Jump to content

Kąty w modelach ESA.


szpachla
 Share

Recommended Posts

Witam.

 

Chciałem zapytać w jaki sposób mierzycie kąty składając model?

Ile powinny one wynosić?

Chodzi o kąt zaklinowania płata i kąt pomiędzy płaszczyzną płata i płaszczyzną

statecznika poziomego.

Link to comment
Share on other sites

Witam.

Ile powinny one wynosić?

 

3x0 :) tzn sinik 0 skrzydło 0 statecznik 0

Wszystko inne to przerost formy nad treścią .Silnik ma taki nadmiar mocy że wykłony ,skłony ,kąty itp ,mają pomijalny wpływ na własności lotu.

Mówimy oczywiści o ESA i to niezbyt grubo pomalowany -żeby nie stracił chropowatości powierzchni.

Te "ładniejsze" muszą się już posiłkować kątami bo gładkie skrzydła łatwiej zrywają strugę.

Link to comment
Share on other sites

W tej chwili mamy z żoną 12 szt ESA ( WWI +WWII) -wszystkie na zero.

Z tymi co robiliśmy z Piotrkiem to na pewno ponad 40 szt.WWI ,WWII oraz ESA halowe -XP 75 (wyrób własny)

Fakt że wszystkie pochodziły z Cyber -fly lub były własnymi konstrukcjami.Więc może inni robią inaczej i w takich wypadkach trzeba dawać wykłon.

Z wszystkich popełnionych modeli tylko Roland nie chciał latać ,ale Rolandy spalinowe też nie chcą latać i wydaje mi się że to wina zbyt małej odległości skrzydeł.

Skrzydła miały profile -2410,tzagi,spica oraz clark y 10%

Silniki od 50 do 200 W

Teraz na tapecie jest Karola( NC1 ACES )Caudron G4 z ptasim profilem bez lotek -gięte skrzydła jak w oryginale .

Spróbuję go ulotnić z kątami na zero.

 

 

post-1145-0-26939400-1368819925.jpg

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.