadnych uszkodzen. Dla bezpieczenstwa mozesz zalozyc metalowe, a jesli oszczedzasz na wadze poprostu wygnij drut i zaklej kawalkiem bowdenu na CA.

 

Pozdrawiam

Posted

No więc tak:

 

model szybowca to Topmodel GEM:

 

http://nastik.pl/tm-gem-arf-p-1018.html zwinięty Stośkowi z rąk ;)

 

Aktualnie moje połączenie wygląda tak:

 

645ea97c3b583c50.jpg

29cc3b7e62d28c3a.jpg

c89f12efbb24aa8f.jpg

82320b92ecd9f95f.jpg

0e8263ae549cfaf2.jpg

 

kilka słów opisu.

 

Metalowy snap wraz z elementem nagwintowanym sklejony jest na CA ale nie stykowo tylko oba elementy nałożone są na węglowy pręt będący swego rodzaju prowadnicą. Biały snap plastikowy może poruszać się na gwincie umożliwiając b. precyzyjną regulację i trymowanie - brak subtrimów w aparaturze :)

 

Z chęcią dałbym z drugiej strony metalowy snap ale po prostu całość jest wtedy za długa :( Myślę, że ten plastik wytrzyma. Zabezpieczę go przed rozczepieniem kawałkiem silikonowego wężyka paliwowego.

Posted

Miałem podobny problem z długością.

Zrobiłem to tak:

 

szybowiec56.jpg

 

Z jednej strony gwintowany pręt ( odcięty łepek z długiej śruby M2 ) jest wkręcony na klej CA - z drugiej strony jest wkręcony i zakontrowany nakrętką. Można przy tym rozwiązaniu swobodnie trymować lotki.

Posted

Piotrze, chyba podpowiedziałeś mi rozwiązanie :) Jutro wpadne do modelarskiego po komplet M2 , utnę łebki i będzie spokój :)

Posted

Właśnie od dwóch dni zastanawiam się, jak gwintuje się pręt węglowy fi2 i jak z wytrzymałością takiego gwintu. Testował ktoś?

Posted
Z chęcią dałbym z drugiej strony metalowy snap ale po prostu całość jest wtedy za długa
Przy tak krótkim polączeniu aż się prosi z jednej strony "zetka" zamiast snapa. Będzie prosciej i pewniej.
Posted
Właśnie od dwóch dni zastanawiam się, jak gwintuje się pręt węglowy fi2 i jak z wytrzymałością takiego gwintu. Testował ktoś?

Nie testowalem, jednak nie wydaje mi sie to dobrym pomyslem - jako, ze wegiel jest bardzo kruchy - ( jak pewnie zauwazyles wszyscy kleja ) obstawiam 100 % przeciw.

Ps. U nas (w Angli) wszyscy zboczowcy lataja na snapach plastikowych i nie zanotowalem (ani nie slyszalem) zadnych problemow i w moim nowym P-51 snapy sa plastikowe.

Zdjecia wstawie jak wroce z delegacji - w piatek poznym wieczorem.

Posted

Marku, oryginal mial wlasnie Z. ALE z drugiej strony drut w ksztalt L mial byc zrobiony co mi niezbyt pasowalo -brak regulacji. dlatego tez wymieniam na snapy. chyba zastosuje pomysl gwintowanego preta jako lacznika. choc sruby rzymskie bylyby tutaj tez ciekawe ;-)

Posted

Regulacja oczywiście powinna być. A więc z jednej strony snap a z drugiej zetka lub L z zabezpieczeniem. Ja tak przynajmniej robię. W modelu tej wielkości i przy krótkim popychaczu, spokojnie można wykorzystać wewnętrzną część typowego bowdena (rdzeń stalowy z koszulką). Koszulkę zdemujesz jedynie na tyle aby zrobić zetkę (to ona nadaje sztuwność popychaczowi). Drugi koniec kleisz i zaciskasz w elemencie regulacyjnym snapa. Proste, lekkie, wygodne i sprawdzone w takich modelach od lat.

Posted
Właśnie od dwóch dni zastanawiam się, jak gwintuje się pręt węglowy fi2 i jak z wytrzymałością takiego gwintu. Testował ktoś?

 

Ja również nie popieram tego. Gwintując pręt rozetniesz włókna które go tworzą i taki gwint będzie miał wytrzymałość żywicy która go tworzy a sama żywica nie ma aż tak dużej wytrzymałości więc mocniej pociągniesz i gwint się zerwie.

Posted

Dla M2 skok gwintu jest 0.4mm, więc nienaruszony rdzeń pozostaje około 1,3mm, włókna są na całym przekroju pręta (chyba że tu się mylę, ale w tych prętach co ja miałem tak było). Jak dostanę narzynkę M2 to sprawdzę i napiszę jakie są wyniki, na razie nigdzie nie mogę znaleźć narzynki, na allegro są tylko w całych zestawach za kilka stówek. :evil:

Posted

Smialo :) tylko obawiam sie, ze narzynka nacinajac kolejne zwoje - pozrywa wszystkie wczesniejsze :( wegiel nie jest jednolitym materialem takim jak stal - czy tez plastik .

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.